Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzejący się stopień sterujący w końcówce Quasi

adamkaktus 07 Sty 2010 18:48 1932 16
  • #1 07 Sty 2010 18:48
    adamkaktus
    Poziom 16  

    Witam. Mam taki mały problemik: grzeją mi się wszystkie MJE 350 i 340 we wzmacniaczu z tego schematu. Układ po dołączeniu zasilania do mosfetów przez opór 10R daje się ustawić (prąd spoczynkowy i zero wyjściowe). Na oporach od sterowania mosfetów z ujemnej gałęzi występuje ponad 40V w stosunku do masy, wszystko poza tym działa.Wszystkie tranzystory i dwie diody są ok. Zasilanie +/-72V, na szynę przypadają po 4 szt irfp250n. N oscyloskopie szyna dodatnia wygląda ok, sygnał ma dużą amplitudę, szyna ujemna ma wysokie napięcie, niski sygnał i zniekształcony. Boje się że się podwzbudza, ale nie wiem którędy.Chyba, że tak ma być a ja czegoś nie wiem. W każdym razie kawał blachy po 10min na którym siedzą mje jest bardzo gorący.Proszę o sugestie i weryfikację czy wszystko na schemacie jest ok.
    Grzejący się stopień sterujący w końcówce Quasi

    Aby wkleić schemat należy używać opcji "Dodaj obrazek".
    /prezeswal/.

    0 16
  • #2 07 Sty 2010 18:57
    pepitto
    Poziom 18  

    "Transistor T8 is mounted on the main heatsink
    as close as possible to the output FETs" on jest od stabilizacji prądu spoczynkowego i MUSI BYĆ na radiatorze tranzystorów mocy. Na bramkach mosfetów względem masy masz jakie napięcie? 40V czy -40V? Gdyby się podwzbudzał to rezystory które wstawiłeś zamiast bezpieczników by się spaliły. Pomierz prądy które są zaznaczone na schemacie.

    0
  • #3 08 Sty 2010 03:57
    adamkaktus
    Poziom 16  

    tak, t8 to wiem.on jest w otworze wywierconym w płycie radiatora, ale gdy zdjęty jest z radiatora(odłączone zasilanie mosfetów) to tam siłą rzeczy się chwilowo nie znajduje. Na bramkach mosfetów są odpowiednio 4,2(tak mniej więcej(to jest szyna która wygląda mi na bardziej ok czyli dodatnia, na ujemnej jest około 65v(zasilanie tuż obok jest minus 72v wpięte do mje350 (t10)tylko przez 220R (R22)na bazach tranzystorów sterujących mam 2V z drobnymi(minus) i ok 4v z drobnymi dla dodatniej-w tym wypadku dodatnia ma na wyjściu ze wzmacniacza napięciowego dokładnie to samo co na wejściu. Sprawdzałem też to co wypuszcza T7 na T10-czyli to co idzie z kolektora T7 na bazę T10-sygnał jest oki, nawet na głośniczku z oporem ładnie gra, tylko takie lekkie trzaski co jakiś czas słychać-to samo jest w przypadku t6 i T9-ładny sygnał, z tym że T9 daje go na wyjściu a T10 daje 65V zmodulowane szpilkami sygnału, który na jego bazie jest ok.Oczywiście zmieniałem ten T10 na kilka różnych egzemplarzy i jest to samo...w zasadzie nie widzę też powodu by miały się za każdym razem uszkadzać...Poradźcie co...bo może tak ma być.
    Mam jeszcze pytanie odnośnie masy, bo w tej chwili całość leży na deseczce, obok trafo itd, nie ma jakiejś wspólnej masy ani nic, tylko zasilanie(wraz z masą-zerem uzwojenia) i to wszystko.Do radiatora nie ma ani masy ani napięcia-jest odizolowany, tak jak blaszka radiatorek wspólny dla MJE(wszystkie są w plastikowej obudowie), brak też raczej dodatkowych kabli-SPK OUT jest odpięty, tylko dodane zasilanie dla softstartu(znajduje się na drugim końcu płytki od stopni wejściowych) Zapomniałem dodać. Napięcie 65v jest zgodne z napięciem zasilania dolnej połówki o ile się nie mylę czyli -65v wzgl. masy głównej. Tam nie jest 40 V tylko nap. zbliżone do zasilanie, tylko zmierzyłem jak ten baran przy odłączonym transformatorze z sieci.Reszta jest dobrze mierzona. reasumując: Mosfety dostają bez sygnału -65V i ok +4,2V.Co do prądów ze schematu-mierzyłem je-są ok 10-20% większe ale musiałbym jeszcze raz sprawdzić dla pewności z rana.Mierzyłem te prądy mierząc spadki na opornikach i licząc U/R.

    0
  • #4 08 Sty 2010 21:47
    pepitto
    Poziom 18  

    W sumie to tak powinno być, bo N-MOSFET tak właśnie działa, tranzystory w górnej gałęzi zasilania wzmacniają, te w dolnej spełniają troszkę inną funkcję. Bez nich miałbyś stałe na wyjściu rzędu połowy napięcia zasilania. ustaw zero na wyjściu, prąd spoczynkowy w granicach 150mA i powinno grać całkiem przyzwoicie.

    0
  • #5 09 Sty 2010 06:08
    adamkaktus
    Poziom 16  

    Rano jak się wyśpię to spróbuję go odpalić, i zobaczę czy gra prawidłowo. Pomierzyłem od nowa, bardzo dokłanie prądy.Wszystkie są w tej chwili bez zastrzeżeń. Natomiast radiatorek nadal się grzeje. Być może zasugerowałem się wielkością tego co był oryginalnie w projekcie(nieduży kształtownik U), a mój pomimo że jest ponad 3 razy większy, to nie zapewnia odpowiedniego chłodzenia dla sterowania. Okazało się nawet, że jak dmucham (normalnie ustami:) ) na ten radiator to temperatura jest w normie więc jutro przeprowadzę testy z sygnałem i wpiętym obciążeniem i się dowiem czy to gra czy nie, najwyżej przykręcę kawałek radiatora "choinki" do tej blaszki i po sprawie.W każdym razie dzięki Ci za zainteresowanie.
    PS końcówka zasili monitor aktywny(ok 400W) więc musi raczej być odporna na przegrzanie, gdyż to wszystko bęzie wewnątrz obudowy.



    więc tak:
    dałem większy radiator na chłodzenie sterujących. Wyregulowałem urządzenie, założyłem bezpieczniki 6,3 A. Za drugim razem nawet udało mi się chwilkę pograć. Otóż wzmacniacz pracuje, w penym momencie dochodzi do przebicia dwóch mosfetów (po jednym na szyne zasilania, oczwiście najbliżej punktu z zasilaniem)i prawdopodobnie uszkodzenie sterującyh. Nie wykazują one przebicia, ale nie są dobre. Pali się oczywiście opornik 220R dla T10. Bezpieczniki mimo, że szybkie spalają się zbyt powoli by uratować mosfety. Co proponujecie? ja bym raczej szukał usterki gdzieś w sterowaniu. Nie wiem czy może to być wina(przegrzewanie i przebijanie) niezgrania Hfe tych MJE 340/350. Te 340 nie chcą mieć więcej jak 75 hfe a 350 zazwyczaj powyżej 150, nigdzie nie mogę dostać normalnych.Dodatkowo są to wersje izolowane, te zwykłe też raczej rzadko występują.Proszę o jakąś poradę bo ta końcówka przestaje się pomału mi opłacać.


    Doliczyłem się także mocy jakie powinny się wydzielać na tych tranzystorach sterujących. Wynosi ona niecałe 4W w sumie. Oznacza to, że ten radiator w sspoczynku wogóle nie powinien się grzać. Musi występować wzbudzanie się na wysokich częstotliwościach, których miernik prądu/napięcia stałego czy przemiennego nawet nie zauważy. Teraz pytanie skąd bierą sie zakłócenia, co należy sprawdzić żeby wytypować stopień wzbudzający się? Potem jak go odfiltrować.

    0
  • #6 12 Sty 2010 21:30
    pepitto
    Poziom 18  

    Tranzystory mocy padają bo pewnie akurat te mają za duży rozrzut parametrów w stosunku do pozostałych. Ale może to być również spowodowane wzbudzaniem się wzmacniacza na częstotliwościach ponadakustycznych. Chociaż to też dziwne skoro prądy masz w porządku. Na początek wlutuj między bazą a kolektorem T10 kondensator 470pF , C4 zwiększyć do około 100pF, tak samo C8. Powinno to zapobiec wzbudzeniu. Z tego co piszesz wzbudza się stopień sterujący, korekta pojemności powinna wpłynąć pozytywnie.

    0
  • #7 13 Sty 2010 01:11
    adamkaktus
    Poziom 16  

    100% stopień sterujący
    filmik z oscyloskopem. Sonda przykładana do wyjść stopni sterujących, najpierw szyna dodatnia zaholdowana, potem ujemna nastawy:napiecie przemienne(załączony kondensator)5mv/dz i sonda 1:10 czyli 50 mV/dz i 10ms na działkę.



    Dodano po 6 [minuty]:

    widać taką specyficzną szpilkę i przebieg...w dodatku występujący symetrycznie.Oczywiście spróbuję tych kondensatorów, natomiast dodam,że wzmacniacz nie posiada obudowy, więc brak mu ekranowania.trafo raz na niecałą minutę swoim dźwiękiem informuje że pojawiło się mocniejsze obciążenie, stąd zapewne tez to, że udaje się uruchomić układ i dopiero po chwili następuje przepalenie Mosfetów po takiej chwilowej "czkawce".



    param:20mVdz->200mV/dz 1ms/dz.
    ten drugi filmik to te tranzystory MJE które są przed Ostatnim stopniem napięciowym. Wcześniej nie występują dziwne zjawiska, widać tylko małe schodki pochodzące z filtrowania zasilania.

    0
  • #8 13 Sty 2010 17:04
    pepitto
    Poziom 18  

    Korekta pojemności powinna poprawić sytuacje. Wymień tak jak pisałem i zrelacjonuj sytuację.

    1
  • #9 13 Sty 2010 23:51
    adamkaktus
    Poziom 16  

    już nie szumi. Nadal pojawiają sie pewne małe przydźwięki ze zwartym wejściem i nadal się grzeje, jutro spróbuje zamontować stopień mocy, ale już się przygotowuję na kolejny pożar.Ciekawi mnie natomiast jedna rzecz. Jak wypiąłem wszystkie Mje to na nóżkach T8 i poprzednich tranzystorach występuje sygnał(podałem sygnał na wejście) sprowadzony do ograniczonych do prostokątów sinusoid. To normalne? Głośniczek testowy podłączony gra bardzo zniekształconą muzykę.
    Po podłączeniu MJE w punkcie środkowym występuje wmiarę przyzwoity i czysty sygnał. Głośniczek wtedy gra ładnie. Skąd może brać się tak duży pobór mocy i jej wydzielanie? Na stopniu sterującym jest umownie 18,5 mA więc to da ok 1,17W na tranzystor co da około 5W w całości, a radiator bardzo gorący, tranzystory powinny oddać nawet po 20W, a tu taki ukrop.

    0
  • #10 14 Sty 2010 22:13
    pepitto
    Poziom 18  

    To jest bardzo dziwne, mówiłeś że masz MJE340/350 w obudowie plastikowej, mógłbyś przybliżyć ich pochodzenie? Obawiam się że to podróbki, albo mają zbyt duże rozrzuty parametrów (skoro obcinają sinusoidę to winą pewnie jest beta) (polecam sparować). Poza tym kup w obudowie nieizolowanej najlepiej oryginały ST z pewnego źródła, a będzie można wykluczyć ewentualność wystąpienia podróbek.

    0
  • #11 17 Sty 2010 06:05
    adamkaktus
    Poziom 16  

    więc tak.miałem trochę od ON Semi,ale odpuściłem. 350 to kse izolowane od fairchilda. 340 to izolowane MJE,też z literka F tyle że ze starszej serii,wiec raczej tylko kse.Jak będzie znów problem i będzie co jeszcze co zbierać z PCB to rozejrze się za tymi STMami.Zastanawiam się czy nie zmienić rezystorów 'emiterowych' na 0,47R, bo na chwile obecna jest 0,33 bezindukcyjne.Co o tym myślisz?Rano na wolumen wstanę i kupię.Zmniejszy się wtedy skala niedoparowania MOSFETów.

    0
  • #12 17 Sty 2010 09:06
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Na pewno R20 i R21 powinny być takie same. Zmień R21 na 220R. Musisz dodać transile 15V na bramki mosfetów, bo nie ma żadnych ograniczeń napięcia na ich bramkach.

    0
  • #13 17 Sty 2010 12:41
    adamkaktus
    Poziom 16  

    szczerze powiedziawszy to nie wiem czy aż takie modyfikacje sa potrzebne.koledzy z diyaudio.com gdzie projekt powstał uruchomili dziesiątki egzemplarzy bez jakichkolwiek zmiam.wiekszość była uruchamiana w Chassis więc pewnie stąd mieli mniej problemów.Podejrzewam,że także mieli miej problemów z ewentualnymi podróbkami.Czy wstawienie transila nie spowoduje obnizenia mocy?tak samo wyrównanie tych R.W tym układzie raczej powinna być asymetria bo plus wcześniej zaczyna się ograniczać napięciem.jeśli się mylę to poprawcie.Co z tymi oporami(5W przy mosfetach)?

    0
  • #14 17 Sty 2010 21:22
    pepitto
    Poziom 18  

    Ja w holtonie mam 0,33R i wszystko śmiga, więc wymiana w twoim przypadku nie jest konieczna. Uruchamiaj wzmacniacz "od wejścia do wyjścia" przy ustawianiu prądu spoczynkowego zamiast bezpieczników daj rezystory 10R 0,25W (zabezpieczy to mosfety).

    0
  • #15 17 Sty 2010 23:57
    adamkaktus
    Poziom 16  

    Zawsze wstawiam tam 10R/0,5W.Zastanawiam się czy nie jest błędem to, że siedzą tam opory bezindukcyjne przy tych mosfetach. Mają one 0,33, co jest zgodne ze schematem, ale na płytkę PCB projektant wpisał 0,47. Być może to dla wersji 8 omowej. Na tych 10R ustawiam prąd spoczynkowy, nie grzeją się oczywiście, ustawiane jest po 1,2 V na szynę. Muzę podczas uruchomienia szybko sprawdzić równomierność prądów, może trzeba będzie kupić garść tych IRFP i podobierać je w jakimś układzie testowym. Głupio z tą końcówką, bo chciałem już obudowę zamawiać, średniaka i wysokotonówkę i brać się za szykowanie zwrotnicy, a bawię się z tą końcówką, której uruchomienie innym zajmuje 2 minuty od przykręcenia do radiatora.

    0
  • #16 18 Sty 2010 08:55
    pepitto
    Poziom 18  

    Pomiar spadku napięcia na rezystorach źródłowych jest gorszą metodą pomiaru prądu spoczynkowego, masz niesparowane MOS'y przez co na jednym może być 50mA na drugim nawet 200mA. Ja się zawsze wpinam z amperomierzem w dodatnią szynę zasilania (mniej bezpieczna ale bardziej skuteczna metoda). Na chwilę obecną pozostaje sprawdzić poprawność montażu wszystkich tranzystorów (wyprowadzenia) oraz przeszukać PCB pod względem ewentualnych zwarć, zimnych lutów.

    0