Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota buduje solarne stacje ładowania samochodów PHEV i EV

pseven 27 Gru 2009 13:34 3389 18
  • Toyota buduje solarne stacje ładowania samochodów PHEV i EV
    W połowie grudnia Toyota uruchomiła program wypożyczania modelu Prius w wersji PHEV, w ramach którego w ciągu najbliższych 6 miesięcy na rynek trafi około 600 egzemplarzy testowych. Jako uzupełnienie programu na terenie Japonii powstać ma 21 punktów ładowania. Stacje będą wykorzystywały ogniwa fotowoltaiczne o mocy 1,9kW i zespół akumulatorów zdolnych do przechowania 8,4kWh energii. System będzie podłączony do miejskiej sieci elektrycznej, z której energia będzie pobierana po wyczerpaniu zapasów przechowywanych w akumulatorach. Tym samym nadmiar produkowanej energii będzie mógł zostać odsprzedany operatorowi. Według zapowiedzi przedstawicieli koncernu sieć stacji ma zostać uruchomiona już w marcu przyszłego roku.

    Źródło:
    http://techon.nikkeibp.co.jp/english/NEWS_EN/20091225/178895/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej.
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    pseven napisał 8646 postów o ocenie 1728, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    Trebuh
    Poziom 18  
    Świetny pomysł tylko patrząc się na plusy i minusy bardziej ekologiczne są samochody spalinowe.
    Ciekawym jest jak będzie wyglądał bilans stacji na koniec roku (ile pradu pobrała a ile oddała do sieci (będzie można się pośmiać).
  • #3
    milik
    Poziom 23  
    Ekologiczne czy nie, ja mam już dość wąchania smrodu z samochodów. W zimę jest najgorzej bo dochodzi smród z kominów. Japończyki będą sobie jeździć czystymi i cichymi autkami a my co ? Bo nie ekologicznie ? Rozwiązanie stacji bardzo dobre. Całą powierzchnię jaką zajmuje wykorzystuje do produkcji energii, ile stacje benzynowe produkują energii na dobę ?
  • #4
    timo66
    Poziom 23  
    Ekologiczne czy nie , wiadomo że nie, ale tu chodzi o postęp a nie o to ile można wydoić ropy jeszcze. Co do mocy to do aut toyoty to w sam raz, też mają małą pojemność własnych akku :)
  • #5
    KmiecikSe
    Poziom 14  
    Dlaczego to miałoby być nieekologiczne? Przecież ta słoneczna energia (najbardziej 'czysta') będzie przetwarzana na moc mechaniczną w tych autach.
  • #6
    grzesiek_re
    Poziom 14  
    mnie ciekawi ile będzie trwało załadowanie do pełna :D
  • #7
    Electrical
    Red. Komputery FAQ
    KmiecikSe napisał:
    Dlaczego to miałoby być nieekologiczne? Przecież ta słoneczna energia (najbardziej 'czysta') będzie przetwarzana na moc mechaniczną w tych autach.

    A do tego warto dodać że niewykorzystywana energia będzie sprzedawana- czyli nic sienie zmarnuje.
  • #8
    timo66
    Poziom 23  
    To będzie "nie eko " bo z ich definicji tylko ropa jest "eko" . Swoją drogą za 10-20 lat zmienią definicje bo się będzie opłacać:D


    Tak pyzatym ta cala ekologia to bujda jak CO2 i efekt cieplarniany.


    Co do projektu jak już jeden kolega wspomniał, czy te auto będzie tankować energie 10minut czy 2h ?
  • #9
    schredder
    Poziom 12  
    milik napisał:
    Ekologiczne czy nie, ja mam już dość wąchania smrodu z samochodów. W zimę jest najgorzej bo dochodzi smród z kominów. Japończyki będą sobie jeździć czystymi i cichymi autkami a my co ? Bo nie ekologicznie ? Rozwiązanie stacji bardzo dobre. Całą powierzchnię jaką zajmuje wykorzystuje do produkcji energii, ile stacje benzynowe produkują energii na dobę ?


    Gościu to najlepiej się wyprowadź do amazonki, to będziesz miał spokój i czyste powietrze...
  • #10
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    pseven napisał:
    i zespół akumulatorów zdolnych do przechowania 8,4kW energii.

    Znowu będzie, że się czepiam, ale nie znoszę błędów w jednostkach. Kolego, tam chyba powinny być kilowatogodziny, a nie kilowaty.
  • #11
    cefaloid
    Poziom 32  
    KmiecikSe napisał:
    Dlaczego to miałoby być nieekologiczne? Przecież ta słoneczna energia (najbardziej 'czysta') będzie przetwarzana na moc mechaniczną w tych autach.


    Bo trochę tej energii mało, skoro stacje będą wykorzystywały ogniwa fotowoltaiczne o mocy 1,9kW i zespół akumulatorów zdolnych do przechowania 8,4kWh energii. Mamy więc równowartość około trzech litrów benzyny biorąc pod uwagę sprawność silników spalinowych. (Litr benzyny 95 ma wartość opałową około 8,5kW/h).

    Baterie słoneczne będą mogły zgromadzić taką energię po ponad 5h "na pełnej mocy" czyli upalny słoneczny dzień (wziąłem pod uwagę sprawność ładowania). A co w nocy? A co w pochmurny dzień? Skąd wziąść resztę prądu? Ano z elektrowni która też zanieczyszcza.

    Czyli na takiej cudownej stacji "możemy zatankować jedno auto co 5 godzin trzema litrami benzyny!!" Samo zaś ładowanie auta będzie trwać tylko 40 minut.

    I dopóki takie są realia dopóty auta elektryczne nie mogą pokonać spalinowych. A energia słoneczna czy wiatrowa jest znikomym źródłem energii w stosunku do potrzeb. Niestety.

    Cytat:
    Tym samym nadmiar produkowanej energii będzie mógł zostać odsprzedany operatorowi.


    O tak, aż się kable przesyłowe stopią tyle tej nadwyżkowej energii powstanie - kalkulacje powyżej. Te stacje to chwyt na ludzi którzy nie analizują co się im za kity wciska.
  • #12
    Electrical
    Red. Komputery FAQ
    cefaloid napisał:
    Samo zaś ładowanie auta będzie trwać tylko 40 minut.

    Mógłbyś podać źródło? Próbowałem znaleźć na stronie toyot-y ale bez skutku.
  • #13
    milik
    Poziom 23  
    schredder napisał:
    milik napisał:
    Ekologiczne czy nie, ja mam już dość wąchania smrodu z samochodów. W zimę jest najgorzej bo dochodzi smród z kominów. Japończyki będą sobie jeździć czystymi i cichymi autkami a my co ? Bo nie ekologicznie ? Rozwiązanie stacji bardzo dobre. Całą powierzchnię jaką zajmuje wykorzystuje do produkcji energii, ile stacje benzynowe produkują energii na dobę ?


    Gościu to najlepiej się wyprowadź do amazonki, to będziesz miał spokój i czyste powietrze...


    Marzą mi się przedmieścia Meksyku. Jednak zbyt dużo mnie tu trzyma. Mam nadzieję że technologia elektrycznych samochodów rozwinie się bardzo szybko. Rozwinie się nowa gałąź przemysłu. Rożnego rodzaju fabryki podzespołów i części zamiennych jak i samych samochodów, serwisy i warsztaty samochodowe. Do tego dochodzi cała otoczka z osprzętem do ładowania oraz stacje ładujące. Znam ludzi którym już marzy się taki samochód pomimo takich wad jak krótki zasięg na aku.
  • #14
    turboarek
    Poziom 2  
    cefaloid napisał:
    A energia słoneczna czy wiatrowa jest znikomym źródłem energii w stosunku do potrzeb. Niestety.


    Na ziemię spada 10000 razy więcej energii ze słońca niż teraz wykorzystujemy z wszystkich paliw tylko nie umiemy tego wykorzystać bo lobby paliwowe trzyma wszystko za dupę żeby sprzedawać tę swoją ropę. Na szczęście się to pomału zmienia. Dziwi mnie że ludzie nie widzą alternatyw dla paliw ale jak mówi przysłowie pod latarnią (słońcem) najciemniej.
  • #15
    cefaloid
    Poziom 32  
    Electrical napisał:
    cefaloid napisał:
    Samo zaś ładowanie auta będzie trwać tylko 40 minut.

    Mógłbyś podać źródło? Próbowałem znaleźć na stronie toyot-y ale bez skutku.


    Ależ oczywiście.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1512362.html

    Toyota Prius PHEV ma mieć akumulatory litowo - jonowe. Cykl ładowania tego typu akumulatorków jest powszechnie znany. A moja wersja że to potrwa 40 minut dość optymistyczna.

    Dodano po 25 [minuty]:

    turboarek napisał:
    cefaloid napisał:
    A energia słoneczna czy wiatrowa jest znikomym źródłem energii w stosunku do potrzeb. Niestety.


    Na ziemię spada 10000 razy więcej energii ze słońca niż teraz wykorzystujemy z wszystkich paliw tylko nie umiemy tego wykorzystać bo lobby paliwowe trzyma wszystko za dupę żeby sprzedawać tę swoją ropę. Na szczęście się to pomału zmienia. Dziwi mnie że ludzie nie widzą alternatyw dla paliw ale jak mówi przysłowie pod latarnią (słońcem) najciemniej.


    Wierzysz w teorie spiskowe? I że nikt nie chce zarobić bajońskich wprost pieniędzy na swoim wynalazku? Że nie chciałby sobie i swoim dzieciom zapewnić pławienia się w kasie 100pokoleń w przód? I że dało by się ukryć w tajemnicy tego typu wynalazki?

    Ale do rzeczy. Sam się tym interesowałem. W Polsce można liczyć rocznie na nasłonecznienie rzędu 800-1200 kWh / m2. Sprawność baterii "komercyjnych" to około 8% a ich czas życia 10 lat, gdyż ulegają zużyciu. Uzyskasz więc mac 96kWh / m2 rocznie. Przeciętne gospodarstwo domowe zużywa 1700kWh. Potrzebowałbyś więc "malutki panel" o powierzchni ok. 20m2.

    Kalkulacja nr 1: Koszt takiego panelu to ok 20-30 tys jak faaajnie trafisz. Zysk na prądzie w 10 lat to nawet tyle w snach nie ma. Niestety. Czujesz skąd brak popularności?

    Kalkulacja nr 2: Zastępujemy elektrownię Bełchatów. Roczna produkcja energii wynosi przeciętnie 27-28 TWh. Czyli 23 miliony(!) m2 paneli słonecznych. Czujesz już dystans możliwości do potrzeb?

    Podobny współczynnik cechuje farmy elektrowni wiatrowych. Które dodatkowo sieja spustoszenie wśród ptaków wędrownych zabijając je łopatami śmigieł. A poza tym nikt nie wie jeszcze jaki przynosi przyrodzie efekt odbieranie energii z wiatru.

    Pewnie, że cieszył bym się z energii jako tako ekologicznej ale póki co najlepsze co można zbudować i da sensowny uzysk mocy bez szkodzenia przyrodzie to siłownie jądrowe (innej konstrukcji niż czarnobylska). A odpowiednika "baku z benzyną" póki co nie ma niestety i nie zapowiada się że prędko będzie.

    Ale wyobraźmy sobie że są powszechnie używane auta elektryczne:

    Ropa i tak by się zużyła, "lobby paliwowe" zawsze może spać spokojnie!! Energia elektryczna nie bierze się przecież "z nikąd" i tam by owa ropa była dalej zużywana. W elektrowni a nie w mieście. Bo potrzeby produkcji energii elektrycznej wzrosły by wielokrotnie z powodu aut napędzanych elektrycznie!!

    Dziwię się, że ludzie wierzący w "lobby paliwowe" nie widzą tego oczywistego faktu. Ropa po prostu byłaby nadal potrzebna. Nie w aucie a w elektrowni produkującej prąd do aut. Po co mieliby tworzyć misterną siatkę tajemnic i szpiegów wyłapujących każdy wynalazek jak dla nich to nic nie zmienia?? Po co?
  • #16
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    No i rozwaliłeś wszystkich :D
    Dodam jeszcze od siebie, że samochody ładowane przez sieć to niepotrzebne obciążenie krajowej energetyki, z którą już teraz zaczynają się problemy oraz niewiarygodnie niska sprawność. W zwykłym samochodzie jest zamiana energii chemicznej na mechaniczną, a w samochodach elektrycznych była by zamiana z energii chemicznej na mechaniczną, później transmisja linią, później ładowanie akumulatora i dopiero silnik. Nie widzę żadnych zalet.
    Zostali jeszcze fanatycy samochodów na wodór. Tutaj sprawa wygląda podobnie jak z elektrycznymi samochodami, z tym, że pojawia się jeszcze problem z przechowywaniem i transportem wodoru i tlenu pod dużym ciśnieniem.
  • #17
    milik
    Poziom 23  
    Z twojej wypowiedzi wynikło że wszystko co nie jest paliwem kopalnianym jest bez sensu bo nie posiada żadnych zalet. Pamiętaj tylko o jednym – paliwa kopalniane są nieodnawialne. To futurystyczna myśl, jednak nawet gdyby człowiek musiał zasłonić część pustyń naszej planety ogniwami, czy użyć jakieś innej technologi to w końcu to zrobi. Jest wiele ekologicznych form pozyskiwania energii, zaczynając od ogniw fotoelektrycznych, wiatraków, elektrowni wodnych, elektrowni na etanol pozyskanych z roślin, elektrowni spalających rośliny, elektrowni wykorzystujących fale morskie, i wiele wiele innych na bakteriach produkujących wodór kończąc. Mamy tyle możliwości a z nich nie korzystamy. Dlatego tyle mówi się o lobby paliwowym. Są kraje które próbują się uniezależnić od nich wykorzystując ekoelektrownie. W Polsce każdy to ma gdzieś, ważne że kasiora leci grubym rybom do kieszeni. Zanieczyszczenie środowiska to też bujdy prawda ?
  • #18
    cefaloid
    Poziom 32  
    milik napisał:
    Z twojej wypowiedzi wynikło że wszystko co nie jest paliwem kopalnianym jest bez sensu bo nie posiada żadnych zalet. Pamiętaj tylko o jednym – paliwa kopalniane są nieodnawialne. To futurystyczngna myśl, jednak nawet gdyby człowiek musiał zasłonić część pustyń naszej planety oiwami, czy użyć jakieś innej technologi to w końcu to zrobi. Jest wiele ekologicznych form pozyskiwania energii, zaczynając od ogniw fotoelektrycznych, wiatraków, elektrowni wodnych, elektrowni na etanol pozyskanych z roślin, elektrowni spalających rośliny, elektrowni wykorzystujących fale morskie, i wiele wiele innych na bakteriach produkujących wodór kończąc. Mamy tyle możliwości a z nich nie korzystamy. Dlatego tyle mówi się o lobby paliwowym. Są kraje które próbują się uniezależnić od nich wykorzystując ekoelektrownie. W Polsce każdy to ma gdzieś, ważne że kasiora leci grubym rybom do kieszeni. Zanieczyszczenie środowiska to też bujdy prawda ?


    Nie chciałem tak napisać. Oczywiście że mają wiele zalet. Tylko niestety dają zbyt mało energii i co zrobić... Poza tym w Polsce właśnie bardzo dba się o emisję. Jeszcze nie tak dawno byliśmy wytykani jako czarna owca Europy - za elektrownie węglowe i ich emisję, a dziś jesteśmy dopiero na 8 miejscu. To duży sukces biorąc pod uwagę że jesteśmy dużym krajem.

    Może kiedyś faktycznie będziemy odnawialnych źródeł energii używać, ale są też ciekawe alternatywy:

    Najbardziej ciekawie zapowiadają się elektrownie jądrowe wykorzystujące zjawisko fuzji wodoru / deuteru. Relatywnie tanie i praktycznie niewyczerpalne zasoby paliwa, nisko radioaktywne produkty... Wiele ośrodków nad tym pracuje i może się w końcu uda zjawisko fuzji kontrolować. Również klasyczna energetyka jądrowa wydaje się być dobrym rozwiązaniem na "już". Uranu jest jeszcze sporo - a jeszcze pracuje się się nad alternatywnymi paliwami: MOX, MOX z torem albo nawet sam tor. Gdyby się to udało - toru jest znacznie więcej jak uranu i jeszcze długo powinien wystarczyć.

    Wspomnę jeszcze standardowe "nie" - elektrownię Czarnobylską bo ta była skandalem już w chwili projektu - kiedy równie niebezpieczny incydent zdarzył się w USA w elektrowni Three Mile Island (również zniszczenie rdzenia reaktora, duży wybuch wodoru) to nikt nie został narażony.
  • #19
    milik
    Poziom 23  
    Do fuzji jest nam jeszcze daleko :) Jak na razie nie słyszałem żeby komuś udało się tą reakcje utrzymać na dłuższy czas. Elektrownie atomowe uważam za bardzo dobre rozwiązanie, mam nadzieje że w końcu wybudują nam takie, może nie są ekologiczne ale czystsze niż elektrownie na węgiel itd. Zmartwieniem dla nas może być jedynie fakt że odpady są używane do produkcji broni. Z tego co wyczytałem Tor jest bardzo dobrą alternatywą, lepsza niż Uran. O Czarnobylu można by było pisać i pisać, zresztą był już taki wątek.


    Najfajniejszy jest pomysł wykorzystania powierzani dachu fotoogniwami. Tylko ich cena...
    cefaloid napisał:

    Ale do rzeczy. Sam się tym interesowałem. W Polsce można liczyć rocznie na nasłonecznienie rzędu 800-1200 kWh / m2. Sprawność baterii "komercyjnych" to około 8% a ich czas życia 10 lat, gdyż ulegają zużyciu. Uzyskasz więc mac 96kWh / m2 rocznie. Przeciętne gospodarstwo domowe zużywa 1700kWh. Potrzebowałbyś więc "malutki panel" o powierzchni ok. 20m2.
    Kalkulacja nr 1: Koszt takiego panelu to ok 20-30 tys jak faaajnie trafisz. Zysk na prądzie w 10 lat to nawet tyle w snach nie ma. Niestety. Czujesz skąd brak popularności?

    Kalkulacja nr 2: Zastępujemy elektrownię Bełchatów. Roczna produkcja energii wynosi przeciętnie 27-28 TWh. Czyli 23 miliony(!) m2 paneli słonecznych. Czujesz już dystans możliwości do potrzeb?


    Ile powierzchni dachowej marnuje się w twoim mieście ?