Witam, zachęcony Waszymi bardzo szybkimi odpowiedziami w moim poprzednim poście pytam dalej. Samochód jest z 94r. Ciężko pali nawet przy +5 stopniach. Padł w nim rozrusznik. Cewka wybiła w obudowie dziurę. Założyłem nomy. Chwilę zakręcił i koniec (drugi w tym miesiącu w tym samochodzie a trzeci w ogóle w tym miesiącu). . Słychać tylko świst silnika rozrusznika. Rozrusznik mam nadzieję, że uda mi się wymienić. Pytanie dotyczy świec, a mianowicie są tam żarowe czy płomieniowe? Jeśli płomieniowe to gdzie? Macie jakieś pomysły związane z tym ciężkim zapłonem poza sprawdzeniem świec, kabli i aku? Pozdrawiam.