Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OPEL Astra classic - odpala,nie odpala,odpala, nie odpala...

27 Gru 2009 20:37 10100 14
  • Poziom 24  
    Taki mam wkurzający problem z samochodem mojego ojca
    (Astra 1991, silnik C14NZ).
    Otóż dość nieregularnie odmawia współżycia - tj. jedzie sobie ojciec do miasta, po np. godzinie silnik gaśnie. Rozrusznik kręci, silnik nie zapala.
    Po godzinie stania - zapala. Albo nie :) Zdarza się, że problem nie występował przez kilka dni - w tej chwili samochód stoi znowu w garażu i - nie zapala.

    Sprawdziłem, że brak iskry. Cewka zapłonowa ok, wymieniona profilaktycznie na nową. Moduł zapłonowy też nowy. Do cewki dochodzi zasilanie +12, do modułu też , generalnie wygląda to tak, jekby komputer nie dawał impulsów na moduł (na końcówkę 4). Jeszcze tego nie sprawdziłem, bo nie mam pod ręką oscyloskopu.

    Nie sprawdziłem jeszcze kodów błędów (o ile jakieś są), bo choć u ojca ta żółta kontrolka lubi się zapalić, to przy sprawdzaniu nie było błędów - cholera wie czemu.

    Ok, mam następujące podejrzenia :

    1. brak impulsów z czujnika halla (można to jakoś bez oscyloskopu sprawdzić ? ) - czy to może powodować brak zapłonu ?

    2. czujnik temperatury cieczy chłodzącej - to samo pytanie - czy uszkodzenie może powodować brak zapłonu ? Czujnik wygląda podejrzanie - mierzony na rezystancję wykazuje nieskończoność (znaczy brak jakiejkolwiek rezystancji).

    i tu mi się na razie koncepcja kończy - który z pozostałych czujników może zablokować zapłon - wydaje się to mieć jakąś korelację z temperaturą (silnik nagrzany gaśnie, po ostygnięciu daje się zapalić - no ale nie do końca, teraz jest zimnuy - a nie zapala...choć zdarzało się tak, jak wspomniałem, że po ostygnięciu zapalił).

    Macie może jakieś sugestie, na co zwrócić uwagę ?

    pozdr.

    Aha, dodam że samochód ma instalację gazową,ale zachowanie jest takie samo i na gazie i na benzynie (jeśli chodzi o gaśnięcie). start jest oczywiśćie zawsze na benzynie. Myślę, że tu akurat nie to związku, ale dodaję dla porządku :)
  • Poziom 16  
    Z tego co pamiętam w tym silniku nie ma czujnika położenia wału korbowego, niejako rolę tę pełni właśnie czujnik Halla. Lubi się krzaczyć i wtenczas, jak najbardziej mogą pojawiać się takie problemy. Na 99%. Aha a była próba - świeca podpięta do któregoś z kabli zapłonowych? Tak luzem na silniku? Daje iskrę?
    Jak nie to można tak spróbować jeszcze:
    Spróbuj wypiąć wtyczkę z czujnika halla i siknąć we wtyk i gniazdo jakimś contact sprayem(nie wd40, tylko typowym contact sprayem).
    Czasem wystarczy tylko przedmuchać wtyczki i lekko odgiąć styki w czujniku.
  • Poziom 24  
    Oczywiście, próba ze świecą była.Iskry brak, zresztą iskry nie ma już na samej cewce - ale, cewka zapłonowa jest ok - kiedy odpiałem złacze od modułu zapłonowego i "na krótko" przez żarówkę podpinałem cewkę do masy, to iskra jest (znaczy oczywiście mini-iskra :). Zaraz idę sprawdzić impulsy z komputera, no i spróbuję sprawdzić tego halla tudzież przeczyścić kontakt.
  • Poziom 16  
    W ten sposób wiemy że cewka jest ok. I że nie ma impulsów z komputera. Czyli Hall zapewne.
  • Poziom 24  
    A tak dla mojej wiedzy - czy ten (prawdopodobnie uwalony) czujnik temperatury może też powodać taki problem, czy raczej nie ?
  • Poziom 16  
    Myślę że nie, ew. źle by dobierał mieszankę. Choć myślę nie w takim stopniu, żeby nie zapalać. A świece są jakie po wykręceniu? Jaki kolor nalotu?
  • Poziom 24  
    co do świec, to niestety nie wiem jaki kolor nalotu, ale z tej strony nie powinno być problemów - ojciec to "dłubek" od lat grzebiący przy samochodach, dla niego przerzucić silnik to nic :) ale przy elektryce się gubi jak dziecko we mgle...

    Tak, że jak go znam, pewnie świece są ok.
    Dobra, idę do garażu sprawdzić jeszcze ten czujnik halla (jak mi się uda), sprawdzę, czy ten czujnik temp. coś zmieni (podłącze rezystor zamiast niego, bo czujnika nie mam dzisiaj). No i zobaczymy. Niemniej koncepcja z hallem wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.

    Ok, dzięki za sugestie - dam znać co ustaliłem :)

    pozdr.
  • Poziom 24  
    Sprawa jest nadal niewyjaśniona. Nie zdążyłem sprawdzić działania czujnika halla zanim ojciec wymontował go z samochodu :). Na zewnątrz został rozebrany, wyczyszczony, złożony ponownie - działa wzorcowo. Sprawdzałem na oscyloskopie - impulsy równiutkie, , pełne12V (po podciągnięciu do +12, impulsy są oczywiście na "0"), wydaje się być ok.
    Próbowałem podgrzewania, ostukiwania itp - bez efektu - znaczy cały czas działa ok.
    Na złącze zapodałem CONTACT w aerozolu. Po założeniu silnik odpalił, chodzi jak na razie.

    No i teraz nie wiadomo, jak długo pochodzi :)
    Jeśli nie będzie problemów, znaczy - pomogła "renowacja" halla.
    A jak znowu zgaśnie, no to zabawa od początku...
    Jakkolwiek w takim przypadku, to już chyba zacznę od dobrania się do MCU, i zobaczenia czy złącza dobrze kontaktują, czy impulsy od halla dochodzą itp...
  • Poziom 15  
    Witam!
    Moja sugestia - brak kontaktu na wtyczce do halla lub połamane przewody do tegoż czujnika wewnątrz rozdzielacza. Błędem był demontaż i czyszczenie bez uprzedniego sprawdzenia.
    Dla pewności lepiej czujnik wymienić, bo nie wiadomo kiedy się skończy.
    Czujnik temp. silnika może źle dobierać mieszankę, ale nie spowoduje braku iskry!
    Błędów w ECU nie będzie - czujnik w aparacie to jedyny sygnał o obr silnika, więc gdy go brak(mimo kręcenia rozrusznikiem) sterownik przyjmuje że silnik się nie kręci, nie pracuje i nie wygeneruje kodów błędu. Łatwo było to sprawdzić gdy usterka występowała - wówczas nie pracuje pompa paliwa i nie otwiera się wtryskiwacz.
    Pozdrawiam i powodzenia.
  • Poziom 32  
    sundayman tam nie masz halla, tylko czujnik indukcyjny w rozdzielaczu
  • Poziom 9  
    miałem to samo, moduł zapłonu pod cewką zapłonową
  • Poziom 22  
    Ja miałem podobny problem Astra F 96r. 1,4 podczas jazdy zaświecał się check engine i nic nie można było zrobić. Auto normalnie kręciło, ale nie odpalał. Raz można było zrobić kilka kursów autem bez żadnego problemu, a raz nie dało się wyjechać z osiedla. Po podłączeniu do kompa wyszło, że to coś z TPS'em jak się później przyjrzeliśmy to odstawał kabelek trzeba było go przylutować. Ktoś owinął kabel miedziany bez żadnego ocynowania ani nic w tym stylu i kabel nie przewodził.
  • Poziom 28  
    90 procent moduł zapłonowy 4 sztuki takie miałem.
  • Poziom 24  
    Tak gwoli zakończenia tematu - problemem był czujnik halla. Tym bardziej
    złośliwy, że po wymontowaniu z samochodu zachowywał się poprawnie (
    i przy podglądaniu oscyloskopem, i na teście "ledowym").

    Dopiero przy drugim wymontowaniu okazało się , że jednak nie działa w danym momencie.
    Widocznie usterka była z cyklu "jak nie patrzysz to sobie odpocznę" :)

    Po wymianie czujnika wszystko jest ok.
    Zatem zalecam zwrócenie uwagi na to, że pozornie działający czujnik może w rzeczywistości być do wymiany.

    Pozdrawiam