Witam! Samochód jak w temacie. Sytuacja przedstawia się następująco: po wymianie płynu chłodniczego (nalane pod "KALT") przejechałem 3tys km. i płynu było na dnie (nie na samym dnie, ale na dnie). Wycieków w garażu - żadnych. Dziś dolałem płynu pod "KALT". Czy to może być wydmuchana uszczelka pod głowicą:>. Dodam, że autko czy zimno czy ciepło, czy gaz czy benzyna, zostawia za sobą tumany białego dymu. Na razie spadku mocy nie czuje. I czy moge wymienić samą uszczelke czy trzeba jeszcze planować głowice. I jaki jest orientacyjny koszt WYMIANY uszczelki (bo część już mam - GOETZ chyba dobra) i PLANOWANIA głowicy. i czy koniecznie trzeba planować glowicę. Jak sie samą uszczelke wymieni bez planowania to czym to grozi.