Cześć,
Zauważyłem taki oto objaw- po kilku minutach użytkowania jakość oraz głośność dźwięku spada/traci na jakości. Nie jestem tego w 100% pewien, gdyż różnica jest niewielka.
Wzmacniacz, to Helix DB four, głośniki ta sama firma DB 6.21. Przyznaje się ze, że nie posiadam jeszcze instrukcji obsługi piecyka, a pracuje on na ustawieniach jak go kupiłem ( używany). Wiem, wiem, to żałosne....ale tak ładnie grało, że zwlekam z regulacją do podłączenia subwoofera.
Podejrzewałem, że wzmak się przegrzewa, ale nawet po długiej pracy jest zimny jak lód. Nie wiem w czym może tkwić problem, dodam że wcześniej tą sama instalację oraz głośniki napędzał 2-kanałowy Sony i było OK.
Proszę o pomoc- co może być przyczyną tych zakłóceń? mi się wydaję, że:
- wzmacniacz jest wadliwy- uszkodzony
- podaje zbyt dużą moc-bass i głośniki się przegrzewają ( o ile jest to możliwe)
Dodam jeszcze, że początkowa jakość to jak niebo i ziemia w odniesieniu do poprzedniego zwykłego wzmacniacza Sony Xplode.
pozdrawiam
Zauważyłem taki oto objaw- po kilku minutach użytkowania jakość oraz głośność dźwięku spada/traci na jakości. Nie jestem tego w 100% pewien, gdyż różnica jest niewielka.
Wzmacniacz, to Helix DB four, głośniki ta sama firma DB 6.21. Przyznaje się ze, że nie posiadam jeszcze instrukcji obsługi piecyka, a pracuje on na ustawieniach jak go kupiłem ( używany). Wiem, wiem, to żałosne....ale tak ładnie grało, że zwlekam z regulacją do podłączenia subwoofera.
Podejrzewałem, że wzmak się przegrzewa, ale nawet po długiej pracy jest zimny jak lód. Nie wiem w czym może tkwić problem, dodam że wcześniej tą sama instalację oraz głośniki napędzał 2-kanałowy Sony i było OK.
Proszę o pomoc- co może być przyczyną tych zakłóceń? mi się wydaję, że:
- wzmacniacz jest wadliwy- uszkodzony
- podaje zbyt dużą moc-bass i głośniki się przegrzewają ( o ile jest to możliwe)
Dodam jeszcze, że początkowa jakość to jak niebo i ziemia w odniesieniu do poprzedniego zwykłego wzmacniacza Sony Xplode.
pozdrawiam