Witam serdecznie forumowiczów.
Chciałem się dowiedzieć jak sobie radzicie z czyszczeniem wkładów ze starego tonera. Czy używać gotowych maszyn typu Cartridge Cleaning WorkStation, Statica czy może sami zbudowaliście sobie takie ustrojstwo, macie jakieś ciekawe patenty rozwiązania?
Ps. Poszukuje namiarów na europejskich producentów takich maszyn jeśliby ktoś takowe posiadał i zechciał się podzielić to niech bozia w dzieciach wynagrodzi.
Chciałem się dowiedzieć jak sobie radzicie z czyszczeniem wkładów ze starego tonera. Czy używać gotowych maszyn typu Cartridge Cleaning WorkStation, Statica czy może sami zbudowaliście sobie takie ustrojstwo, macie jakieś ciekawe patenty rozwiązania?
Ps. Poszukuje namiarów na europejskich producentów takich maszyn jeśliby ktoś takowe posiadał i zechciał się podzielić to niech bozia w dzieciach wynagrodzi.
