Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rover 416 1.6 si problem z zapaleniem podczas mrozu

pawel0411 10 Sty 2010 15:50 11459 52
  • #31
    Pawson8
    Poziom 9  
    No witam panowie poczytałem i u mnie jest podobny problem... z tym że auto chce odpalić ale gdy załapie włącza się wentylator chłodnicy i auto gaśnie trwa to od odpalenia do zgaszenia jakies 2 sekundy odpinałem czujnik temp i bez zmian krokowy jest ok rusza się, w tym samym dniu co stało się to pierwszy raz świrowała lampka w kabinie zapalała się i gasiła po czym zapaliła się i już nie chciała zgasnąć nawet przełącznikiem... idę teraz sprawdzić miernikiem czujnik temp i może cos więcej się dowiem...
    Może wy macie jakiieś sugestie? propozycje? co to może być...
    Pozdrawiam.

    Dodam że to też Rover 400 1.6 16V 99rok.

    Dodano po 11 [minuty]:

    przy -3* na dworze czujnik ma 6.2kOhm

    wychodzi na to że dobry
  • Texa PolandTexa Poland
  • #32
    gimak
    Poziom 39  
    Kolego Pawson8, ja na kolegi miejscu odłączyłbym silnik wentylatora i zobaczył co się będzie działo. Jeżeli nic, czyli silnik po odpaleniu nie będzie gasnął to wyglądałoby na to załączenie silnika wentylatora powoduje jakieś zaburzenia (prawdopodobnie napięciowe - duże spadki), które powodują że elektronika głupieje. Trzeba również sprawdzić dlaczego wentylator się załącza w sytuacji gdy powinien cicho siedzieć.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #33
    Pawson8
    Poziom 9  
    Jutro popróbuje rozpiąć go bezpiecznikiem i patrzeć co dalej...
    będe pisał jeśli się coś zmieni;)
  • #34
    pawel0411
    Poziom 10  
    Witam po przerwie. Auto stoi w warsztacie i nic konkretnie nie wiadomo. Sprawdzony tps i krokowiec, są ok. Wczoraj jak pojechałem je odwiedzić to przy -13 zapalił od strzału i zastanawiamy się czy alarm nie może blokować iskry? Podpinali przyrząd do przewodów WN (dzień wcześniej jak nie chciał palić) i podobno była słaba iskra tylko, że włączał się gong po włożeniu kluczyka do stacyjki i rozłącza się go pilotem. Tego dnia, co zapalił wcale ta blokada się nie włączyła i zapalił za dotknięciem. Co o tym myśleć? Czy potrafi ktoś mi coś doradzić???
  • #35
    lechos
    Poziom 18  
    Jest to normalne, ze po zgaszeniu sam. lub po jakims czasie od otwarcia dzwi gdy sie sam. nie odpali uzbraja sie immobilizer i aby go wylaczyc trzeba nacisnac przycisk na pilocie. Ten gong przy probie odpalenia oznacza, ze immo jest zalaczone.
  • #36
    pawel0411
    Poziom 10  
    Ale immo jest już zdjęte, bo po przełożeniu tego kompa do każdego innego Rovera zapala. Robiłem taką próbę jak kolega miał takie auto na handel. Tylko u mnie jeszcze jak słychać gong to coś blokuje rozrusznik.
  • #37
    janeek1121
    Poziom 1  
    Witam!! jestem rowniez posiadaczem takiego Roverka 1,6 16V .Mam identyczny problem z odpalaniem przy minusowych temperaturach. Byłem u elektryka samochodowego sprawdził ładowanie alternatora okazało sie ze jest 13,5 V. Stwierdził, że to nie powód żeby panikować, że to musi byc inna przyczyna. Jedynie to może byc wina regulatora napięcia. Odłączałem kleme na noc z akumulatora w celu stwierdzenia czy będzie identyczny problem-auto nie odpaliło czyli nie ma poboru lewej energi. Zima trzyma dośc długo i nie wiem od czego tu zaczynać, bo znając mechanikow wymienią połowę cześci i nie da to rezultatu. Dość mam odpalania auta na przewodach. Jaka moja diagnoza: wczoraj pojeździłem troszke tym autem no i dzis rano odpaliło przy -12 C. Stwierdzam jednak że warto jednak zajrzeć do alternatora i to uczynie. Zobaczymy czy da to jakis pozytywny wynik. Jeżeli ktoś ma jakis pomysł prosze o napisanie. gg 3825427 Pozdrawiam serdecznie.
  • #38
    dawiada23
    Poziom 9  
    Witam mam podobny problem też z tym walczę, wyczerpałem wszystkie pomysły a autko dalej załapuje i nie odpala pali tylko z pociągnięcia autko jest z lpg znajomy poradził mi sprawdzić ciśnienie na tłokach jest różne na 1-6bar 2-8bar 3-9bar 4-11bar na rozgrzanym silniku. Po odpaleniu i rozgrzaniu i ponownym zgaszeniu też ciężko odpala trzeba go trochę pokręcić i wcisnąć pedał gazu wtedy odpali następnym problemem jest podczas jazdy po wciśnięciu sprzęgła przy dojeżdżaniu do skrzyżowania spadają nagle obroty i gaśnie już załamuje ręce :-( Rover 416 82kw 98rok. 170.tys km 16k4f
  • #39
    szumrak
    Poziom 17  
    dawiada23 sprawdź sobie silnik krokowy, i czujnik temperatury. Na pierwszej stronie tematu jest napisane jak to zrobić.
  • #40
    dawiada23
    Poziom 9  
    Ok dzisiaj sprawdzę i dam znać popołudniu.

    Dodano po 5 [godziny] 18 [minuty]:

    A więc rano próbowałem odpalić i nic wypiąłem brązowy czujnik i auto odpaliło ale po wciśnięciu pedału gazu nagle załączyły się obie dmuchawy łącznie z dmuchawą od klimy prze gazowałem troszkę i zgasiłem wpiołem czujnik i ponownie odpaliłem bez dodania gazu ani rusz dmuchawy się uspokoiły silnik kuleje na wolnych obrotach czy to na lpg czy na Pb. Co do silniczka krokowego zrobiłem mu kąpiel w rozpuszczalniku wysuszyłem wpiołem wtyczkę i włączyłem zapłon silniczek schował się do środka a po wyłączeniu zapłonu ten metalowy czop ze sprężynką wyszedł z niego wyskoczył całkiem wcisnąłem go z powrotem na swoje miejsce i zamontowałem przejechałem parę km i nadal auto gaśnie przy wciśnięciu sprzęgła choć rzadziej problem nadal jest :-(
  • #41
    szumrak
    Poziom 17  
    Skoro zapalił po odpięciu czujnika to powinieneś go wymienić bo podaje złą dawkę paliwa!
    Jeżeli na gazie nadal będzie gasł, jedź do gazowników niech ci wyregulują!

    Sprawdź sobie jeszcze sonde - zagrzej auto i wepnij się w czarny kabelek od sondy i do masy, napięcie powinno skakać w przedziale od 0-1v
  • #42
    dawiada23
    Poziom 9  
    Dzięki kolego już zamówiłem czujnik w piątek będzie byłem u gazowników powiedzieli że nic nie da się zrobić jak nie jest równe ciśnienie na tłokach. Powiedzieli że sonda pracuje ale ociężale i stawiają na uszkodzona uszczelkę pod głowica i wypalone zawory twierdzą że to jest główna przyczyna. Autko odpalam wpinam 7kohm w gniazdo od czujnika i autko pali ale po wciśnięciu pedału gazu jak się zagrzeje to z powrotem wpinam w czujnik i wszystko działa ale faktycznie coś się dzieje niedobrego z głowica ponieważ gdy autko się dobrze zagrzeje to po odkręceniu korka od zbiorniczka wyrównawczego płyn idzie do góry i słychać bulgotanie w przewodzie dochodzącym do chłodnicy oraz słabiej grzeje w środku.
  • #43
    pawel0411
    Poziom 10  
    To padła uszczelka pod głowicą
  • #44
    szumrak
    Poziom 17  
    Kolego dawiada23, z twojego opisu faktycznie wygląda to na uszczelke, gniazda zaworów pewnie będą dobre ale warto je sprawdzić jak głowica będzie zdjęta i profilaktycznie podocierać ;)
  • #45
    Arturw201
    Poziom 12  
    Uszczelki w tych silnikach to nagminne,podstawa to idealne planowanie zawory dotrzeć nie zaszkodzi.Podstawa po zdjęciu głowicy nie ruszać tłokami bo tuleje są pływające i śruby muszą być nowe.
    W parunastu takich autach to robiłem bo jest tego tu jak 126-tek w Polsce.
  • #46
    dawiada23
    Poziom 9  
    Dzięki koledzy za dobre rady bardzo mi pomogliście po całej naprawie dam znać jak się autko sprawuje powodzenia.
  • #47
    Pawson8
    Poziom 9  
    dawiada23 masz majonez pod korkiem od oleju? dużo ubywa płynu chłodniczego? oleju? ale z tego co piszesz jest prawdopodobieństwo że jest walnięta uszczelka... odwiedz strone www.roverki.pl i poczytaj forum, spoooro pisze o takich przypadkach;)


    A co do mojego przypadku...
    Okazało się że miałem zwarcie w instalacji... popaliły się przewody i komputer odciął zapłon elektryk dopiero doszedł do tego... ale teraz niepokoi mnie inna rzecz... już jak widać w tym tamacie kilka krotnie wałkowane obroty nieszczęsne..., na zimnym silniku potrafią sie utrzymywać w granicach 2tys czasem 3 a czasem 1,5 podczas jazdy jest podobnie bywa tez tak ze sa w granicach 1200 i falują 900-1200 lub nawet 400-1500 i auto gaśnie. Podejrzewałem o to silnik krokowy więc kupiłem co prawda nie nowy ale używany i... objawy takie same, wyczyściłem ten plastik w który wkręcony jest krokowy ale też nic nie dało...
    Co o tym sądzicie? Czy faktycznie mogło się zdarzyć że drugi silnik tez jest niesprawny? czy to coś innego?

    Treaz wracałem do domu nie tylko nacisłem sprzęgło szły do 5tys... ledwo wyrabiałem na uliczkach osiedlowych...lekko puszczam sprzęgło samochód idzie jak przecinak...
  • #48
    dawiada23
    Poziom 9  
    Witam kolego u mnie jak falowały obroty jeszcze za czasów gdy cieszyłem się z jazdy Roverkiem to miałem nadpęknięty wężyk od podciśnienia który znajduje się tuż za przepustnicą i idzie do takiego pojemniczka w kształcie słoja wymieniłem wężyk wyczyściłem dokładnie przepustnice i problem zniknął sprawdż dokładnie wszystkie wężyki i podciśnienia powodzenia.:D
  • #49
    szumrak
    Poziom 17  
    Kolego Pawson8 odłącz na jakieś 10 min. aku żeby kompa zresetować i powinno wszystko wrócić do normy, jak nie to posprawdzaj wszystkie cieńkie wężyki.
  • #50
    Pawson8
    Poziom 9  
    Pomierzyłem napięcia jakie dochodzą do potencjometru przepustnicy z tego co wyczytałem z 2 źródeł na 1 i 3 pinie powinno być 5V a u mnie 0V za to między 1i2 lub 2i3 mam 5V wychodzi na to że elektryk zrobił fuszerkę czy to coś jeszcze innego?
  • #51
    mati838
    Poziom 11  
    A sproboj kolego jak masz mozliwosc podmienic cewke na inna pewna,ja kiedys tak mialem z honda civic 1.4 ze iskra byla ,a gdy sie wkrecilo swiece to gasilo ja cisnienie,pewnie zapytacie jak ja wszedlem do cylindra:)ale sprawdzian jest prosty,trzeba miec lampe strobo do ustawiania zaplonu i gdy mruga podczas krecenia na wyjetej swiecy a nie mruga gdy jest wkrecona to sprawa jasna,oczywiscie cegi lampy na kablu badanej swiecy.piszcie co zdzialaliscie.a moze na poczatek pomiar cisnienia sprezania?
  • #52
    pawel0411
    Poziom 10  
    Tak mati838 masz rację jest taki przyżąd i nim badałem, iskra nie niknie pod ciśnieniem a cewkę i tak mam nową. Ciśnienie to 9 do 9,5 bara.
  • #53
    dawiada23
    Poziom 9  
    Witam Panowie jestem jeszcze przed naprawą głowicy ale zauważyłem coś dziwnego w moim roverku kupiłem nowy czujnik temp.od kompa i nic dalej nie odpala ale gdy wziołem stary i podgrzałem zapalniczką i wpiołem kostkę to autko odpala od pierwszego ja już nie wiem co z tym autem może być oby dwa czujniki są sprawdzane i są ok. Co wy na to ???