Pacjent to Centra Futura Plus 75Ah, prąd rozruchowy 760A. Jako, że od chwili gdy temperatura spadła poniżej zera pojawiły się w aucie problemy z rozruchem, akumulator po nocy w temperaturze -5 do -10 ledwie był w stanie zakręcić silnikiem (1.9 TDI) oddałem auto do sprawdzenia. Serwis orzekł, że to akumulator. Oddałem go na reklamacje (ma dopiero rok). Dostałem akumulator zastępczy, na którym oczywiście nie było żadnych problemów z rozruchem. Co ciekawe, dziś odebrałem swoją futurę - reklamacja oddalona, akumulator niby był sprawny. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić mi, dlaczego akumulator zastępczy, o mniejszej pojemności i o 100A mniejszym prądzie rozruchowym był w stanie zapalać bezproblemowo auto, a mój rzekomo sprawy akumulator nie. Auto oczywiście sprawdzone, pobór prądu na poziomie 0,06A. I tutaj pytanie, czy takie wyniki testu akumulatora faktycznie są dobre. Przypomne, że akumulator ma 75Ah, 760A.
1. Napięcie spoczynkowe - 12.9V
2. Napięcie dla prądu Is=510A Uf=8.6V
3. Prąd zwarciowy Iz=1686A
4. Napięcie pod obciążeniem 200A - 10,87V
Zastanawia mnie szczególnie czy 8.6V dla 510A to nie za duży spadek ? Nie przetestowali go przy większym prądzie, a sądzę, że rozrusznik mocno zmarzniętego silnika może wziąść więcej prądu.
Czekam na noc, zobacze jak rozrusznik zachowa się rano, ale jakoś cudów się nie spodziewam, skoro nic z akumulatorem nie zrobili.
1. Napięcie spoczynkowe - 12.9V
2. Napięcie dla prądu Is=510A Uf=8.6V
3. Prąd zwarciowy Iz=1686A
4. Napięcie pod obciążeniem 200A - 10,87V
Zastanawia mnie szczególnie czy 8.6V dla 510A to nie za duży spadek ? Nie przetestowali go przy większym prądzie, a sądzę, że rozrusznik mocno zmarzniętego silnika może wziąść więcej prądu.
Czekam na noc, zobacze jak rozrusznik zachowa się rano, ale jakoś cudów się nie spodziewam, skoro nic z akumulatorem nie zrobili.