Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buggy 126p .Nie osiąga wysokich obrotów.

27 Gru 2009 17:20 2671 12
  • Poziom 9  
    Witam Państwa.
    Mam wielki problem odnośnie fiata 126p, a dokładnie silnika, który mi posłużył za budowę buggy. Problem dotyczy pracy silnika. Na wolnych obrotach chodzi idealnie, żadnych problemów, lecz po dodaniu gazu silnik się dusi, strzela z gaźnika i nie osiąga wysokiego poziomu obrotów. Da się jechać lecz na około 1/3 mocy silnika. Problem znika po przestawieniu zapłonu (na oko), lecz wtedy silnik jest bardzo słaby,ciężko go odpalić i strasznie szarpie przy niższej prędkości. Sprawdzałem już kilka cewek, kondensatorów , wymieniłem świece, kable WN, przerywacz. I dalej to samo. Silnik jest z 1994r, gaźnik posiada elektrodyszę, lecz nie mam pojęcia jak ona działa(nie jest podłączona). Proszę o konkretne rady. Z góry dziękuje
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A przecież to dysza wolnych obrotów odpowiada za wolne obroty silnika. Powinna być podłączona do zasilania cewki zapłonowej lub przed zasilanie przewodu oporowego, jeśli jest.
    A jeśli jest niepodłączona i zamknięta, to pewnie wolne obroty są uzyskane na jakiś dziwnych ustawieniach gaźnika i po otwarciu przepustnicy silnik się zalewa.
    Zresztą pełna dokumentacja i opisy regulacji są bezproblemowo dostępne w sieci. Chwila szukania.
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wystarczy wykręcić elektrodyszę i wstawić zwykłą. Nie trzeba gaźnika wymieniać. Elektrodysza miała to zadnie, że miała odcinać paliwo po wyłączeniu zapłonu, co przeciwdziałało samozapłonom, do których chłodzony powietrzem silnik malucha jest skłonny.
  • Poziom 9  
    Dodam jeszcze tylko że silnik procował normalnie jakieś 3 lata na tym gaźniku(z niepodłączoną elektrodyszą),czasami przytrafiały się takie historie że przerywał, ale po przejechaniu kilkuset metrów chodził już dobrze.A teraz mogę przejechać kilka kilometrów i problem pozostaje. Gaźnik wyczyściłem i nadal to samo. Czy może mi ktoś powiedzieć jak zachowuje się silnik ze spaloną cewką lub kondensatorem?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pewnie elektrodysza ma wyciętą iglicę, sama dysza zaś jest zwyczajnie zapchana. Odkręcić zdjąć mosiężną końcówkę, przeczyścić, sprawdzić czy ssanie wyłącza się do końca, ustawić prawidłowo zapłon i skład mieszanki, wyregulować wolne obroty, cieszyć się jazdą.
  • Poziom 10  
    Ja stawiam na zawory,skojarz fakty czy nie dałeś mu ognia tak aby wypalić zawory.
  • Poziom 9  
    Ostatnia jazda była trochę ostrzejsza,potem był problem z odpaleniem na 2 gary(palił tylko jeden),po wymianie świec został problem z tym dławieniem.Też myślę że gaźnik nie ma nic do tego,ale czemu po przesunięciu zapłonu przestaje się dławić? fakt po takim ustawieniu nie da się jeździć bo ma mało mocy i szarpie,ale na luzie wkręca się do końca bez żadnego dławienia.Czy regulacje zaworów mogę przeprowadzić domowymi sposobami?
  • Poziom 10  
    Zapłon następuje wcześniej,gdy zawory są jeszcze nie otwarte,i jest jakaś kompresja.
  • Poziom 9  
    Ustawiłem zawory lecz nie były wcale tak bardzo rozregulowane,ustawiłem zapłon wg. książki. Jazda próbna zakończyła się negatywnie, nadal się dusił. Na forum wyczytałem o podobnym problemie, tam ktoś doradził żeby dać 2 kondensatory na aparat zapłonowy.Tak właśnie zrobiłem i problem znikł.Nie jeździłem długo więc nie wiem jak długo na tym pochodzi. Oba kondensatory są dobre,sprawdzałem. Czy może mi ktoś wytłumaczyć czemu działa tylko na 2 kondensatorach?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A ustawiłeś przerwę na przerywaczu? I zapłon. Cewka sprawna? Świece mają dobrą przerwę?
  • Poziom 9  
    Przerwa na przerywaczu dobra, zapłon ustawiony jak napisałem wyżej,a czy cewka dobra?, nie wiem jak zachowuje się spalona,ale mam 3 i na każdej przerywał,świece mają dobrą przerwę.