Witam.
Mam problem z ogrzewaniem i przegrzewaniem się silnika w zimie w CC 900.
Silnik uruchamiam bez problemów, włączam silny nawiew na szybę i idę odśnieżać. Trwa to trochę, ale jak wsiadam do autka, mimo, że temperatura silnika wg wskaźnika ma już 50-60 stopni, nadal dmucha kompletnie zimnym powietrzem, dopiero po przegazowaniu zaczyna grzać. Mało tego, podczas jazdy w korkach, ogrzewanie potrafi odmówić współpracy i zaczyna dmuchać zimnym powietrzem, a temperatura silnika dochodzi do 110 stopni. Dopiero po przegazowaniu, i to porządnym, zaczyna dmuchać ciepłym powietrzem, spada temperatura silnika i to w super szybkim tempie (w ciągu 30 sekund do 70-80 stopni). Rzadko kiedy dmucha gorącym, choć wcześniej przy nagrzanym silniku ciężko było utrzymać rękę (damską) przy wylocie powietrza.
Macie jakiś pomysł, co to może być?
Dzięki za wskazówki.
Ania
Mam problem z ogrzewaniem i przegrzewaniem się silnika w zimie w CC 900.
Silnik uruchamiam bez problemów, włączam silny nawiew na szybę i idę odśnieżać. Trwa to trochę, ale jak wsiadam do autka, mimo, że temperatura silnika wg wskaźnika ma już 50-60 stopni, nadal dmucha kompletnie zimnym powietrzem, dopiero po przegazowaniu zaczyna grzać. Mało tego, podczas jazdy w korkach, ogrzewanie potrafi odmówić współpracy i zaczyna dmuchać zimnym powietrzem, a temperatura silnika dochodzi do 110 stopni. Dopiero po przegazowaniu, i to porządnym, zaczyna dmuchać ciepłym powietrzem, spada temperatura silnika i to w super szybkim tempie (w ciągu 30 sekund do 70-80 stopni). Rzadko kiedy dmucha gorącym, choć wcześniej przy nagrzanym silniku ciężko było utrzymać rękę (damską) przy wylocie powietrza.
Macie jakiś pomysł, co to może być?
Dzięki za wskazówki.
Ania