Witam!
Mam problem z moja Astra mianowicie podczas uruchamiania pojawia mi sie bład czujnika położenia walka rozrządu,musze zgasić auto i odpalić ponownie i wtedy odpala bez błedu ale przy gwaltownych dodaniach gazu silnik przerywa tak jakby sie dławił.Dzieje sie tak na gazie i na benzynie(sekwencja).Czujnik wymianialem juz chyba ponad 5 razy i na oryginalne i podrobki i dzien jest bez błedu a później znowu z błedem odpala.Rozrząd sprawdzony,przewody od ECU podobno też(u elektryka)Zostaje chyba tylko Ecu co wy na to??Ma ktoś jakieś pomysły??
Mam problem z moja Astra mianowicie podczas uruchamiania pojawia mi sie bład czujnika położenia walka rozrządu,musze zgasić auto i odpalić ponownie i wtedy odpala bez błedu ale przy gwaltownych dodaniach gazu silnik przerywa tak jakby sie dławił.Dzieje sie tak na gazie i na benzynie(sekwencja).Czujnik wymianialem juz chyba ponad 5 razy i na oryginalne i podrobki i dzien jest bez błedu a później znowu z błedem odpala.Rozrząd sprawdzony,przewody od ECU podobno też(u elektryka)Zostaje chyba tylko Ecu co wy na to??Ma ktoś jakieś pomysły??