Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kupiony laptop ukryte wady - pirackie programy

pierooo 04 Sty 2010 14:05 3059 14
  • #1 04 Sty 2010 14:05
    pierooo
    Poziom 16  

    kupiłem laptopa na aukcji alleg.... jako uszkodzonego, ale komputer ma mase ukrytych wad o których nic nie pisalo w aukcji, zdjecia celowo tak zrobione żeby nie było widać pęknięć obudowy, nic nie pisało także o skazach na matrycy (ma przejaśnienia w kilku miejscach), brak pilota, zasilacz popękany poklejony nieorginalny.... W komputerze miało nie być tylko obrazu. Sprzedający nie chciał zwrócić pieniędzy - odesłalem paczke spowrotem ale nie odebrał jej i wróciła do mnie koszt wysyłki ok. 100zł w sumie 900zł strata. Napisałem mu ze pojde na policje bo ma na dysku filmy i programy np. Photoshop piracki a on mowi zebym poszedł jesli sie czuje oszukany.
    On tłumaczy że mi nie sprzedał oprogramowania tylko komputer.
    Czy policja może mu coś zrobić za to?
    Chciałem po ludzku załatwić sprawe ale on nie poczuwa sie do winy. Dla niego połamana obudowa i te inne wady to "szczegóły o których nie trzeba pisać".
    Poszlibyście na Policje jakby Was tak ktoś wyrolował i udawał jeszcze cwaniaczka?
    pozdr

    0 14
  • #2 04 Sty 2010 14:42
    darek_wp
    Poziom 28  

    Oczywiście że warto iść na policję - jednak to na Tobie w tej chwili będzie spoczywało udowodnienie, że programy znajdujące się na dysku komputera zostały tam umieszczone przez poprzedniego właściciela (choć nie powinno być z tym problemu - daty instalacji są zapisywane w logach). Poza piractwem jak najbardziej należy zgłosić oszustwo i dostarczyć jak najwięcej danych - screeny z aukcji, korespondencję mail itp. Powodzenia w walce. Ja bym nie darował takiej kasy.
    Odnośnie pytania czy policja mu coś zrobi - policja ma za zadanie przygotować i zabezpieczyć materiały, wezwać delikwenta i przesłuchać a Tobie zapewne przekażą żebyś złożył zawiadomienie do prokuratury i jak się gość nie ugnie to ostatecznie spotkacie się w sądzie.

    0
  • #3 04 Sty 2010 14:55
    Matuzalem

    Poziom 43  

    Piractwo to przy okazji, zgłosić powinieneś próbę wyłudzenia wskazując okoliczności, które wymieniłeś, a dotyczące ukrytych przez sprzedawcę mankamentów (oczywiście dołączając dokumentację - zdjęcia, maile itp.).
    To jest kwestia główna. o tych oprogramowaniu możesz wspomnieć jako dodatkowym elemencie sprawy. Gdybyś zaś chciał być bardzo złośliwy to powiadomić również producentów oprogramowania - gdyby chciało im się reagować to dopiero wtedy sprzedawca miałby znacznie ciekawsze przeżycia, bo z jednej strony Ty i Twoja strata, a z drugiej szkoda w mieniu producentów i ich roszczenia odszkodowawcze.

    0
  • #4 04 Sty 2010 15:43
    Bretos
    Poziom 17  

    A może tak z innego punktu widzenia?
    Laptop został zakupiony jako uszkodzony. Kropka.
    Pęknięcia mogły być spowodowane transportem.
    Skąd ta pewność że te oprogramowanie jest pirackie, a nie jest to "kopia zapasowa"?
    A co do zatajania reszty, no cóż, zawsze "klient mógł się dopytać, nie mam obowiązku analizować w treści aukcji każdego mm^2 przedmiotu"
    Moim zdaniem ewentualna walka, będzie przegrana...

    0
  • #5 04 Sty 2010 15:49
    pierooo
    Poziom 16  

    komputer kupiłem w kategorii uszkodzone a ludzie tak piszą w necie że jak kupujesz sprzet jako uszkodzony to nic nie możesz zrobić. Nie wiem czy to prawda, ale chociaż o te filmy i photoshop-a żeby mu coś zrobili bo skoro tak podszedł do sprawy to niech sie tłumaczy..... człowiek chce po ludzku a ten udaje kozaka. Chciałem nawet iść na ugode mowie 300zł oddaj i zapomne o sprawie a ten mówi ze 120 tylko moze oddać. 120 to zasilacz kosztuje. Potem mówie odsyłam spowrotem komputer i chce zwrot pieniedzy, ale paczka poleżała kilka tygodni u niego na poczcie i wróciła bo jej nie odebrał, musiałem zapłacić za odbiór przesyłki ubezpieczonej.
    Po podpieciu dysku do innego komputera wszystko widać co tam jest i kiedy utworzone - są daty instalacji programów oraz filmy w katalogu "Download"....

    0
  • #6 04 Sty 2010 16:00
    mosfet
    Poziom 25  

    Popękana i poklejona przetwornica zagraża bezpieczeństwu... może to też jakoś wykorzystasz?

    'przedmiot uszkodzony' w świetle kodeksu handlowego nie znaczy, że można sprzedać każdy szmelc 'bo uszkodzone'. Nabywca ma prawo reklamować każde uszkodzenie o którym nie został poinformowany w momencie zakupu.

    0
  • #7 04 Sty 2010 16:11
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 04 Sty 2010 16:17
    mosfet
    Poziom 25  

    -> mondeo90

    1) Pokaż mi laptopa, w którym trzeba 'majstrować' żeby wyjąć dysk. Zwykle jest jedna klapka dostępna dla użytkownika. Komputer to nie kombajn Bizon i użytkownik ma pewną swobodę ingerencji w jego konfigurację.

    2) reklamacja nie tyczyła dysku.

    0
  • #9 04 Sty 2010 16:30
    prz
    Poziom 20  

    Jeżeli było napisane, że sprzęt uszkodzony - masz małe szanse. Sprzedawca może powiedzieć, że sprzedawał go na części. Co do softu...Tu możesz wygrać. Jak zgłosisz to się tym zajmą. Dysk pójdzie do analizy, najpewniej wjadą mu na chatę, pytanie co znajdą...Pytanie, czy ty jesteś czysty w razie czego...
    Piszę to, sądząc, że jedyna przesłanka która tobą kieruje jest chęć "odpłacenia"...

    0
  • #10 04 Sty 2010 16:32
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 05 Sty 2010 06:38
    _TIGER_
    Użytkownik obserwowany

    Ludzie co Wy za bzdury piszecie!
    W regulaminie serwisu Allegro pisze wyraźnie że wystawiany przedmiot musi zostać dokładnie opisany
    Tyle na ten temat.

    Bretos napisał:
    A może tak z innego punktu widzenia?
    Laptop został zakupiony jako uszkodzony. Kropka.

    Uszkodzenie MUSI zostać dokładnie opisane, klient kupuje przedmiot z uszkodzeniem X oraz Y a nie z całym "alfabetem".
    Bretos napisał:
    Pęknięcia mogły być spowodowane transportem.

    Od tego są zdjęcia przedmiotu umieszczone na aukcji.
    Jeśli uszkodzenia wynikły podczas transportu, firma przewozowa zobowiązana jest do uchylności w tej sprawie.

    Bretos napisał:
    Skąd ta pewność że te oprogramowanie jest pirackie, a nie jest to "kopia zapasowa"?

    To wyniknie podczas przesłuchania przez Policję, oszukany klient mówi co wie - tyle.
    Bretos napisał:
    A co do zatajania reszty, no cóż, zawsze "klient mógł się dopytać, nie mam obowiązku analizować w treści aukcji każdego mm^2 przedmiotu"

    Bzdura! Poczytaj regulamin.
    mondeo90 napisał:
    Co do tych filmów które tam były: a ty napewno wszystko masz takie oryginalne w swoim komputerze że chcesz donosić na innych?

    A co ma piernik do wiatraka?
    Przecież on został oszukany i ewentualne postępowanie będzie miało na celu użytkownikowi pierooo oddać pieniądze etc..
    Wg Twojego myślenia, to za chwilę to pierooo będzie "tym złym".
    Cytat:

    Piszesz że podpiołeś dysk pod inny komputer czyli sam piszesz że coś przy nim sam majstrowałeś a teraz chcesz oddać?

    Miałeś kiedyś do czynienia z laptopami? Raczej nie...
    Aby wyciągnąć dysk twardy wystarczy odkręcić osłonę i wyciągnąć dysk.
    Jakie to majstrowanie?
    Cytat:
    Jeżeli było napisane, że sprzęt uszkodzony - masz małe szanse. Sprzedawca może powiedzieć, że sprzedawał go na części.

    Niezgodne z Regulaminem Allegro.
    mondeo90 napisał:
    Same połączenie się z dyskiem wystarczy aby uznać że coś autor majstrował, przecież trzeba go wypiąć, autor tematu nie ma szans na wygraną.

    Kolejna bzdura.
    Cytat:
    Np nie udowodni że laptop nie został porysowany czy co tam się z nim stało z winy przesyłki za którą sprzedawca nie odpowiada.

    Kolejna bzdura. Regulamin Allegro + zdjęcia przedmiotu + opis.
    mondeo90 napisał:
    Znam regulamin allegro,

    Tu bym się kłócił.
    mondeo90 napisał:

    Sprzedałem na allegro głośnik dwucewkowy i kupiec był na tyle inteligentny że podpiął każdą cewkę osobno pod dwa kanały wzmacniacza, jak wiadomo głośnik się spalił po chwili grania i kupiec chciał mi go wcisnąć spowrotem że niby sprzedałem z ukrytymi wadami.

    Całkowicie inna sprawa.

    Kolego pierooo, staraj się o zwrot pieniędzy!

    0
  • #12 05 Sty 2010 17:06
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 05 Sty 2010 17:33
    prez8s3
    Poziom 12  

    Kolego mógłbyś podać nicka tego cwaniaka co Cię wyrolował? Tak żebyśmy wszyscy wiedzieli na przyszłość kogo unikać.
    A swoją drogą to radzę ci skorzystać z Centrum sporów na allegro, czasami pomaga, opisz tam dokładnie całą zaistniałą sytuację. Ja już z tego korzystałem dwa razy. W pierwszym wypadku sprzedający się tego wystraszył i doszło do polubownego załatwienia sprawy, odzyskałem pieniądze, w drugim wypadku już niestety nie, ale konto sprzedawcy zostało zawieszone na amen, więc niejako mam satysfakcje z zemsty za oszustwo. Nie zapomnij mu wystawić dobrze przemyślanego negatywa, tak żeby długo go żałował :).
    A z tą policją to sobie daruj, bo w tym przypadku nic tym nie wskórasz i on dobrze o tym wie.

    0
  • #14 05 Sty 2010 17:45
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    Pirackie programy lepiej olej i wyczyść dysk. Przy założeniu, że policja jest mądra i przydatna a ty piszesz prawdę wystarczy to, że laptop jest porozwalany. Przy założeniu, że policja jest w dużej części głupia i zachowuje się bez sensu możesz sobie sam kłopotów narobić. Wejdziesz, wyjaśnisz sprawę i wyjdzie takie coś:

    -Kupił pan tego laptopa
    -No
    -To należy do pana?
    -No
    -Pirackie programy na nim są?
    -No

    I cię zamkną za pirackie programy i się w gazecie pochwalą, że złapali wielkiego przestępcę komputerowego. Może ci też w fotoszopie narkotyki, broń i gangsterskie tatuaże domalują.

    Post edytowałem, następny podobny zapis zakończy się ostrzeżeniem. Jasiek690

    0
  • #15 11 Sty 2010 19:33
    darek549
    Poziom 10  

    Witam,
    Wiem, ze mało związane z tematem, ale jest kilka modeli laptopów, które wymagają całkowitego rozkręcenia by wyciągnąć dysk twardy. Np. Sony Vaio VGN-N365e. nie ma on żadnej klapki umożliwiającej wyjęcie dysku.
    Życzę powodzenia w walce ze sprzedawcą.

    0