logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Tico na sprężone powietrze.

UsnarR 08 Sty 2010 00:12 19316 41
REKLAMA
  • #1 7502353
    UsnarR
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.

    Zainteresował mnie temat samochodów napędzanych sprężonym powietrzem, takie coś produkuje firma MDI. Pomyślałem sobie żeby kupić jakiegoś taniego tico bo idzie kupić juz za 1000zł a czasami nawet za mniej i przerobić silnik tak aby można go było zasilać sprężonym powietrzem. Autko jest małe, lekkie i całkiem pojemne jak na takiego malucha, a do pracy jeździło by się prawie za darmo bo można by go tankować w garażu kompresorem. Co sądzicie o takim pomyśle? Czy ktoś wie jak wyglądałaby sprawa legalizacji takiego auta, żeby można było poruszać się po drogach?
  • REKLAMA
  • #2 7502404
    any56
    Poziom 39  
    Dolicz 5000 za przeróbkę silnika.
  • #3 7502416
    UsnarR
    Poziom 10  
    No to i tak taniutko, bo te auta MDI sprzedaje po 40.000zł
  • REKLAMA
  • #4 7502482
    BRYS_
    Poziom 22  
    Cytat:
    Czym jest air car? Pojazd przypomniana auta z kreskówek, ma karoserię z kompozytów i waży ponad 330 kg. Prędkość maksymalna - 150 km/h. Samochód jest chroniony 50 patentami. Cena to od 3500 do 4000 dolarów (niecałe 10 tys. zł).
    Jak działa? Sprężone powietrze atmosferyczne trafia z butli (podobnej do tych stosowanych przez nurków) do silnika i porusza jego tłoki. Autko, kiedy podróżuje, nie wytwarza żadnych spalin - nic, zero! Znikome ilości toksyn (w porównaniu do motoru spalinowego) powstają dopiero przy nabijaniu zbiornika przez wewnętrzny elektryczny kompresor (prąd pochodzi z przetworzenia paliwa mineralnego).
    Tankować można na dwa sposoby. Podpinając się do kompresora zewnętrznego, np. na stacji paliw - czekamy kilka minut i płacimy 1,5 euro (ok. 6 zł), lub w czasie jazdy - kierowca może pokładową sprężarką "uzupełnić" paliwo na kolejne 200 km. Zbiornik (wyprodukowany przez Airbusa) mieści 90 m3 powietrza pod ciśnieniem 300 barów.

    -------------------------------
    No powiedzmy że przerobienie silnika od Tico kosztuje 5000 PLN.
    Ile kosztuje kompresor potrafiący wytworzyć 300 atmosfer,na dodatek o kosmicznej wydajności ???.
  • #5 7502864
    zbychu80
    Poziom 16  
    Ciekawe jak wygląda ten pojazd z cytatu, 90m3 ma mniej więcej naczepa o wymiarach 3x3x10 :D
  • REKLAMA
  • #6 7503113
    carrot
    Moderator Samochody
    Pozostaje jeszcze kwestia zbiornika, spawalnicza butla z tlenem ma nominalne ciśnienie 150bar, bałbym się ją pompować do 300
  • #7 7503371
    mossa125125
    Poziom 13  
    No i znajdź kompresor który nabije ci 300bar. A silnika od tico nie łatwo przerobić na powietrze, głowica kopletnie do wymiany, no i z tego co pamiętam silnik na powietrze ma łamane korbowody co by był wydajniejszy.
  • #8 7503484
    mczapski
    Poziom 40  
    Mnie też podoba się samochodzik mały ze zbiornikiem powietrza 90 m³ pojemności. Sama radocha. Owszem miałem styczność z ciśnieniem 400 (ówcześnie kg/cm³) i szybkie napełnianie to trochę umowne już nie mówiąc o takiej pojemności (zapewne chodzi o litry). Po prostu zawory zamarzają. Poza tym istnieją w praktyce silniki tłokowe uruchamiane powietrzem. Czyli jest to technicznie do ugryzienia, ale czy opłacalne to wątpię. Tak na szybko to wystaczyłoby przestawić wałki rozrządu. W praktyce zapewne całkowicie wymienić. Do tego jakiś sensowny reduktor ciśnienia.
  • #9 7503632
    BRYS_
    Poziom 22  
    zbychu80 napisał:
    Ciekawe jak wygląda ten pojazd z cytatu, 90m3 ma mniej więcej naczepa o wymiarach 3x3x10 :D

    Mowa zapewne o zbiorniku w CPN-nie,a nie w samochodzie :D

    Dodano po 5 [minuty]:

    carrot napisał:
    Pozostaje jeszcze kwestia zbiornika, spawalnicza butla z tlenem ma nominalne ciśnienie 150bar, bałbym się ją pompować do 300

    Czytałem kiedyś że pewien młody zapaleniec wysokich ciśnień,by zwiększyć wytrzymałość zbiornika zakopał go pod ziemią i zalał całość metrową warstwą zbrojonego betonu :D
    W teorii to całkiem możliwe,ale ja osobiście chyba bym nie chciał mieć takiego małego"Czernobylka"zakopanego blisko swojego garażu :D :D :D
  • #10 7503728
    mczapski
    Poziom 40  
    Cysterna kolejowa duża ma bagatela 60 m³. A co do zbiornika to trudno sobie wyobrazić inny niż kulisty. Tzn wyobrazić sobie można, tyle że wykonanie kosztowniejsze.
  • #11 7503734
    Kaszpir77
    Poziom 21  
    W sumie jako butle można by wykorzystać butle przewidziane dla samochodów na CNG. Tam robocze ciśnienie to ponad 200 barów wiec minej więcej to czego oczekuje autor tematu.
  • REKLAMA
  • #13 7503800
    fermik
    Poziom 15  
    zbychu80 napisał:
    Ciekawe jak wygląda ten pojazd z cytatu, 90m3 ma mniej więcej naczepa o wymiarach 3x3x10 :D


    Ale kombinujecie...
    Często podaje się pojemności zbiorników ciśnieniowych po sprowadzeniu do
    ciśnienia normalnego. W tym przypadku daje to 90m3/300 = 300 litrów.
    Na pierwszy rzut oka: 6 butli spawalniczych.
    Ale uwaga, że taki mobilny zbiornik robić ma Airbus wiąże się pewnie z tym, że
    takie zbiorniki robi się metodą 'filament winding' z włókien węglowych/szklanych.
    Podobnie jak elementy w kosmonautyce i lotnictwie w których ważny jest stosunek
    wagi do wytrzymałości. Tak zrobiony zbiornik może mieć całkiem rozsądne wymiary i wagę.
    Popełniłem kilka lat temu oprogramowanie do projektowania
    i wykonywania przez robota takich oplotów na lekkie butle ciśnieniowe na gaśnice.
  • #14 7503919
    mercedesik
    Poziom 26  
    Aparaty powietrzne do oddychania (używane w straży pożarnej) mają też takie butle z włókien weglowych gdzie cisnienie wynosi 300bar i pojemnośc jest właśnie określana tak jak kolega FERMIK pisze.
    I każda jednostka straży ma taki kompresor do ładowania tych butli powietrzem, nabijanie takiej butli o pojemności 6 litrów jakieś 20 minut
  • #15 7504564
    milejow
    Poziom 43  
    zbychu80 napisał:
    Ciekawe jak wygląda ten pojazd z cytatu, 90m3 ma mniej więcej naczepa o wymiarach 3x3x10 :D

    To objętość sprężonego powietrza w zbiorniku:D
  • #16 7507384
    BRYS_
    Poziom 22  
    Temat wzbudził zainteresowanie więc dorzucę kilka cytatów:
    --------------------------------------------------------------
    Zbiornik mieści 90 metrów
    sześciennych powietrza sprężonego pod ciśnieniem 300 barów.
    Z powodzeniem przechodzi on testy zderzeniowei, w przypadku kolizji, szybko i bezpiecznie obniża się w nim ciśnienie.


    Silnik pracuje na podobnej zasadzie jak jednostki spalinowe, jednak nie
    dochodzi w nim do spalania. Można ją dopełnić stłoczonym powietrzem na stacji wyposażonej w kompresor, który napompuje ją w trzy minuty,albo
    samochód sam może napompować powietrze do zbiornika za
    pomocą własnegomałego kompresora o mocy 5,5 kW. Wystarczy podłączyć go do
    sieci elektrycznej 230V i w trzy i pół godziny zbiornik jest pełny.

    Samochód o masie 700 kg może rozpędzać się do 130 km/h i jest w stanie przejechać
    200-300 km na jedno napompowanie.

    ------------------------------------
    I niezwykle interesująca animacja przedstawiająca układ korbowy takiego silnika:

    Tico na sprężone powietrze.
    Jest tak skonstruowany by jak najdłużej utrzymać tłok w górze.
  • #17 7507450
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Kolejny raz wycieczka w okolice Perpetuum Mobile.
    "Mały" kompresor 5,5kW pracując przez 3 godziny przy 100% sprawności gromadzi w postaci sprężonego powietrza energię 3x5,5=16,5kWh czyli tyle, ile trzeba zapewnić dla przejechania (niezbyt szybko) ok. 100km.
    Chcąc przejechać z Katowic do Warszawy trzeba poświęcić 4 godziny na jazdę i 3x3=9 godzin na tankowanie, razem 13 godzin w 1 stronę.
    Po prostu REWELACJA. Kolarze jadą szybciej, z obiadem po drodze.
    Gdyby takim samochodem spróbować wybrać się na wczasy nad Adriatyk, to być może zdążymy tam dojechać w ciagu tygodnia i 1 popołudnie będziemy mogli moczyć odwłok w ciepłym morzu, ale zaraz będzie trzeba wracać, bo urlop się kończy ...
    Zbiornik, który mieści 90m3 powietrza przy 300 atm, ma objętość 300 litrów (lub 6 butli 50-litrowych) i jest tam zmagazynowane kilkanaście kWh energii.
    W litrze benzyny jest zmagazynowana energia ok. 40kWh, z czego silnik spalinowy przetwarza na ruch kilkanaście kWh.
    Gęstość objetościowa (kWh/litr) zmagazynowanej energii jest w przypadku benzyny KILKASET razy większa, niż sprężonego powietrza.

    Eeeech, jak ja chodziłem do szkoły, to nas jeszcze uczyli fizyki ...
  • #19 7508934
    BRYS_
    Poziom 22  
    Rzuuf napisał:

    Eeeech, jak ja chodziłem do szkoły, to nas jeszcze uczyli fizyki ...

    A jak ja chodziłem do szkoły to nie było telefonów komórkowych,magnesów neodymowych i internetu :D

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rzuuf napisał:

    Gęstość objetościowa (kWh/litr) zmagazynowanej energii jest w przypadku benzyny KILKASET razy większa, niż sprężonego powietrza.
    .

    Oczywiście że tak,tylko że zbiornik benzynowy posiada powiedzmy 90 litrów benzyny,tutaj mówimy o 90 000 litrów sprężonego powietrza,czyli przy obliczeniach warto "dodać te 3 zera".

    Dodano po 17 [minuty]:

    Panowie,ja wcale się nie upieram że jutro pojadę do pracy samochodem "na powietrzu"(nie mylić pojade "na gazie":D)i że takie cudo nadawało by się na "nadmorskie wypady",ale po przysłowiowe "papierosy do kiosku"czemu by nie ?
    Jak dla mnie takie rozwiązanie idealne to tzw:transportu wewnętrznego:wózki widłowe "paleciaki" itd. w hurtowniach,dużych sklepach,załadunek statków.
    Ponadto można by wykorzystać "skutki uboczne czyli wytrącanie gazów w procesie sprężania powietrza".
    Pozatym(już widzę te uśmiechy ekologów)można by znakomicie przefiltrować i oczyścić te 90 tyś litrów powietrza,raz w procesie sprężania,potem w samym "samochodzie"...
  • #20 7509391
    zbychu80
    Poziom 16  
    Rzuuf napisał:
    Kolejny raz wycieczka w okolice Perpetuum Mobile.
    "Mały" kompresor 5,5kW pracując przez 3 godziny przy 100% sprawności gromadzi w postaci sprężonego powietrza energię 3x5,5=16,5kWh czyli tyle, ile trzeba zapewnić dla przejechania (niezbyt szybko) ok. 100km.
    Chcąc przejechać z Katowic do Warszawy trzeba poświęcić 4 godziny na jazdę i 3x3=9 godzin na tankowanie, razem 13 godzin w 1 stronę.
    Po prostu REWELACJA. Kolarze jadą szybciej, z obiadem po drodze.
    Gdyby takim samochodem spróbować wybrać się na wczasy nad Adriatyk, to być może zdążymy tam dojechać w ciagu tygodnia i 1 popołudnie będziemy mogli moczyć odwłok w ciepłym morzu, ale zaraz będzie trzeba wracać, bo urlop się kończy ...
    Zbiornik, który mieści 90m3 powietrza przy 300 atm, ma objętość 300 litrów (lub 6 butli 50-litrowych) i jest tam zmagazynowane kilkanaście kWh energii.
    W litrze benzyny jest zmagazynowana energia ok. 40kWh, z czego silnik spalinowy przetwarza na ruch kilkanaście kWh.
    Gęstość objetościowa (kWh/litr) zmagazynowanej energii jest w przypadku benzyny KILKASET razy większa, niż sprężonego powietrza.

    Eeeech, jak ja chodziłem do szkoły, to nas jeszcze uczyli fizyki ...



    Dokładnie. Żeby jechać 90km/h samochodem o masie własnej 700kg trzeba na kołach mieć moc rzędu 10kW. Żeby tak jechać 2 godziny trzeba spożytkować jakieś 20kWh (a gdzie sprawność jeszcze).

    W tym zbiorniku 300L pod ciśnieniem 300bar wchodzi tylko "107kg" powietrza. Uwzględniając że rozprężymy to izotermicznie (najlepiej) jest tam umieszczone 51MJ energii (14.2kWh). Przyjęli se że sprawność całkowita tej sprężarki to 86% (a tyle wynosi sprawność średniej jakości silnika indukcyjnego).
    Z tego mamy proste wyliczenie gęstości energetycznej: 0.47MJ/kg. W przypadku benzyny jest to 44MJ/kg.
    W 1kg benzyny (czy ON) jest 93 razy więcej energii niż w powietrzu sprężonym do 300bar. (uwzględniając masy zbiorników wynik będzie jeszcze wyższy). W przypadku benzyny jakieś 25-30% efektywnie przetworzymy na energię mechaniczną. W przypadku silnika pneumatycznego nie udało mi się znaleźć sprawności.


    BRYS_ napisał:
    Samochód o masie 700 kg może rozpędzać się do 130 km/h i jest w stanie przejechać
    200-300 km na jedno napompowanie.

    Owszem, może w porywach osiągnąć taką prędkość, po czym przejechać kilkanaście kilometrów. Albo może przejechać te 300KM rozpędzając się raz do prędkości 50KM/h (każde hamowanie z 50km/h tym samochodem to zmarnowane 0.067MJ cennej energii) i jadąc tak non stop po pięknym super gładkim, płaskim asfalcie, w bezwietrzną pogodę itd. (Albo z góry i z wiatrem). Chciał bym zobaczyć film z jazdy takim "samochodem" (bo co można tym niby przewieźć) z widokiem na manometr.
  • #21 7509587
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 7509867
    avatar
    Poziom 36  
    Mistrzunio1991 napisał:
    Hm wiecie co może z powietrzem to nie najlepszy pomysł. Ale np. dwutlenek węgla da rade bardzo prosto skroplić i przy 40 atm utrzymuje się w stanie ciekłym. A żeby go skroplić potrzeba ciśnienia około 80 atmosfer i temperaturę poniżej 30 stopni. W jedną butlę 50 litrową wejdzie około 50 kg, a więc około 25 metrów sześciennych. W sumie jest to mniej niż gdybyśmy sprężyli powietrze do 300 atmosfer, ale w dwutlenku węgla zmagazynowane jest zimno, przy odparowywaniu potrzebuje znacznych ilości ciepła. Można spróbować w jakiś sposób to wykorzystać, np. silnik Stirlinga.

    No tak a gdyby tak dodac do tego pare magnesow neodymowych w ktorych srednio jest 270kJ/m2 to by wogole mozna odposcic sobie sprezanie powietrza !
    Czy ktos wkacu zamknie ten bezsensowny temat /.?
  • #23 7509965
    _LBX_
    Poziom 22  
    Avatar nie denerwuj się :D Na zdrowie Ci to nie wyjdzie, a oni dalej będą się łudzić, że im się uda. Swoją drogą ten temat przypomina mi inny o zakładaniu turbo do WSK. Od początku wiadomo, że się nie da, ale zawsze znajdzie sie jakiś "szpec" który będzie dolewał oliwy do ognia i opowiadał, że się da.
    Otóż panowie, przestańcie wymyślać, co by jeszcze zrobić, żeby powietrze było lepsze od paliwa. Wszystkie konkretne dane zostały podaje wyżej. Przestańcie porównywać to powietrze do paliwa, bo w to, że to gówien*o rozpędzi się do 150 to ja nigdy nie uwierzę. Przestańcie tu wypisywać złote myśli.
  • #24 7510334
    zbychu80
    Poziom 16  
    baaks napisał:
    Od początku wiadomo, że się nie da, ale zawsze znajdzie sie jakiś "szpec" który będzie dolewał oliwy do ognia i opowiadał, że się da.

    W tym przypadku da się coś takiego wykonać tylko że pozbawione to jest sensu, a dane podawane gdzieś z internetu są zadziwiające, tylko nie podane w jakich warunkach. Podobnie jak moc PMPO.
  • #26 7510557
    tocka
    Poziom 24  
    Poszukajcie na Niemieckich stronach, są firmy co sprzedają całe zestawy np. do VW Golfa IV za nie całe 2000 euro. Ma to pewne wady, wymiana oleju co 10000 km max.

    Tak więc waga nie jest tu ważna. A jeździć się da.

    A to jest bardziej skierowane do ruchu miejskiego, ponieważ najwięcej spalin jest w miastach.
    A tak sobie myślę że to ma sens bo ja wydaję około 10000 tyś rocznie na paliwo jeżdżąc tylko do hurtowni, na szroty i do CPN-u po papierosy oraz paliwo.

    Ale bardziej ciekawi mnie holtz gaz może jednak w tym kierunku ?
    Niemcy mieli samochody ciężarowe podczas II wojny światowej zasilane tym cudem.
  • #27 7515033
    _LBX_
    Poziom 22  
    Generator holzgazu, nie jest trudny do zrobienia. Ale pomyśl, będziesz drewno woził w bagażniku? Niestety, każdy genialny pomysł ma swoje minusy.
  • #28 7515159
    zbychu80
    Poziom 16  
    tocka napisał:
    Niemcy mieli samochody ciężarowe podczas II wojny światowej zasilane tym cudem.


    No i jak myślisz dlaczego zaprzestali produkcji takich urządzeń ? Gdyby to było opłacalne to się ta technologia rozwinęła do dzisiaj.
    W czasach wojny lepsza była jazda na takim wynalazku niż podróże z buta.
  • #29 7516102
    tocka
    Poziom 24  
    No tak koledzy ale przecież nie trzeba wozić drewna w bagażniku, dobrze załadować raz i jedziemy.:D

    A po drugie dzisiaj istnieje coś takiego jak zrębka.
  • #30 7518430
    _LBX_
    Poziom 22  
    zbychu80 napisał:
    tocka napisał:
    Niemcy mieli samochody ciężarowe podczas II wojny światowej zasilane tym cudem.


    No i jak myślisz dlaczego zaprzestali produkcji takich urządzeń ? Gdyby to było opłacalne to się ta technologia rozwinęła do dzisiaj.
    W czasach wojny lepsza była jazda na takim wynalazku niż podróże z buta.


    Wreszcie ktoś myślący trzeźwo. Pseudo konstruktorzy zrozumcie! Projektanci maja nieskończona kasę na badania i eksperymenty, najnowsze maszyny programy. A wy myślicie, że sobie Tico w garażu przerobicie na powietrze? Przeczytajcie teraz swoje posty jeszcze raz. Pomyślcie, co wypisywaliście i czy da się to zrobić. Wiadomo, na holzgazie można jeździć, ale co zrobisz jak ci się drzewo skończy? Pójdziesz do lasu i zetniesz? Pojedziesz takim cudem nad morze? Zastanawiałeś się, kto Ci podbije przegląd? To samo tyczy się powietrza, jest dobre do oddychania a nie do jeżdżenia na nim. Pomyślcie logicznie. czy ten kompresor który jest na CPN-ie nabije Ci 300Atm jak on służy tylko do podpompowania opon? Ja wiem, niektórzy chcą zrobić coś nowego, wreszcie coś wymyślić, ale niestety, gdyby to było takie proste to już by to ktoś zrobił. Mam nadzieję, że po tym wywodzie przestaniecie szukać perpetuum mobile.
REKLAMA