logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 126p elegant '98 rok Silnik nie działa :P

Pepe1985 06 Sty 2010 12:49 4222 13
REKLAMA
  • #1 7493703
    Pepe1985
    Poziom 10  
    Witam!
    Problem mam następujący.
    Po kilku godzinach od poprzedniej (bezobjawowej) jazdy malucha nie dało rady odpalić.
    Podczas jazdy nic nie wskazywało na to, że pojawią się jakieś problemy.
    Konkrety - co do tej pory zrobiłem w celu próby jego uruchomienia:
    - sprawdziłem iskrę - jest + dodatkowo wymieniłem świece na nowe
    - przeczyściłem gaźnik, który i tak był czyśćiutki
    - wymieniłem pompe paliwa
    - wymieniłem filtry (powietrza i paliwa)
    - sprawdziłem i przeczyściłem czujnik na wale
    - regulowałem gaźnik
    - sprawdzona dysza wolnych obrotów
    - podłączyłem osobny zbiornik z paliwem bezpośrenio do pompy (czyl problem nie leży w zanieczyszczonym paliwie)

    Jedyne do czego udało mi sie dojść, przed jak i po wymianie wszystkiego co wyżej opisałem, autko odpalało (po długim i męczącym kręceniu) bez założonego filtra powietrza. Jednak nie kręciło jak trzeba. Po dodaniu gazu nie wkręcał się na obroty i gasł.

    Już nie mam pojęcia co robić :cry: Dziś jeszcz popróbuję z regulacją zaworów.
    Jeżeli ktoś z was ma jakiś konkretny pomysł to proszę o radę.
    Ps. Wizyta u mechanika narazie nie wchodzi w grę :sm31:
  • REKLAMA
  • #2 7493745
    szumrak
    Poziom 17  
    Sprawdź przerwe w aparacie!

    Moderowany przez robokop:

    Ostrzeżenie, regulamin pkt. 12.

  • #3 7493951
    BRYS_
    Poziom 22  
    Zobacz czy da się łatwo odpalić "na pych".Jeśli tak to uszkodzona kostka stacyjki i "gubi iskrę"w momencie kręcenia rozrusznikiem.
    Kiedyś w starym fiaciku(nie pamiętam czy w elegancie występuje ten kabelek)wymieniałem kabel oporowy łączący cewkę zapłonową z instalacją.Samochód dało się tylko odpalić jedynie na akumulatorze 110Ah a na orginalnym,nowym"maluchowskim"można było kręcić do u... śmierci.:D
    U Ciebie to albo coś z zaworami,albo z kompresją,albo "zgłupiała elektronika dając iskrę nie w tym momencie.(Scięty klin na kole?).Pasowało by to zbadać lampą stroboskopową.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Zdejmując pokrywę zaworów sprawdź czy czasem nie przycierają się dźwigienki zaworów.
    Jak nic nie pomoże,odkręć całkiem rurę wydechową,może w tłumiku oderwała się jakaś blacha,skutecznie zamykając prześwit.
  • REKLAMA
  • #4 7494260
    jurekj1
    Poziom 15  
    Stawiam na nieszczelność między gaźnikiem i głowicą. Częsta usterka w kaszlaku.
  • #5 7496426
    Pepe1985
    Poziom 10  
    Na pych próbowałem - bez rezultatu.
    Nieszczelności miedzy gażnikiem a głowicą nie ma - nowe uszczelki + dobre dokręcenie.
    Koło pasowe sprawdzone - 3 zęby są + odpwiednia odległość od czujnika.
    Zawory wyregulowane.
    Z mojej strony brak pomysłów... licze na ciekawe propozycje.
  • REKLAMA
  • #6 7496507
    balonika3
    Poziom 42  
    Jeżeli jakoś pali bez filtra powietrza, to boli go jego brak, lub nadmiar paliwa. O ile w maluchu nie może brakować powietrza (za filtrem jest już tylko gaźnik - tłumik szmerów raczej wykluczam), to przyjrzałbym się gaźnikowi. A konkretnie pływakowi i zaworkowi iglicowemu. Czy świece są zalewane?
  • #7 7497191
    resztki
    Poziom 11  
    Jeżeli przy długim kręceniu jakoś odpala i zaraz gaśnie, to znaczy że nie zalewa świec, a to znaczy że dostaje za mało paliwa.
  • #8 7497647
    jurekj1
    Poziom 15  
    Pod gaźnikiem nowe uszczelki - a sama podstawa gaźnika -sprawdzałeś czy nie wygięta ?
  • REKLAMA
  • #9 7498153
    mikułko zdzisław
    Poziom 12  
    Witaj. Nie sprawdzałeś jak do tej pory wyprzedzenia zapłonu. Sprawdź żarówką wyprzedzenie zapłonu (nacięcie na kole pasowym 7-10 stopni) a w razie zaskoczenia silnika lampą stroboskopową wyprzedzenie i stałość wyprzedzenia w zależności od obrotów silnika (czy nie pływa).
  • #10 7498331
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Raz założyłem nową rzemieślniczą podstawę gaźnika do malucha i auto stanęło. Okazało się, że grubość jej ścianek była tak duża, że opierała się o podkładki tych dwóch śrub, które pod nią są. I trzeba było podbierać materiał z tej felernej podstawy.
    Zdejmij kolanko z gaźnika, podlej gaźnik paliwem i próbuj odpalić.
    A listą uszkodzeń, z jakimi miałem do czynienia w maluchach, można by trochę zapełnić:
    - nieszczelności w dolocie,
    - uszkodzona stacyjka,
    - zapchany smok pompy paliwa,
    - starta krzywka pompy paliwa,
    - starta krzywka rozrządu,
    - wypadnięte gniazdo zaworowe (otwierało się razem z zaworem),
    - uszkodzony przerywacz (ciebie nie dotyczy),
    - brud i uszkodzenia gaźnika (dysze, urwany pływak, pęknięty pływak),
    - przepiłowany cylinder (wysunął się sworzeń z tłoka),
    - silnik z założonym odwrotnie jednym korbowodem (radosna twórczość poprzedniego mechanika),
    - urwana zębatka aparatu zapłonowego (ciebie nie dotyczy),
    - wydmuchane świece,
    - odstrzelone głowice wraz ze szpilkami wyrwanymi z bloku,
    i wiele innych...
    Rozrusznik pracuje poprawnie?
  • #11 7498336
    resztki
    Poziom 11  
    Obowiązkowo przeczyścić połączenia -akumulator=>karoseria, karoseria=>silnik, sprawdzić dyszę biegu jałowego, czy pyka po podaniu zasilania i w drogę.
  • #12 7500720
    Pepe1985
    Poziom 10  
    Wymiękłem i zawiozłem autko do mechanika.
    Najprawdopodobniej przeskoczył łańcuszek rozrządu (na skutek zużycia się łancucha lub odłamania się zęba/zębów na kole zębatym).
    Drugą opcją jest zużycie się jednego z zaworów.

    Dzięki Panowie za wasze zainteresowanie - jak odbiore autko to dam znać co i jak było... może przyda sie jeszcze komuś, kto będzie miał podobny problem.
  • #13 7502497
    BRYS_
    Poziom 22  
    mikułko zdzisław napisał:
    Witaj. Nie sprawdzałeś jak do tej pory wyprzedzenia zapłonu. Sprawdź żarówką wyprzedzenie zapłonu (nacięcie na kole pasowym 7-10 stopni) a w razie zaskoczenia silnika lampą stroboskopową wyprzedzenie i stałość wyprzedzenia w zależności od obrotów silnika (czy nie pływa).

    Lampa tak,żarówka nie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Błażej napisał:

    A listą uszkodzeń, z jakimi miałem do czynienia w maluchach, można by trochę zapełnić:

    Do tej listy dopisze jeszcze jeden "cudowny"przypadek z jakim się spotkałem kilka lat temu:
    Maluszek,prędkość maksymalna 60 km/h i w kolejności trzech mechaników rozkładających ręce.Wymienione zostało praktycznie wszystko,cały układ paliwowy i elektryczny,wymieniona uszczelka i sprawdzone rozrząd i zawory.A maluszynka jak stała tak stała.
    Możecie wierzyć lub nie,ale jedyną przyczyną "braku prędkości" maluszka był plastikowy dodatkowy filtr paliwa między zbiornikiem a pompką założony "strzałką do tyłu"!!!.Wystarczyło go tylko odwrócić i po kłopocie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Pepe1985 napisał:

    Najprawdopodobniej przeskoczył łańcuszek rozrządu (na skutek zużycia się łancucha lub odłamania się zęba/zębów na kole zębatym).
    Drugą opcją jest zużycie się jednego z zaworów.

    Wprew pozorom łańcuszki tak często nie przeskakiwały,tym bardziej że nic nie piszesz o"łańcuszkowych dźwiękach"objawie doskonale słyszanym przy "podkakiwaniu silnika na dołkach przy lużnym łańcuchu".
    Jeśli zawór to tylko ukruszenie,nie zużywają się ot tak z dnia na dzień.
  • #14 7504353
    Pepe1985
    Poziom 10  
    Auto odebrane - mechanior troche pociągnął mnie po kieszeni :|
    Tak jak pisałem wcześniej - przeskoczył łańcuszek rozrządu. Wszystkie zęby w tej mniejszej zębatce praktycznie się spiłowały - tak więc cały rozrząd został wymieniony i przy okazji olej też, bo zapewne cała masa opiłków w nim była.
    Po tych wszystkich wymianach części i regulacjach jakich dokonałem - autko śmiga aż miło i chodzi o wiele ciszej :D

    Jeszcze raz dzieki Panowie za pomoc.
REKLAMA