Na mój gust - to Twoje napięcie ładowania jest za niskie. Najniższe napięcie ładowania jakie spotkałem - jest w niektórych japończykach (wersje brytyjskie), gdzie alternator daje 14V. W większości samochodów alternator daje ponad 14V standardowo jest to w okolicach 14,3-14,5 V.
Stąd myślę że w Twoim alternatorze mogą się kończyć szczotki.
Zacząłbym od sprawdzenia alternatora - stanu komutatora (miejsce gdzie ślizgają się szczotki), stanu samych szczotek (może sie juz kończą -tzn. są na maxa wyciągnięte na sprężynkach)?.
Dopiero na samym końcu uczepiłbym się regulatora (prostownika).
Jeszcze sprawą, którą możesz sprawdzić jest pobór prądu przez układy elektryki samochodowej. Podłącz miernik na zakresie 20 A w szereg z akumulatorem i sprawdź ,czy nie masz lewego poboru prądu. Najczęstsze przyczyny to:
- uszkodzony układ prostownika alternatora;
- źle podłączone (uszkodzone) radio;
- zepsuty alarm (o iile jest);
- zepsuty centralny zamek;
- problem z oświetleniem wnętrza (ciągła sygnalizacja otwartych drzwi);
- niekiedy rozrusznik.
Jeżeli pobór prądu jest na poziomie kilku miliamper - problem jest z alternatorem lub akumulatorem (choć aku to bym jeszcze sprawdził, bo jakoś mi nie pasuje). Pobór prądu przy wyłączonej stacyjce na poziomie 50mA-0.5A (poniżej 1A) - to będzie Twoja przyczyna.
Napisz co sprawdziłeś - pomyślimy dalej. Co do diodek - mozna kupić cały element regulatora i wymienić. Ale najpierw trzeba znaleźć usterkę.