Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BOSCH KGF 39P99 - wielkie rozczarowanie!

arigato 27 Gru 2009 16:17 1260 0
  • #1
    arigato
    Poziom 25  
    Lodówka zakupiona kilka tygodni temu.
    Jest to najwyższy model w tej kategorii, ale nie posiada możliwości kontroli aktualnych temperatur. Zarówno w chłodziarce, jak i w zamrażarce. Producent twierdzi, że nie ma takiej potrzeby!
    Jest jeszcze komora zerowa. Tam również o kontroli "na bieżąco" nie ma mowy.
    Czy są jakiekolwiek lodówki firmy BOSCH, posiadające opcję wyświetlania temperatury rzeczywistej przy użyciu zabudowanego przez producenta wskaźnika?
    W mojej lodówce wyświetlacz służy do prezentacji ustawionej :!: temperatury. Tylko w przypadku np. braku prądu, gdy temperatura w zamrażarce wzrośnie ponad dopuszczalną granicę, najwyższa wartość zostanie zapisana i można tę wartość jedynie raz odczytać. Sprawdziłem przy wyłączonej lodówce i stwierdzam jednoznacznie, że zapamiętana, najwyższa temperatura (+19 st.C) pokrywała się z tym, co pokazywał umieszczony w zamrażarce na ten czas termometr.
    Czy ktoś poza mną sprawdzał jak się ma temperatura zadana do temperatury zastanej w chłodziarce/zamrażarce?
    Nadal posiadam tę starą lodówkę i w niej, po zejściu regulatorem do minimalnego chłodzenia, średnia temperatura w zamrażarce wypada w okolicach -18 st. C.
    BOSCH KGF 39P99 daje średnią temperaturę –22 stopnie Celsjusza przy ustawionych –16 st. C.
    Może ja się niepotrzebnie czepiam? Może sześć stopni odchyłki to wartość, jak najbardziej prawidłowa!?
    Będzie mi bardzo miło poznać opinie specjalistów i zwykłych użytkowników. Bardzo mnie ciekawią wyniki pomiarów. Szczególnie zależy mi na wynikach pomiarów z lodówek, które posiadają wyświetlacze informujące o temperaturze w chłodziarce/zamrażarce. Nie zawsze to, co widnieje na wyświetlaczu musi być zgodne z rzeczywistością. Ja w swojej zamrażarce temperaturę mierzyłem w kilku miejscach. Przy czujniku zamrażarki było bardzo zimno bo ok. –27 st. C. Wydaje mi się, że pomiar centralny jest chyba najbardziej miarodajny.
    I na koniec najlepszy numer. Przyjechał serwisant i okazało się, że ten, który wcześniej diagnozował usterkę, źle zapisał model lodówki i oczywiście, moduł przywieziony przez drugiego pana – nie pasował :D
    Nadal czekam na naprawę.