Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Agregat Honda Po dłuższym czasie gaśnie.

tumak5 04 Jan 2010 12:50 20406 16
  • #1
    tumak5
    Level 16  
    Agregat czterosuwowy ok 1,7kW i silnik 5,5kM po odpaleniu działał cały wieczór ok 5 godzin. Po wyłączeniu na całą noc i przeniesieniu w inne miejsce nie można go było uruchomić. Na świecy nie było iskry, a gdy włożyłem kawałek drucika do kapturka i przyłożyłem drucik do obudowy iskra była, ale bardzo słabiutka. Poruszałem całym agregatem i przewodami od elektryki i po włożeniu świecy iskra była jak trzeba. Wkręciłem świece i odpalił od strzału, na pewno to nie wina świecy, bo wymieniałem. Po około pół godziny zgasł i znów trzeba było poruszać przewodami i agregatem żeby odpalił. Gasł w różnych odstępach czasu, nawet po dwóch godzinach. Na końcu trafił mnie jasny... i po dociskałem kombinerkami wszystkie styki które były na wierzchu, po tym zabiegu "pacjent" zmarł i więcej już się nie uruchomił.



    Co to drodzy koledzy mogło się stać że zanika ta iskra?
    Jeszcze sprawdzę poziom oleju, choć było prawie pełno. Czy jak doleję oleju Mobil 15w40 mineralnego to się nic nie stanie? nie wiem jaki jest zalany, bo agregat pożyczony...

    Zakwasy od ciągania mam na całym boku
    :D

    Pozdrawiam
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    tumak5
    Level 16  
    A jak można sprawdzić czujnik poziomu oleju?
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    tumak5
    Level 16  
    Sporo teraz się sytuacja zmieniła....
    Więc konkrety: Silnik Honda GX160 5,5kM. Sam "alternator, prądnica" to Eisemann stromerzeuger TYP: E2600A VDE0530 din 6280, to nie wszystkie informacje jakie są na tym agregacie.
    Poszedłem spisać te informacje i spostrzegłem że przewód (żółty) który odczepiałem to nie wskaźnik oleju, tylko kondensator na którym widnieje Napis IIDA , znak firmy? (M w kółeczku) i z niego wychodzą dwa przewody żółty (który właśnie wczoraj rozłączałem) i czarny.
    Co lepsze odpaliłem bestie by sprawdzić czy wytwarza prąd bez tego żółtego przewodu podłączonego, odpaliłem bez problemu i gdy dotknąłem przewodów to zgasł i nie mogę go znów odpalić. Przewód żółty od kondensatora ciągle był rozłączony. Proszę podajcie ile może kosztować ten czujnik i kondensator...
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    tumak5
    Level 16  
    Wielkie dzięki Rycho T, schemat narysowany super i wszystko podłączone było tak jak na nim. Rozebrałem tą instalację, poczyściłem, w niepewnych miejscach założyłem koszulkę termo. Złożyłem nie podłączając żółtego przewodu od ESS i odpaliłem od razu. Gdy na odpalonym agregacie przytykałem żółty przewód od ESS to gasł, więc już wiadomo co uszkodzone - ESS, ale jak mierzyłem miernikiem to nie było przejścia na masę, czyli raz jest sprawny a raz nie i to by tłumaczyło że pracuje przez pewien czas i gaśnie.
    Ile może kosztować ten ESS i gdzie go można kupić, jest łatwo dostępny?
    Dzięki ci Rycho T za cierpliwość i pomoc.
    Znam podstawy elektroniki i mechaniki, więc nie musisz mi szczegółowo tłumaczyć.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    tumak5
    Level 16  
    Z prądnicy wychodzi sześć kabli: dwa na "+" dwa na "-" (do jednego z tych czterech podpięty jest kondensator) i kolejne dwa, bardzo cieniutkie, z których jeden jest podpięty do masy, a drugi do tego długiego przewodu.
    Wykręciłem ESS i dałem kobiecie, by poszukała takiego ustrojstwa na mieście, więc nie mam możliwości podłączenia go i odpalenia, ale bez niego odpaliłem agregat bez problemu.
    Zrobię zdjęcie sytuacyjne podłączeń tych sześciu przewodów tylko baterie podładuję w aparacie.
  • Helpful post
    #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    tumak5
    Level 16  
    Rozumie dobrze o co Tobie chodzi, tylko właśnie to nie jest takie proste z tego względu że nawet gdy jest wszystko podłączone to ja odpalam agregat i dopiero po dłuższej chwili gaśnie. Gdy zgaśnie to wtedy dopiero trzeba szukać usterki.
    Czy mogę w nim wymienić olej na lotos półsyntetyk 10w40 i czy litr mi wystarczy?
  • Helpful post
    #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    tumak5
    Level 16  
    Awaria następuje gdy uruchomię agregat na oryginalnym podłączeniu i wyłączę to wtedy następuje usterka. Odpala dopiero wtedy gdy niebieską wtyczkę podepnę zamiast czarnej, czyli omijam ESS.
    Wszystko ładnie chodzi gdy ESS nie jest podłączony do masy, bo gdy uruchomiłem agregat na odkręconym ESS i dotykałem go do masy to agregat gasł.
    Co będzie się działo gdy ESS będzie odizolowany od masy, będzie działać czujnik oleju i temperatury?
  • Helpful post
    #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    tumak5
    Level 16  
    Mam wynik...
    Po kilkudniowej walce i cudowaniu sprawa stała się nie do zrobienia... Gdy odizolowałem ESS czujniki niestety nie działały. Załamany stwierdziłem że odepnę ESS, podłącze czujniki bez niego , rozgrzeję silnik agregatu i wymienię olej. Spuszczając, olej zachowywał się podobnie jak woda, taki był rzadki, mimo że był tylko ciepły, jego kolor przypominała smołę i posiadał na wierzchu białe naloty, plamy. Zalałem nowego oleju, wyrównałem stan i odpaliłem bez ESS. Stwierdziłem że podłączę ESS i zobaczę co wtedy. Okazało się że wszystko jest w jak najlepszym porządku mimo że jeszcze nie zrobiłem próby długo czasowej :| .
    Dowiedziałem się od właściciela że już wcześniej ten agregat miał problemy z działaniem i wyłączał się co pewien czas.

    Więc wnioski :D
    ESS swoimi właściwościami wyłączał agregat gdy dostał jeden sygnał "masy" z czujnika oleju! Uruchamiał się dopiero po pewnym czasie. Stan oleju był na pograniczu działania czujnika oleju i to powodowało największą trudność w określeniu usterki, co tłumaczy fakt że gdy ominąłem ESS to czujnik oleju podając pojedyncze sygnały powodował tylko, w niesłyszalnym stopniu, nierówną pracę silnika. Ja sprawdzając wzrokowo stan oleju, widziałem że bagnet jest zanurzony powyżej stanu minimum, czyli gdzieś tak w 1/4 - 1/3 swojej skali i myślałem że jest to stan wystarczający. Niestety byłem w ogromnym błędzie...

    Jak widać myślenie nie było moją najlepszą stroną tej "naprawy", lecz z drugiej strony objawy nie były jednoznaczne i proste do ustalenia.

    Jeszcze raz wielkie dzięki dla Rucha T za cierpliwość, zrozumienie i chęć udzielenia pomocy.

    Pozdrawiam:D