Witam.
Czy ktoś mi może wyjaśnić pewne, niezrozumiałe dla mnie zjawisko? A może ktoś napisze mi jak mu zaradzić. Ale po kolei, kupiłem sobie światła dzienne na diodach LED. Podłączyłem je w samochodzie w następujący sposób, plus do plusa, który występuje przy włączonym zapłonie, minus do plusa świateł postojowych (czyli przez żarniki żarówek postojowych do masy). Wyglądało, że wszystko działa, włączam zapłon zapalają się światła dzienne, włączam postojowe gasną dzienne. Ale jakie było moje zdziwienie gdy uruchomiłem samochód, światła dzienne zgasły.
Podsumowując :
Światła zbudowane z 11 LED po podaniu napięcia włączają się ale gasną gdy uruchomi się jakiś silnik elektryczny podpięty do instalacji (rozrusznik). Do zasilania świateł zastosowałem dodatkowo stabilizator L7812 w celu zabezpieczenia przed przepięciami.
Czy ktoś mi może wyjaśnić pewne, niezrozumiałe dla mnie zjawisko? A może ktoś napisze mi jak mu zaradzić. Ale po kolei, kupiłem sobie światła dzienne na diodach LED. Podłączyłem je w samochodzie w następujący sposób, plus do plusa, który występuje przy włączonym zapłonie, minus do plusa świateł postojowych (czyli przez żarniki żarówek postojowych do masy). Wyglądało, że wszystko działa, włączam zapłon zapalają się światła dzienne, włączam postojowe gasną dzienne. Ale jakie było moje zdziwienie gdy uruchomiłem samochód, światła dzienne zgasły.
Podsumowując :
Światła zbudowane z 11 LED po podaniu napięcia włączają się ale gasną gdy uruchomi się jakiś silnik elektryczny podpięty do instalacji (rozrusznik). Do zasilania świateł zastosowałem dodatkowo stabilizator L7812 w celu zabezpieczenia przed przepięciami.
