Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Caro Plus 1,6 SPI - urządzenie mikroprocesorowe

drclon 03 Jan 2010 17:17 2081 3
  • #1
    drclon
    Level 10  
    Witam.

    W trakcie jazdy zapaliła mi się bursztynowa lampka kontrolna układu
    elektronicznego sterowania silnikiem. Poczułem spadek mocy i "szarpnięcia" (tak jak by się paliwo skończyło). Na biegu jałowym wszedł już w 1500 obr./min. Doczytałem się w instrukcji, że:

    --------------------------------------------------------------------------

    "W przypadku poważnego uszkodzenia systemu sterowania przechodzi on na
    rezerwowy system sterowania. Urządzenie ECM przerywa wszystkie normalne
    funkcje i przechodzi na proste analogowe sterowanie wtryskiem paliwa,
    kontrolowane przez sieć rezystorów zawartych w module memcai. Skład
    mieszanki jest ustalony na lambda 0,8...0,9, co pozwala uniknąć „wypadania"
    zapłonów i utrzymać zdolność jazdy samochodu. Wyłącza się silnik
    krokowy zaworu IACV, a prędkość obrotowa silnika na biegu jałowym ustala
    się na 1000...2000 obr/min.
    Przejście na rezerwowy system sterowania kierowca może poznać po
    następujących objawach:
    — zaświeca się lampka kontrolna na tablicy rozdzielczej i świeci nieprzerwanie;
    — spada moc silnika o około 20%;
    — zwiększa się prędkość obrotowa biegu jałowego do 1000...2000 obr/min;
    — po wyłączeniu zapłonu kluczykiem silnik pracuje dalej przez krótki
    okres."

    --------------------------------------------------------------------------



    Myślę sobie więc na parkingu ...fajnie ....pora teraz wydać pewnie tyle ile sam on kosztuje...

    Zacząłem sprawdzać bezpieczniki - wszystkie sprawne i odpowiednie, powyjmowałem wszystkie kostki wraz z urządzeniem mikroprocesorowym - "przeszorowałem" pilniczkiem ich zaśniedziałe styki. Po zabiegu powciskałem wszystko na swoje miejsce, odpaliłem ...i stał się cud ...kontrolka silnika po chwili zgasła, obroty na jałowym stały się stabilne (około 900-950/min.). Moc powróciła. Przejechałem jakieś 2 kilometry, kilka garbów, dziur itp. ...i zacząłem odczuwać malutkie szarpnięcia, dodatkowo na drugim biegu i niskich obrotach dawało się we znaki że znów nie ma mocy (ale tylko w tym momencie). Średnio zniesmaczony zakończyłem jazdę na domowym parkingu.

    Po godzinie uruchamiam silnik, patrzę, a lampka kontrolki silnika świeci mi się ciągiem i nie gaśnie ...i znów włączył się "system awaryjny". Mocno zirytowany, przywaliłem pięścią w puszkę z bezpiecznikami i kostkami - i wszystko wróciło do normy. W tym momencie zgłupiałem. Zacząłem się zastanawiać ...urządzenie mikroprocesorowe? (w instrukcji piszą, że raczej nic z silnikiem nie ma wspólnego) kostki - pompa paliwa i przekaźnik wtrysku? ...myślę ...i nic nie wymyśliłem.

    Przecież komputer pokładowy który inicjuje "tryb awaryjny" znajduje się za schowkiem naprzeciw pasażera więc jaki ma to związek z tym, że po rąbnięciu pięścią w puchę z bezpiecznikami i kostkami wszystko wraca do normy.

    Czy któraś z kostek czy nawet samo urządzenie mikroprocesorowe jest w stanie wydać polecenie komputerowi pracę w "trybie awaryjnym" ?

    Serdecznie dziękuję za wszystkie pomysły/porady
  • #2
    emeryt2
    Level 42  
    Metoda "z buta" daje czasami pożądane efekty!
    Nie , coś nie kontaktuje w skrzynce bezpieczników , bezpiecznik , konektor , gniazdo konektora i.t.p.
  • #3
    drclon
    Level 10  
    Wychodzi na to, że odmrożę trochę łapska ...ale oby to była wina jedynie niestyczności. Chociaż wszystko na to wskazuje skoro piąchoterapia poprawia mu samopoczucie.

    Ps. Swego czasu grzebali mi w tym samochodzie "spece" od wymyślnych zabezpieczeń antykradzieżowych (wiadomo, był popyt na polonezy około 1998-2000r.). Nie wiem czy łączyć objaw jaki przedstawiam na załączonym obrazku; z ich profesjonalizmem czy z czymś zupełnie innym (zaznaczę, że w takim stanie wszystko w samochodzie pracuje nadal prawidłowo).

    zdjęcie jest z sieci od wersji ATU, ale w jednej nóżce (od mikroprocesora CARO PLUSA - miejsce to samo), teraz ciężko mi jest napisać w której (czerwone punkty), jest piekielnie mocne nadpalenie plastiku wokoło tak jak by doprowadzany był do niej prąd o bóg wie jak wysokim natężeniu. Lekko osmolił się też oporniczek wewnątrz (obrazek). Dziwię się, że to wszystko poprawnie działa.

    Nie mogę znaleźć nigdzie informacji z czym powiązane jest owy "osmolony" bolec w CARO PLUS; skąd do tego miejsca dochodzi napięcie ...czego to przyczyna. Zamykając temat dodam na koniec, że bezpiecznik od ogrzewania tylnej szyby, topi się dosłownie po tygodniu użytkowania (czy 25A czy 30A).

    Caro Plus 1,6 SPI - urządzenie mikroprocesorowe
  • #4
    DAWIDENKO1988
    Level 12  
    co do użądzenia mikroprocesorowego to miałem samochód z takim objawami jak twoje.było ono osmolone,i uszkodzone.przyczyną w moim wypadku był nie kontakt na konektorach do tego urzadzenia.podoginaj je.koszt urządzenia był około60zł.spróbój,i daj znac.odkręć też skrzynke i zobacz czy jakiesz kable se nie zwarły.lubi pekac na nich izolacja.pozdrawiam