Witam. Jestem posiadaczem Forda Escorta. Rano nie odpala, akumulator dobry. Jak odpali za pomocą kabli to chodzi pięknie. Na drugi dzień zaś tragedia, nie odpala. Pompa wtryskowa nowa, świece sprawne. Po pewnym czasie gdy silnik pracował nie szło go zgasic kluczykiem. Czy wymiana zaworka w pompie wtryskowej poprawi odpalanie jak i gaszenie silnika? Jaka może byc przyczyna ze do 2000 obrotów jest mułowaty a powyżej gdy załączy sie turbina idzie jak nowo narodzony?