Witam pół roku temu dostałem od znajomego kolumny ALTON 110 miały porozrywane membrany w głośniku basowym. Zamówiłem gotowy zestaw naprawczy na allegro i wymieniłem membrany.Kupiłem do tego wzmak yamaha a-520 i sobie grało z małymi problemami. Mam właśnie mały problem, ze względu, że jestem zielony proszę o pomoc. Na samym początku nie chodziły mi gwizdki. Jak w jednej kolumnie tak i w drugiej. Myślałem, że to jest wina tych pokręteł( zapomniałem profesjonalnej nazwy) myślałem dlatego tak, ponieważ gdy kręciłem pokrętłem od głośnika średniotonowego to czasami przerywał a czasami dobrze grał. Troszeczkę mi brakowało doskonałego dźwięku, ale nigdy nie miałem czasu się za to zabrać. Ostatnio w sylwestra kumpel miał imprezę i grały na niej moje kolumienki, połowę imprezy grały sympatycznie i wszystko było ok. Ale po godzinie 12 nagle ucichły. Myślałem, że ktoś przekręcił pokrętło... kręciłem i kręciłem i nic. Gra teraz tylko głośnik basowy jak w jednej kolumnie tak i w drugiej. Teraz podpowiedzcie mi co mam zrobić. Jak myślicie ten głośnik jest spalony?? Jeden i drugi?? Dodam, że dziś miałem trochę wolnego czasu i rozkręciłem kolumnę. Wyciągnąłem głośnik średniotonowy i wysokotonowy i podłączyłem pod wzmak. Ani jeden, ani drugi nie ruszył. Bardzo proszę o pomoc.
