Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dokładne podłączanie hambuckera w gitarze elektrycznej

vipmatrix7 27 Gru 2009 00:52 3213 14
  • #1 27 Gru 2009 00:52
    vipmatrix7
    Poziom 18  

    Witam wszystkich serdecznie
    W posiadaniu mam starą dość gitarę. Nie była ona kupowana tylko robiona i to około 40 lat temu. Niedawno zakupiłem najtańszy przetwornik - hambucker. Przeszukiwałem to forum wiele razy szukając odpowiedzi na moje pytania. Na wiele z nich na szczęście znalazłem lecz to o co chcę was zapytać nadal mnie nurtuje. Z humbuckera wystają cztery kabelki w izolacjach - czerwony czarny biały i zielony a po za tym wszystkie są owinięte srebrna plecionką. Obecnie jest to tak zrobione że czarny jest złaczony z czerwonym a biały złączony z zielonym i z tą plecionką. Ostatecznie po złączeniu powstają dwa kabelki. Pierwszy (czerwony z czarnym) w gitarze do gniazda jack mono podłączam jako kanał a drugi (zielony z białym i plecionką) podłączam jako masa. Dzieki temu gitara nie buczy duzym basem tylko szumi - mozna też powiedzieć że cyka. Po za tym dźwięk gitary jest słyszalny tylko to szumienie w tle. Czy mógłby mi ktos powiedzieć jak prawidłowo podłaczyć ten pretwornik aby optymalnie i bez szumów go wykorzystać? Dodam jeszcze że kabelki te były krótkie wiec wewnątrz gitary przedłuzyłem je zwykłym nieekranowanym. I jeszcze jedno pytanie. Obecnie gitarę podłączam pod zwykły amplituner z dwiema kolumnami tonsila. Dokładnie pod zwykłe wejscie we wzmacniaczu. Gitara jak wiadomo gra cicho. Aby grało w miarę, trzeba gałke vol. odkręcić na maksymalną głośnosć. Wtedy gitare wyraxnie slychać ale słychać równiez te szumy. Chciałbym zakupić przester gitarowy - Fab Danelectro Distortion i tu pojawia isę moje pytanie. Czy jeśli podłączę gitarę do mojego amplitunera poprzez ten przester gitarowy to czy dźwięk jaki powstanie będzie tylko przesterowany ale nadal tej samej głosności co bez przesteru gitarowego czy może będzie głosniejszy? Nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć ale wiem że taki prester ma gałkę level. Czy służy do zmiany głosnosci? Jednym słowem czy taki przester zwiększa też głośnosć (tak jak po podłaczeniu gitary pod wejście gramofonowe na gramofon z wkładką magnetyczną) czy tylko przesterowuje ?

    Bardzo przepraszam za takie pytanie ale po prostu nie mogę tego zrozumiec i proszę aby ktos mi odpowiedział. Będę bardzo wdzieczny

    0 14
  • Sklep HeluKabel
  • #2 27 Gru 2009 01:29
    JMZ
    Poziom 19  

    Pomijając 'szopki' z samym przetwornikiem i jego podłączeniem prawidłowym - czego Ty się spodziewasz po podłączeniu gitary do zestawu domowego Hi-Fi ? Albo czego sie spodziewasz po podłączeniu w szereg przesteru ?
    Przecież to masakra - gitare podłącza się do wzmacniacza, paki gitarowej, a jak już bardzo chcesz zagrać na sprzecie typu amplituner domowy to jedyna opcja (szczegolnie gry na przesterze) to procesor z symulacją paki / głośnika gitarowego (np. Line6 POD lub Behringer V-AMP)

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 27 Gru 2009 02:10
    toma2005
    Poziom 16  

    vipmatrix7 napisał:
    Witam wszystkich serdecznie
    Bardzo przepraszam za takie pytanie ale po prostu nie mogę tego zrozumiec i proszę aby ktos mi odpowiedział. Będę bardzo wdzieczny


    Jak ci zależy na odpowiedziach to nie przepraszaj za pytania bo to zniechęca. Jak masz przepraszać to nie pytaj.

    Jak chcesz najlepiej zrozumieć to pożycz od kogoś "fuza" i sprawdź. Mogę ci podpowiedzieć, że głośność przesteru można doregulować właśnie LEVELEM, ale odradzam ci podłączać go pod wieżę - będzie piach i nic więcej. Kostki przesterowe służą do przesterowania wejścia wzmacniacza ale nie każdego, raczej gitarowego podłączonego do gitarowej paczki żeby to jakoś miło brzmiało. W innym przypadku tylko wspomniane symulatory.

    0
  • #4 27 Gru 2009 13:31
    AnTech
    Poziom 31  

    toma2005 napisał:
    Kostki przesterowe służą do przesterowania wejścia wzmacniacza ale nie każdego, raczej gitarowego podłączonego do gitarowej paczki żeby to jakoś miło brzmiało.

    Kostki przesterowe (Fuzz, Distortion itp) nie służą do przesterowania wejścia wzmacniacza gitarowego ani żadnego innego. Służą do kreowania brzmienia imitującego przesterowany wzmacniacz.

    0
  • #5 27 Gru 2009 13:59
    md
    Poziom 39  

    Masz dwa problemy. Pierwszy, to szumy i zakłócenia od elektroniki w gitarze, a drugi - szumy i zakłócenia spowodowane niedopasowaniem wzmacniacza do źródła sygnału. Przy tak niskich poziomach sygnału, jak z przetwornika gitarowego, bardzo ważną sprawą jest staranne ekranowanie. Sam sobie jesteś winien, skoro przedłużałeś przewody niefachowo. Wymień wszystkie zbyt krótkie przewody na ekranowane, a później postaraj się o wzmacniacz dostosowany do źródła sygnału.

    0
  • #6 27 Gru 2009 15:03
    toma2005
    Poziom 16  

    AnTech napisał:

    Kostki przesterowe (Fuzz, Distortion itp) nie służą do przesterowania wejścia wzmacniacza gitarowego ani żadnego innego. Służą do kreowania brzmienia imitującego przesterowany wzmacniacz.


    O to mi chodziło, tylko niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Nie chodzi o przesterowanie wejścia tylko o celowy - pożądany przebieg prostokątny.

    0
  • #7 27 Gru 2009 15:07
    vipmatrix7
    Poziom 18  

    AnTech napisał:
    toma2005 napisał:
    Kostki przesterowe służą do przesterowania wejścia wzmacniacza ale nie każdego, raczej gitarowego podłączonego do gitarowej paczki żeby to jakoś miło brzmiało.

    Kostki przesterowe (Fuzz, Distortion itp) nie służą do przesterowania wejścia wzmacniacza gitarowego ani żadnego innego. Służą do kreowania brzmienia imitującego przesterowany wzmacniacz.
    \

    O co chodzi bo nie bardzo rozumiem. Masz na myśli to że po podłączeniu gitary pod efekt gitarowy i efekt pod wzmacniacz domowy nie uzyska się przesteru? To niby dlaczego? Paka gitarowa to też wzmacniacz? Jeśli paka ma wbudowany wzmacniacz z overdrive, można ten efekt wyłączyć i podłączyć inny w tym przypoadku distortion. Wtedy po jego podłaczeniu mam cleana a po naciśnieciu nogą przycisku włącza się przester. W takim razie sygnał z gitary jaki jest słyszalny w piecu jest nieprzesterowany a dodatkowy przester jest włączony i sygnał przesterowuje? W takim razie jak to ma niby działać skoro w piecu wcale nie trzeba właczać overdrive tylko jechać na klinie i dołaczyć kostkę ?

    0
  • #8 27 Gru 2009 22:15
    AnTech
    Poziom 31  

    Bez urazy, ale widzę, że kolega ma nikłą wiedzę w tej dziedzinie.
    Kostki typu Fuzz, Distortion właśnie służą do wytworzenia efektu przesterowania. I nie ma znaczenia w którym miejscu toru sygnałowego je włączysz. Możesz je wpiąć między gitarę a dowolny wzmacniacz lub w pętlę efektów wzmacniacza gitarowego. Oczywiście nasycenie i brzmienie efektu będą się wtedy różnić między sobą.
    Podłączając kostkę między gitarę a wzmacniacz domowy jak najbardziej uzyskasz efekt przesterowania, ale nie chodzi tu wcale o przesterowanie samego wzmacniacza. Kostka efektowa typu Fuzz czy Distortion zmienia sinusoidalny charakter sygnału pochodzącego z przetworników gitary na sygnał zblizony do prostokątnego czyli zawierajacy dużo harmonicznych dodanych do sygnału pierwotnego. Ten zniekształcony, wzbogacony o wyższe harmoniczne sygnał jest następnie podawany do wejścia wzmacniacza i dalej do głośnika.
    Paka gitarowa to nie jest wzmacniacz. Paka w żargonie muzyków to po prostu kolumna głośnikowa.
    Jeśli masz wzmacniacz gitarowy (combo lub head+paka) wyposażony w odłączany overdrive możesz oczywiście korzystać zarówno z niego jak i zewnętrznej kostki efektowej wpiętej między gitarę a wejście wzmacniacza lub wpiętej w pętlę efektów tego wzmacniacza (oczywiście jeśli takowa w nim istnieje). W ten sposób uzyskasz różne brzmienie wybierając takie jakie Ci bardziej odpowiada.

    Trochę historii.
    Kiedyś, w czasach wyłącznej dominacji wzmacniaczy lampowych, efekt przesteru uzyskiwało się poprzez faktyczne przesterowanie wzmacniacza czyli odkręcenie gałki VOLUME na 10. Przesterowaniu ulegały wtedy lampy końcowe i transformator wyjściowy dając specyficzny sound. No ale w domu nie było możliwe grać na takim ustawieniu, było zdecydowanie za głośno. Później dołożono jeszcze jeden-dwa stopnie wzmocnienia oraz potencjometr GAIN w przedwzmacniaczu. Umożliwiło to uzyskanie przesteru w lampach wejściowych. Kombinacja ustawień gałek GAIN i VOLUME (stosowano też oznaczenie MASTER) umożliwiała cichsze granie z efektem przesterowania. Chcąc uzyskać dalsze wzbogacenie brzmienia i uzyskanie efektu przesteru na wzmacniaczach tranzystorowych zaczęto produkować właśnie kostki efektowe typu FUZZ, DISTORTION, OVERDRIVE itp. Następny etap to już wielofunkcyjne multiefekty.

    Z tego co napisałeś w pierwszym poście wynika, że cewki w humbuckerze masz połączone równolegle. Wartość sygnału (zależna też od odległości strun od przetwornika) jest w tym przypadku niewystarczająca do pełnego wysterowania wzmacniacza domowego szczególnie jeżeli korzystasz z wejścia przeznaczonego dla odtwarzacza CD. Dorażnym sposobem poprawienia wysterowania wzmacniacza będzie szeregowe połączenie cewek w przetworniku. Czerwony kabelek połącz z białym i zaizoluj nigdzie indziej ich nie podłączając, zielony kabelek połącz z ekranem (plecionką) i razem przylutuj je do masy, czarny kabelek podłącz do gniazdka wyjściowego w gitarze jako tzw "gorący" (końcówka wtyku Jack). Uzyskasz znaczny wzrost poziomu sygnału wyjściowego z gitary, który lepiej wysteruje posiadany wzmacniacz. Niestety coś za coś, barwa dźwięku będzie nieco ciemniejsza.

    Ufff:D

    0
  • #9 27 Gru 2009 23:53
    vipmatrix7
    Poziom 18  

    No właśnie o to mi chodziło. Nie chce estradowego sprzętu. Chcę po prostu uzyskać przester na wzmacniaczu domowym. Troche sie nie zrozumieliśmy bo właśnie mówiac przester nie chodziło mi o odkręcenie volume na maksimum. Chodiło mi o uzyskanie takiego efektu. Czyli na chłopski rozum, kwadracików sinosuidalnych zamiast zaokraglonych linii.Mógłby jeszcze kolega powiedzieć jedno. Po podłaczeniu takim sposobem czyli szeregowym co dokładnie uzyskam? Gitara będzie grała głosniej, szumy będą większe? Co dokładnie kryje się pod pojęciem że lepiej wysteruje wzmacniacz? A ciemniejsza barwa dźwięku?

    0
  • #10 28 Gru 2009 09:26
    JMZ
    Poziom 19  

    vipmatrix7 napisał:
    Nie chce estradowego sprzętu. Chcę po prostu uzyskać przester na wzmacniaczu domowym.........

    Po podłaczeniu takim sposobem czyli szeregowym co dokładnie uzyskam?


    Uzyskasz przesterowany dźwięk z gitary na sprzęcie domowym. (odkrycie Ameryki)
    Będzie to dźwięk bardzo nieładny, co napisałem wcześniej.
    Również napisałem co zrobić, żeby pograć sobie na sprzęcie domowym i żeby cokolwiek można było mówić o dźwięku (np. Line6 POD / V-AMP), a Ty nadal swoje.
    Z g.... bata nie ukręcisz.

    0
  • #11 28 Gru 2009 15:39
    AnTech
    Poziom 31  

    vipmatrix7 napisał:
    Po podłaczeniu takim sposobem czyli szeregowym co dokładnie uzyskam?

    Uzyskasz ok dwukrotny wzrost wartości sygnału wyjściowego z przetwornika o ile nie zdusisz tego sygnału zbyt małą imedancją wejściową wzmacniacza.

    vipmatrix7 napisał:
    Gitara będzie grała głosniej, szumy będą większe?

    Gitara będzie grała głośniej czystym dźwiękiem. Jeżeli podłączysz ją do Fuzza lub Distortiona uzyskasz dłuższe wybrzmiewanie przesterowanego dźwięku. Niestety szumy też wzrosną ze względu na wzrost oporności wewnętrznej źródła sygnału (hunbuckera).

    vipmatrix7 napisał:
    Co dokładnie kryje się pod pojęciem że lepiej wysteruje wzmacniacz?

    Każdy wzmacniacz charakteryzuje się pewnym wzmocnieniem napięciowym sygnału wchodzącego. Podając dwukrotnie większy sygnał na wejście uzyskasz dwukrotnie wyższe napięcie na wyjściu wzmacniacza. Moc sygnału podana na głośnik wzrośnie wtedy czterokrotnie. Oczywiście mówimy o liniowym zakresie pracy wzmacniacza przy niezmiennym ustawieniu potencjometrów. Jeżeli jednak sygnał wejściowy będzie na tyle duży, że wzmacniacz nie będzie w stanie liniowo go wzmocnić to nastąpi zjawisko przesterowania tego wzmacniacza bardzo niepożądane w technice hi-fi. We wzmacniaczach gitarowych sytuacja jest inna, są projektowane (zwłaszcza lampowe) tak aby wykorzystać efekt przesterowania wzmacniacza do uzyskania specyficznego dxwięku. Ale to temat na książkę, a nie na krótki post.

    vipmatrix7 napisał:
    A ciemniejsza barwa dźwięku?

    "Ciemniejsza" barwa dźwięku uzyskana z humbuckera z cewkami połączonymi szeregowo wynika z mniej więcej czterokrotnego wzrostu indukcyjności własnej przetwornika, dwukrotnego wzrostu rezystacji oraz zmiany pojemności elektrycznej uzwojeń. Indukcyjność, rezystancja i pojemność przetwornika oraz indukcyjność i pojemność kabla przyłączeniowego a także pojemności elementów układu elektronicznego gitary tworzą razem filtr rezonansowy ograniczający pasmo przenoszenia. Istotna jest również impedancja wejściowa wzmacniacza. Niska wartość tej impedancji (47-100kΩ) spotykana we wzmacniaczach domowych dodatkowo tłumi sygnał przetwornika. Wzmaczniacze gitarowe mają impedancję wejściową na poziomie 1MΩ przez co tłumienie przetwornika jest nieznaczne.

    Jak już kolega JMZ radził powinieneś zaopatrzyć się w przedwzmacniacz gitarowy, może być z symulacją kolumn głośnikowych. Preamp może być też wyposażony w układ overdrive i pętlę efektów, ale możesz też poszukać jakiś prostrzy układ i do uzyskania efektu przesteru używać kostek Fuzz lub Distortion albo Ovedrive.

    Btw., nic nie napisałeś o elementach regulacji głośności i barwy dźwięku zamontowanych w gitarze. One też mają wpływ na brzmienie.

    0
  • #12 28 Gru 2009 22:30
    vipmatrix7
    Poziom 18  

    W gitarze narazie nie ma żadnego potencjometru. Jutro kupuję. Powinien byc 500 kOhm? Ale typ A czy B?

    0
  • #13 29 Gru 2009 10:44
    AnTech
    Poziom 31  

    470-500kΩ. Jak "chińczyk" to A, jak z Telpodu to B. Chodzi oczywiście o potencjometr głośności.
    Choć moim zdaniem jest on całkowicie zbędny, ja praktycznie nie korzystam z potencjometrów w gitarze.

    0
  • #14 29 Gru 2009 10:54
    vipmatrix7
    Poziom 18  

    Też dużo korzystać nie bedę ale dobrze jak jest. W takim razie dzięki wszystkim za pomoc.

    0
  • #15 07 Sty 2010 03:00
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Zorientowani piszą o brzydkim brzmieniu przesterowanym na zestawie Hi-Fi i to prawda a ja dodam że takie użycie zestawu Hi-Fi to zabójstwo dla głośników wysokotonowych, oczywiście jeśli są dynamiczne a nie piezo. Dzieje się tak dlatego że ta obfitość harmonicznych w sygnale przesuwa rozkład energii w kierunku wysokich tonów, co nie występuje w gotowej, zmiksowanej muzyce. Lepiej kup tani głośnik i nie graj z przesterem na szerokopasmowych, wielodrożnych kolumnach Hi-Fi. Wydatek niewielki jeśli to ma być amatorski sprzęt, niecałe 40zł. za głośnik Tesli, często tu na forum wymieniany jako alternatywa dla "prawdziwych" gitarowych głośników. Znajdziesz na forum w temacie kolumn gitarowych co w nim można poprawić. Sprawdź jeszcze w przetworniku jak będziesz łączył cewki w szereg czy masz w fazie czy nie bo od tego zależy czy konfiguracja jest przeciwszumowa czy nie. Sposób jest prosty, odwróć fazę jednej cewki (zamień miejscami przewody) i słuchaj czy sygnał jest mniejszy czy większy i czy brum się pojawił czy znikł. Prawidłowa opcja to większy sygnał i większa odporność na szumy i brum.

    0