Paladin napisał:
otwieranie z ktoregokolwiek mieszkania powoduje staly sygnal otwierania drzwi, wiec usterka w aparacie w mieszkaniu raczej odpada
Nie zgodzę się z tym, tak jak napisałem w niektórych aparatach równolegle z przyciskiem otwierania jest kondensator (np. w czeskich Teslach - tam są wyjątkowo trefne- dostają znacznej upływności ). Tak samo wystarczy że w aparacie jako otwieranie jest zastosowana blaszka która się odkształaca, znowu nagorzej zrobina jest w Teslach (z tego co widziałem). Blaszka taka z niewielką siła stale dociska do troszkę brudnego styku (nie jest to "czyste" zwarcie tylko jakaś tam wyższa oporność).
Co z tego wszystkiego wynika? . Bardzo często w centralkach domofonu dla poprawienia jego działania stosowany jest przekaźnik w obwodzie otwierania drzwi. Jeśli w obwodzie otwierania aparatów jest taka "niespodzianka" przez cewkę przekażnika stale płynie niewielki prąd, za słaby aby załaczyć przekaźnik. Ktoś naciśnie w aparacie przycisk otwierania i przekaźnik załączy, jednak po puszczeniu przycisku w aparacie przez przekaźnik dalej płynie ten słaby prąd. Prąd jest za słaby aby przekaźnik załączył ale na tyle duży że nie pozwala aby przekaźnik "puścił" (robi za swego rodzaju pamięć - podtrzymanie). Nie jest to przykład teoretyczny tylko jak najbardziej występujący w praktyce.
I to tyle wywodów, oczywiście mogą być inne przyczyny (źle podłączony lub niewłaściwy aparat, flop wbity w kabel domofonowy przez ekipę z kablówki, internetu lub jakiejś komunikacji powodujący takie "zwarcie" ) ale raczej stawiałbym na to iź przyczyna niesprawnoći domofonu znajduje się na terenie jednego z mieszkań.
P.S
Czy możesz podać jakieś bliższe namiary, jaki to domofon. Ilo przewodowa instalacja, rodzaj aparatów itd. Jak coś pisz na PW.
Pozdrawiam.