gothye napisał: Nic nie stoi na przeszkodzie aby użyc wzmacniacza operacyjnego ,właczyć rezystor pomiarowy w źródło mosfeta i zbudować źródło prądowe ,które będzie ograniczało prąd płynący przez uzwojenie silnika . Ale jak już kolega wyżej napisał naprawdę przy więkrzych prądach nie ma co się bawić tylko lepiej użyć sterownika który jest do tego specjalnie przygotowany Np. : L298
Tak, mozna uzyc mase elementow dyskretnych, tylko jaki to ma sens? Poza tym oprocz OP-AMPa, ADC, programu sterujacego musisz zaimplementowac wiele innych rzeczy - generator kodu Greya (akurat proste), pamietac o dead time przy przelaczeniu (akurat trudne), microstepping (bardzo trudne) itd. A L298 to najwiekszy koszmar jaki moze byc, chyba, ze przy okazji robimy plyte grzewcza - total drop dla 2A to 4,9V - wydzielamy na nim juz 10W, a pytajacy chce wiecej... Nowoczesny uklad np. A3972 dla 3A nie wydzieli wiecej niz 0,5W, a wszystkie bajery masz w jednej kostce sterowanej szeregowo - 2 piny procka sa tylko zajete + 1 pin na kazdy dodatkowy sterownik (lub mniej przy ilosci w ktorej oplaca sie zastosowac demultiplekser).
Dodano po 12 [minuty]: MAD, troche to nie tak jak myslisz. Tym tranzystorem steruje sie napieciowo, nie pradowo (to nie jest tranzystor bipolarny). Potrzebujesz prad jak pisales 3-4A, z pdfa (GS voltage vs. current) wynika, ze osiagniesz go przy napieciu GS >ok. 4V. Pojemnosc bramki wynosi ok. 1-4nF - z tego musisz policzyc jaki musisz dostarczyc ladunek aby przelaczyc tranzystor. I to wychodza koszmarne wartosci - rzedu amperow. I tu wlasnie lezy problem. Jesli wysterujesz bramke z procesora nie bedzie on w stanie dostarczyc wymaganego pradu, w efekcie tranzystor bedzie sie wolno przelaczal - bedzie sie grzal jak diabli. Stad tez potrzebny jest odpowiedni driver - to sie robi albo na parze komplementrarnej tranzystorow, albo stosuje sie scalony driver do MOSFETow. To pierwsze rozwiazanie jest tanie, ale jak sie domyslasz zbudowanie takiego drivera nie jest banalne, scalony jest prosty, ale dostepnosc i cena... W efekcie polecam ci albo zastosowanie gotowego sterownika + mostek z wymienionej wczesniej firmy, albo gotowego mostka H tyle, ze opartego na MOSFETach (niskie RDSon i male wydzielanie ciepla).
Jest jeszcze dodatkowy problem - jesli bedziesz sterowal ten silnik bipolarnie to potrzebujesz "gorne" tranzystory do mostka. Jesli unipolarnie - hmm, nie wiem czy wystarczy ci mocy w tym silniku, chyba, ze zrobisz jakas spora przekladnie.