Mam małą golarkę do ubrań, jej silniczek działa na dwie baterie AA. Niestety bardzo szybko wyładowuje te baterie, przejście z baterii na akumulatorki się nie powiodło - silniczek nawet się nie uruchamia (widocznie 2.4 V to za mało, żeby go ruszyć). Chciałem wykorzystać zasilacz sieciowy z napięciem wyjściowym 7.5V i stabilizator 3.3V (który chciałem umieścić wewnątrz obudowy w miejsce baterii). Stabilizator bardzo się grzeje, a radiator niestety nie zmieści się wewnątrz obudowy. Zna ktoś jakiś inny sposób rozwiązania tego problemu?
