Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Anoda Magnezowa czy sens wymieniać?

wierch 27 Sep 2019 15:25 155661 109
  • #92
    MarcinM2020
    Level 12  
    Chyba nie jest mocno agresywna bo poprzedni bojler bez wymiany anody sporo wytrzymał
  • #93
    klik77
    Level 8  
    Mój pionowy elektrometu Venus + 140 działa od lutego 2006, bez wymiany anody temp. wody w granicach 50 C, z czego 80% jego czasu użytkowania to grzanie prądem, a pozostałe 20 to co.
  • #94
    Adamcyn
    Level 38  
    mariusz.lubicz wrote:

    To napisałem 15 Czerwca 2010
    Cytat:
    Zmierzyłem u siebie natężenie prądu anody magnezowej i wynosi ono 3.75mA

    Po 4 latach ta sama anoda
    mariusz.lubicz wrote:
    A dzisiaj w końcu ruszyło mnie sumienie i zmierzyłem ponownie.
    U = 0.65V
    I = 12,5mA


    U mnie podobnie. Latami prąd na poziomie 2,5 mA.
    Ostatnio, po wymianie anody po 5 latach zmierzyłem 5,2 mA.
    Zastanawiam się nad przyczyną tego wzrostu.
  • #96
    Adamcyn
    Level 38  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Widocznie zbiornik koroduje.

    Jest tam trochę drobnych punktowych nadżerek emalii.

    Jednak ich sumaryczna powierzchnia jest pomijalna z powierzchnią, oczywiście nie pokrytej emalią, wężownicy - 0,6 m².

    Chyba, że katoda katodzie nierówna.
  • #97
    Adamcyn
    Level 38  
    Adamcyn wrote:
    katoda katodzie nierówna

    Równa.

    Z tego, co doczytałem wynika, że początkowo, przy dobrej emalii prąd płynie głównie do wężownicy (wymiennika ciepła), który jest katodą.

    W miarę pogarszania się warstwy emalii prąd odpowiednio wzrasta.

    Na wartość tego prądu mają też oczywiście wpływ właściwości wody.
  • #99
    DiZMar
    Level 43  
    Mój bojler z czasów (ponad 20 lat) gdy o anodzie chyba nikt nie słyszał i nie jest mu potrzebna. Pracuje bez zarzutu. Nie wiem jak wygląda w środku, bo nie otwierałem go. Obecne wynalazki potrzebują systematycznej konserwacji i okresowej wymiany anody. Celowa robota czyli psucie czegoś co było robione dobrze.
  • #100
    ^ToM^
    Level 39  
    gerro wrote:
    Witam a co możecie powiedzieć o takiej anodzie i wnętrzu zasobnika ?


    Zasobnik źle nie wygląda, nieduże ślady korozji tu i ówdzie ale to jakby normalka.
    Natomiast na anodzie to chyba rafa koralowa zaczęła wyrastać. :lol: :lol:

    Dodano po 4 [minuty]:

    DiZMar wrote:
    Mój bojler z czasów (ponad 20 lat) gdy o anodzie chyba nikt nie słyszał i nie jest mu potrzebna. Pracuje bez zarzutu. Nie wiem jak wygląda w środku, bo nie otwierałem go. Obecne wynalazki potrzebują systematycznej konserwacji i okresowej wymiany anody. Celowa robota czyli psucie czegoś co było robione dobrze.


    Celowa czy nie - tego rozstrzygniemy łatwo. Natomiast na pewno trwałość zbiornika jest pochodną jakości użytych do jego wyprodukowania materiałów.
    Onegdaj obowiązywały normy PN to producenci nie mogli odstawiać takiej tandety, robiąc zbiorniki i wężownice z przypadkowych materiałów. Dziś żadne normy praktycznie nie obowiązują i jedynie klient jest tym, kto odkrywa karty, więc można sobie pozwolić na mniejszą trwałość produktu. Klient za 3-4 lata już pewnie zapomni kiedy kupił ostatni zbiornik, więc w razie korozji kupi następny. :D
  • #101
    DiZMar
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    ... Klient za 3-4 lata już pewnie zapomni kiedy kupił ostatni zbiornik, więc w razie korozji kupi następny. :D

    I o to chodzi.
  • #102
    Mariusz_M15
    Level 2  
    Witam. Panowie potrzebuje pomocy przy zakupie anody do ariston velis 50. Dużo tego w Internecie i nie wiem która będzie pasować, gdyby ktoś miał z tym doświadczenie i podeslal jakiś link to byłbym wdzięczny.
  • #103
    eManitou
    Level 10  
    Cześć, pozwolę sobie podłączyć pod wątek. Pacjent to Velis Evo a jego a w zasadzie mój problem to śmierdząca jajami woda. Wymiana anody na nową pomaga na 3 miesiące a wymiana na tytanową jest niemożliwa bez przeróbek zbiornika.
    Pytanie mojej jest takie: ile moze pociągnąć taki podgrzewacz po wywaleniu anody ? Szczerze powiedziawszy wolałbym wymieniać podgrzewacz na nowy co 5 lat ( o ile tyle wytrzyma) niż dalej myć się w tej śmierdzącej wodzie.
    Teoretycznie zbiornik jest zbudowany ze stali nierdzewnej więc pytanie na ile stosowanie przez producenta anody to gwarancyjny dupochron a na ile realna potrzeba.
  • #105
    eManitou
    Level 10  
    Spuszczać wodę co 3 miesiące, rozbierać zabudowę łazienki ściągać zbiornik ze ściany ? Dziękuję ale nie skorzystam.
    Poza tym wymiana dwóch anód (są dwie w tym Aristonie) 4x do roku pewnie sumarycznie wyjdzie kosztowo tyle samo co wymiana całego podgrzewacza po 4-5 latach. Przespałem się z tematem i chyba wymontuje te anody poczekam aż podgrzewacz się "skończy" i wymienię go na inny, taki do którego da się zamontować tytanową.
  • #106
    ^ToM^
    Level 39  
    eManitou wrote:
    Cześć, pozwolę sobie podłączyć pod wątek. Pacjent to Velis Evo a jego a w zasadzie mój problem to śmierdząca jajami woda. Wymiana anody na nową pomaga na 3 miesiące a wymiana na tytanową jest niemożliwa bez przeróbek zbiornika.


    Bo przyczyną smrodu nie jest anoda ale bakterie jakie rozwijają się w zbiorniku. Zwykle to legionella. Aby się pozbyć problemu na stałe trzeba zrobić tak:
    1. metoda doraźna - nastawić temperaturę wody na max. na jedną dobę. Następnie nastawić tak, aby temp. wody miała zawsze co najmniej 60° C. Zwykle to pomaga - jak nie patrz punkt 2.

    2. metoda najlepsza. Zlać całą wodę i porządnie wymyć zbiornik w środku - dla ułatwienia zdemontować pokrywę rewizyjną albo dekiel z grzałką i anodą.
    Na wejściu zimnej wody do budynku, tuż za wodomierzem zamontować filtr wody naururowy na wkłady z pianki filtracyjnej (najlepiej kupować te z okiem poniżej 100 mikronów). Następnie napełnić wodą zbiornik i nastawić go na temperaturę 60 °C. Problem powinien zostać trwale rozwiązany.

    Dodano po 6 [minuty]:

    DiZMar wrote:
    ^ToM^ wrote:
    ... Klient za 3-4 lata już pewnie zapomni kiedy kupił ostatni zbiornik, więc w razie korozji kupi następny. :D

    I o to chodzi.


    Z miesiąc temu wymiałem anodę na starym mieszkaniu teściów. Zbiornik ma 10 lat i byłem pewien, że anody tam już na pewno nie ma. Okazało się jednak inaczej. Anoda była cała, jedynie miała wżery na całej długości. Jednak ubytek na masie to góra 20-30 %.
    Zbiornik emaliowany Elektromet w środku był w stanie bdb. Nieco osadu na dnie - zamontowany był pionowo z grzałką na dnie. Do demontażu zespołu grzałki z anodą trzeba mieć klucz rurowy 5/4". Klucz wypożyczyli mi w sklepie gdzie kupowałem anodę, bo wymieniłem ja na nową, skoro już miałem to rozebrane.
    Warto też od razu wymienić uszczelkę-oring 5/4". Zespół anody wkręcamy ręką a potem dokręcamy kluczem do oporu. Trzeba uważać, bo korek z tworzywa.
  • #107
    MarcinM2020
    Level 12  
    Zabrałem się właśnie za wymienie anody w zbiorniku Kospel 140L i kurcze niestety mam za nisko sufit w piwnicy... Nie mogę włożyć anody :(
    Czy będzie problem jak ją obetnie o ok 10-15cm
    Dodam że według producenta powinna być długa na 800mm, wiec może zwyczajnie kupię krótsza na 600mm i taka zastosuje? Będzie problem?
  • #108
    ^ToM^
    Level 39  
    MarcinM2020 wrote:

    Czy będzie problem jak ją obetnie o ok 10-15cm
    Dodam że według producenta powinna być długa na 800mm, wiec może zwyczajnie kupię krótsza na 600mm i taka zastosuje? Będzie problem?


    Nie będzie problemu.
  • #109
    eManitou
    Level 10  
    ^ToM^ wrote:


    Bo przyczyną smrodu nie jest anoda ale bakterie jakie rozwijają się w zbiorniku. Zwykle to legionella. Aby się pozbyć problemu na stałe trzeba zrobić tak:
    1. metoda doraźna - nastawić temperaturę wody na max. na jedną dobę. Następnie nastawić tak, aby temp. wody miała zawsze co najmniej 60° C. Zwykle to pomaga - jak nie patrz punkt 2.

    2. metoda najlepsza. Zlać całą wodę i porządnie wymyć zbiornik w środku - dla ułatwienia zdemontować pokrywę rewizyjną albo dekiel z grzałką i anodą.
    Na wejściu zimnej wody do budynku, tuż za wodomierzem zamontować filtr wody naururowy na wkłady z pianki filtracyjnej (najlepiej kupować te z okiem poniżej 100 mikronów). Następnie napełnić wodą zbiornik i nastawić go na temperaturę 60 °C. Problem powinien zostać trwale rozwiązany.


    Dzięki za rady, spróbuję zanim wywalę te anody. Filtr na wejściu już mam - BB20 20 mikronów, oprócz tego węglowy i odżelaźniający + lampę UV TMA. Zamontowałem wcześniej również inżektor który miał rzekomo pomóc + automatyczny zawór odpowietrzający. Ten mój Ariston ma program anylegionella, który okresowo (chyba raz w miesiącu) podnosi temperaturę do 65 stopni ale tylko na chwilę, być może to za krótko. Problemem może być fakt, że urządzenie jest zamontowane w domu letniskowym wiec podgrzewanie jest wyłączane gdy z domku nie korzystamy zatem utrzymywanie > 60 stopni cały czas będzie niemożliwe :-(
    -----
    Update po dwóch miesiącach: pomysł kolegi ^ToM^ sprawdził się w 100%. Ustawiłem temperaturę na 63-65 stopi na stałe i smrodek zniknął. Zacząłem eksperymentować nieco i temperatura ok. 55 na stałe również się sprawdza jednak czasami pojawia się ledwo wyczuwalny smrodek wówczas warto szybko zareagować i podnieś temperaturę do rzeczonych 63-65 stopni. Wyłączenie podgrzewacza na czas nieobecności również nie jest problemem.
  • #110
    piotr_boncza
    Level 29  
    MarcinM2020 wrote:
    Zabrałem się właśnie za wymienie anody w zbiorniku Kospel 140L i kurcze niestety mam za nisko sufit w piwnicy... Nie mogę włożyć anody :(
    Czy będzie problem jak ją obetnie o ok 10-15cm
    Dodam że według producenta powinna być długa na 800mm, wiec może zwyczajnie kupię krótsza na 600mm i taka zastosuje? Będzie problem?


    Kup anodę łańcuchową, albo pozbądź się problemu na zawsze i zainstaluj tytanajnowszą ;)