Mało fachowa wymiana wystarczy. Obudowa przypadkiem nie jest źle założona może mocowanie jest wyrwane, a może ktoś za dużo młotka używał np. wyżywając się na napinaczu który nie chciał napinać? Nie wiem czy masz możliwość zdjęcia obudowy ale sprawdził bym czy gdzieś niema jakiegoś zadziora. Takich rzeczy nie radził bym odwlekać bo każdy wie jakie są konsekwencje zerwanego paska rozrządu.
Nie chodzi o to że kapa jest źle założona. Przez pierwsze 1000 km wszystko jest dobrze, a później, jak zdejmiesz górną kapę to widzisz, że pasek wysuwa się z kół no i śrutuje się. Wymieniony był pas, rolki i napinacz. Później jak zobaczyłem że coś jest nie tak to wymieniłem znowu pas i napinacz plus dodatkowo pompę wodną. Historia się powtórzyła. Jakieś pierwsze 1000 km ok, później pasek za mocno przesuwa się do przodu silnika.
Koło pasowe nie ma czasem zadziorów. Tam jest koło aluminiowe i chyba ma już wytarcie od starego paska i nowy też ściera. Mowa o kole pasowym osprzętu. Ja polerowałem takie koło i problem zniknął a tak jak u ciebie przed polerowaniem szarpało pasek.
Koło pasowe aluminiowe ?vectra B na wale? a tam fakt że są takie rowy od pracy paska ale żeby nowy cięło?nie bardzo.Albo jakiś zadzior na kołach albo coś takiego,osłona to gówno ma do tego,prędzej przetrze osłone niz pasek rozwali.W np ford mondeo jest tak że jak na kole pasowym wkręcisz za długie śruby to pasek ciacha przepięknie.
Wiesz jak tam jest,kiedyś robiłem takiego oplorza i pod pompę jakiś magik założył dodatkowy oring niewiem po jakiego grzyba (uszczelnić czy co ),och co tam się działo
Właśnie dlatego koledze napisałem żeby sprawdził rolki bo ostatno coś ich bardzo dużo ma ten feler.Widziałem już pare silników króre po wymianie rozrządu przejechały około 20tys.km i padał rozrząd właśnie przez rolki.
Dziękuję bardzo za włączenie się do dyskusji. Sprawdzę czy nie ma zadziorów na kołach, a jak nie to jeszcze raz wymienię rolki. Może faktycznie trafiłem na jakiś badziew.