Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł dwufunkcyjny Buderus Logamax U044 K - kłopot z c.w.u.

andswi52 04 Sty 2010 19:07 9171 4
  • #1 04 Sty 2010 19:07
    andswi52
    Poziom 2  

    Miałem kocioł dwufunkcyjny Buderus FC 2520 S. Pracował 10 lat. Wymieniłem go na Buderus Logamax U044 K. I mam z nim same kłopoty. Ustawienie głowic termostatycznych przy grzejnikach zajęło mi 3 dni. Poradziłem sobie z tym na tyle, że temperatura w pokojach jest prawidłowa, co prawda dobowe zużycie gazu wynosi ok. 20 m3. Stary piec zużywał jednak miejsze ilości gazu. Ale największy kłopot, to c.w.u. Po prostu praktycznie jej nie ma. W kranie oddalonym od pieca o ok. 2 m, rękę można trzymać w wodzie, nie bojąc się o oparzenie, co w starym piecu było niemożliwe. Serwisant tłumaczy mi, że wynika to z braku pojemnika c.w.u., który był w starym piecu i miał pojemnośc ok. 5 l. Nie bardzo chce mi się w to wierzyć, bo nawet przy długim poborze ciepłej wody, temperatura nie wzrasta, a wręcz przeciwnie - spada. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyc o co tu chodzi?

    1 4
  • #2 04 Sty 2010 19:31
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ten "pojemnik" daje efekt tzw. ciepłego startu. Funkcja jest przydatna , ponieważ komfort CWU jest praktycznie taki sam jak przy cyrkulacji. Ale w twoim przypadku serwisant nie przyłożył się do rozruchu , regulacji i nastawienia automatyki . Czy to był "autoryzowany" Buderus ? Coś mi się wydaje , że nie...

    0
  • #3 04 Sty 2010 19:50
    andswi52
    Poziom 2  

    Niestety, serwis pochodzi ze strony Buderusa i jest to serwis autoryzowany, ale jak gość zaczął mi mówić o nie izolowanych przewodach c.w. i powstałym przez to spadku temperatur, to zwątpiłem w jego wiadomości i umiejetności. Przecież stary piec podłączony był do tej samej instalacji i pracowal bez zastrzeżeń.

    0
  • Pomocny post
    #4 04 Sty 2010 20:21
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Brak izolacji nie powoduje takich spadków temperatury , więc tę teorię można włożyć między bajki . Przyczyna leży w złej regulacji. Kocioł jest pewnie na gwarancji , więc serwisant musi się z tym uporać . Na stronie Buderusa znajdziesz namiar na konsultanta serwisu . Zgłoś problem do niego.

    0
  • #5 14 Gru 2010 18:20
    Oldham
    Poziom 9  

    andswi52 napisał:
    Miałem kocioł dwufunkcyjny Buderus FC 2520 S. Pracował 10 lat. (...) Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyc o co tu chodzi?

    Mnie te 13 lat z moim "Buderusem" wystarczyło, żeby:

    - dowiedzieć się, że gwarantem pieca wiszącego Buderus jest instalator, a nie firma Buderus
    - wystarczy, że firma-matka da instalatorowi na kredyt kilka urządzeń - i ten nie będzie chciał się pokazywać w centrali, by go nie pytali o pieniądze - a klientom udzielał właśnie takich odpowiedzi - także w przypadkach gwarancji - że rurki niezaizolowane, albo, że termostat uszkodzony - a nie zawór trójdrogowy, bo termostat jest tani i ma go na stanie, a zaworu trójdrogowego nie.
    - na każde urządzenie, w tym nowy piec, instalator z Buderusa będzie chciał pieniądze z góry, jakby zaczynał działalność od dzisiaj.
    - upust na urządzenie bierze sobie - więc jak weźmie zaliczkę na piec, szczególnie droższy tu już jest "do przodu" - i może zrobić lepiej lub gorzej, w zależności od swojej decyzji - bo pieniądze za robotę faktycznie już dostał.
    - ceny części zamiennych potrafią być astronomiczne (np. uzwojenie z nagwintowaną rurką zalane w plastik w cenie 1/3 całego pieca - a same części niedostępne (np. jedna sztuka na całą Polskę, gdzieś u jakiegoś serwisanta), pomimo, że piec popularny
    - kupić części może tylko "fachowiec"
    - "fachowcowi" zapomina się czasem przekazać dokumentację - a jeżeli nawet, to bywa ona skromna, np. kody błędów są tylko dla szamanów, ale nie dla czarnego luda
    - fachowcowi zdarza się odmówić naprawy serwisowej - w ogóle - nie tu i teraz

    Sam piec - i inne wyroby Buderusa są niezłe - ale wszystko jest zawodne - więc to jak działa serwis i kto jest gwarantem jest ważne.

    Twój piec nie ma prawa nie grzać wody, szczególnie, że jest zamontowany w to samo miejsce i tę samą instalację - więc albo coś jest źle zamontowane, albo piec niesprawny.
    Licz się z tym, że będziesz przesłuchiwany na okoliczność ciągu w kominie, braku własnej wiedzy i fachowości - oraz ocenności tego, co to jest ciepła woda itd.
    Da się to przeżyć, piec będzie działał - tylko trochę nerwów i kilka tygodni oczekiwania + kolejna wizyta + nadzór nad pracą instalatora (to nie Ameryka, że zostawia się klucze i wraca do domu, a tu zrobione) + kilkanaście (kilkadziesiąt telefonów).
    Być może w Niemczech taka organizacja działa - w Polsce niekoniecznie, bo o ile w Niemczech hydraulik jest półbogiem, o tyle w Polsce nie może zapomnieć czasów, gdy był Panem Życia i Śmierci, a gwintownica zajumana ze Stoczni symbolem władzy nad plebsem.
    Najwidoczniej w Buderusie nie wiedzą, że "think globally, act locally" - i że jeden źle obsłużony klient to co najmniej kilku utraconych.

    1