Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektroniczne wskaźniki do samochodu.

kd44kd 09 Sty 2010 12:56 4052 9
  • #1 09 Sty 2010 12:56
    kd44kd
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.
    Po pierwsze dopiero stawiam tu pierwsze kroki więc jeszcze do końca nie wiem co i jak.

    Na wiosnę rozpoczynam pewien projekt przeróbek Fiata 126p czyli malucha. Fiacik przejdzie znaczne modyfikacje a wszystko celem nauki. Nie będę kupował przecież golfa czy innego tego typu samochodu za parę tysięcy i w nim grzebał. Do nauki wystarczy mi na razie najprostszy i najtańszy malar. Ale nie o tym tutaj będę pisał.
    Problem natury elektronicznej:
    Chciałbym wykonać w nim elektroniczne wskaźniki na tablicy rozdzielczej. Dokładniej mówiąc to wszystko na wyświetlaczach 7 segmentowych. Poniżej opis poszczególnych części o które mi chodzi:
    1) Prędkościomierz - największy problem :cry: . Do standardowego prędkościomierza dochodzi linka. Po pierwsze trzeba zrobić na niej układ który zmieni ruch mechaniczny na sygnały elektryczne i przekaże dalej ruch do prędkościomierza - niestety diagnosta raczej nie przepuści samochodu z prędkościomierzem własnej roboty dlatego w desce zamontuje seryjny prędkościomierz wraz z licznikiem kilometrów który będzie ukryty za jakąś osłoną a w czasie kontroli szybko się ją zdejmie. Domyślam się że układ na podobnej zasadzie co muszka z kulką (czyli koło z dziurkami i czujnik optyczny). Tylko dalej jak to zrobić i jak wyskalować żeby prędkość zobaczyć na 3 siedmio segmentowych wyświetlaczach. Dodatkowo po wykonaniu czegoś takiego można spróbować zrobić czujnik wstecznego biegu i na pierwszym wyświetlaczy będzie wtedy - ale to już później jak się zrobi najpierw zwykły do przodu.
    2) Obrotomierz - zero problemu - widziałem na internecie rożne zestawy zrób to sam i jeden mnie zaciekawił - 4 wyświetlacze 7 segmentowe, prócz obrotów może wyświetlać godzine oraz ma 2 diody udające alarm za trochę ponad 50 złotych - pisze tylko po to żebyście zrozumieli moją koncepcie.
    3 a zarazem 4) czyli termometry. Dokładnie dwa wskaźniki temperatury na 3 wyświetlaczach 7 segmentowych. Pierwszy do pomiaru temperatury zewnętrznej czyli musi pokazywać na pierwszym - (czy jest temp dodatnia czy ujemna) a na pozostałych dwóch temperaturę. Drugi od temperatury oleju lub z innego miejsca w silniku. Też na 3 wyświetlaczach z tym że tu może przekroczyć 100 stopni a raczej nie pokaże ujemnej. Oba mogą być wykonane w tak samo tylko żeby działały tak jak potrzeba (żeby po rozgrzaniu oleju powyżej 100 st C nie zaczęły wariować)
    5) wskaźnik poziomu paliwa - również na 3 wyświetlaczach. Chyba coś w rodzaju odpowiednio wyskalowanego woltomierza ale nie jestem pewien. Standardowy wskaźnik jest elektryczny tak więc domyślam się że wskazówka wychyla się zależnie od napięcia. Chodzi mi o coś takiego żeby po wlaniu max ilości paliwa i zmierzeniu napięcia jakie poda oraz zmierzeniu tego napięcia przy pustym baku zrobić coś takiego czo będzie wyświetlać od 0 do 100% zależnie od tego ile jest. Czyli przyjmijmy że pusty bak to 1V a pełny 12V to to ma być coś takiego jak woltomierz tylko nie ma pokazywać 12V tylko 100, przy połowie czyli 5,5V ma pokazać 50. Wartości chwilowo z głowy i podam prawdziwe dopiero jak uda mi się je zmierzyć.

    Tak więc proszę o wszelką możliwą pomoc, linki, schematy, inne propozycje rozwiązania ale zastrzegam że wszystko chcę wykonać na 7 segmentowych wyświetlaczach.
    Ma to wyglądać mniej więcej tak że na samej górze po środku będzie obrotomierz (4 wyświetlacze), poniżej będzie z lewej prędkościomierz a z prawej wskaźnik paliwa (oba po 3 wyświetlacze). Dokładnie pod nimi będą wskaźniki temperatury. Ma to wyglądać ładnie i symetrycznie. Zobaczymy czy się uda. Mam nadzieję że tak. Ewentualnie później umieszczę to za jakąś ciemną pleksią tak żeby dopiero po włączeniu silnika coś się tam pojawiało.
    Pozdrawiam.

    0 9
  • #2 10 Sty 2010 19:15
    Marian B
    Poziom 35  

    Wszystko da się zrobić, tylko trzeba się zastanowić jaki to ma sens. Z ergonomicznego punktu widzenia migające/zmieniające się cyferki bedą bardzo męczące w czasie jazdy, i tak naprawdę nie dają "wyczucia" samochodu. Nic pod tym względem nie zastąpi klasycznej wskazówki. Patrząc na klasyczny, wskazówkowy prędkościomierz, obrotomierz, i inne, jest intuicyjne wyczucie stanu samochodu, nie trzeba się zastanawiać. Poza tym, podnoszenie sie, lub opadanie wskazowki (tempo zmian) dużo mowi o zachowaniu samochodu w czasie jazdy.

    0
  • #3 10 Sty 2010 23:07
    Ogar900
    Poziom 9  

    a gdzie mogę kupić takie zestawy????

    0
  • #4 10 Sty 2010 23:15
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W sklepach z gratami do tuningu aut masz całą gamę wszelkich dodatkowych wskaźników. Zwie je się humorystycznie "gajgerkami" od ich angielskiej nazwy "gauge".
    Deski elektroniczne występowały w kilku modelach aut: fiat tipo electronic, opel kadet gsi i któryś vw golf. Jednak ze względu na ich małą przejrzystość i męczenie wzroku, nie przyjęły się.

    0
  • #5 17 Sty 2010 09:15
    kd44kd
    Poziom 9  

    Co do męczenia wzroku i małej przejrzystości to zależy jak się je wykona chyba albo jak ktoś jest przyzwyczajony. Wszystkie te samochody które podałeś są dość stare kiedy komputer był czymś wyjątkowym. Teraz kompy są w prawie każdym domu, ludzie się przyzwyczajają do nowej techniki. Teraz Citroen i inne firmy powoli wprowadzają elektroniczne wskaźniki. Co do tego że wskazówka jaj tempo opadania dużo mówi - tak, że ktoś się nie postarał i źle ją złożył bo w starych fiatach - miałem cienkiego, w maluchu pewnie też tak będzie - wskazówka od prędkościomierza przy stałej prędkości latała w zakresie 20km/h zaś wskaźnik paliwa przy ruszaniu pokazywał pusty bak, przy hamowaniu pełny. Ogółem najchętniej zrobiłbym coś takiego jak ma w 42s
    http://www.youtube.com/watch?v=nWCJF6WpzuQ
    Jest przejrzyste ale będzie droższe w wykonaniu. Mam 15" matryce ale do tego potrzebny jeszcze jakiś komp z oprogramowaniem i w maluchu by śmiesznie wyglądało. Dlatego ten pomysł zostawię do samochodu który już docelowo będę robił dla siebie. Malar jest szkoleniowy.

    0
  • #6 17 Sty 2010 13:16
    zbychu80
    Poziom 16  

    Za kilkadziesiąt PLN można kupić używane fajne (od jakiegoś japończyka) wskaźniki (oczywiście normalne wskazówkowe), średnio zelektronizowane (żadnych CAN-ów). Sygnał prędkości i obrotomierza, to zwykłe przebiegi prostokątne. Łatwe w podłączeniu itd. i tanie.

    0
  • #7 17 Sty 2010 16:01
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :kd44kd - porównywanie wskaźników elektronicznych do ZEPSUTYCH mechanicznych, to jakaś bzdura! Porównaj sobie sprawne do sprawnych. A to, co podałaś... Zauważ, że to też są wskaźniki ANALOGOWE! tylko, że wyświetlane. Ale dalej jest wskazówka, a nie wartość cyfrowa. Bo dużo łatwiej odczytać wartość parametru, widząc w którym miejscu skali się znajduje. Łatwiej i szybciej zauważysz, że wskazówka temperatury wkracza na czerwone pole, niż sobie przetłumaczysz, że 98 stopni, to już dużo (udowodniono to w badaniach).

    0
  • #8 19 Sty 2010 21:43
    kd44kd
    Poziom 9  

    Założyłem temat żeby uzyskać jakąś pomoc w zaprojektowaniu układu ale jak na razie to wszyscy traktują to jakbym ich zmuszał do jeżdżenia potem tym samochodem.
    Po drugie mi chodziło o takie wskaźniki jak w Yarisie albo Citroenie (w którym nie pamiętam) ale tak jest że masz po środku ekranik i na nim jest wyświetlana prędkość i inne badziewia. Z tym że prędkość w 100% jest wyświetlana jako cyfra.
    Co do czytelności to zawsze można zastosować diodę ostrzegającą o przekroczeniu temperatury, obrotów czy innej ustalonej wielkości, potem mogę nawet pomyśleć żeby woków tych wyświetlaczy umieścić jakiś okrągły który zastąpi tradycyjną wskazówkę i wtedy będę miał i to i to. Będę mógł zobaczyć jak rośnie niby wskazówka ale i sczytać dokładną wartość z wyświetlacza. Ale wszystko po kolei. Najpierw chciałem zacząć od samych liczb a potem dodawać odpowiednie części.
    Jest nawet projekt kina samochodowego ale na to szkoda mi trochę kasy. Maluszek ma o tyle dobrze że maska otwiera się do przodu i nie ma pod nią silnika, można wrzucić tam jakiś ekran i coś do odtwarzania. Potem wystarczy się zatrzymać gdzieś w ustronnym miejscu, otworzyć maskę i zapodać film. I z fotela kierowcy i pasażera miejsca w pierwszym rzędzie.
    Niestety posiadam kilka matryc 15" które jeszcze nie wiem ale będą do tego projektu za małe, łączenie ich raczej też odpada a na kupno czegoś większego raczej nie mam ochoty wydawać kasy.

    0
  • #9 20 Sty 2010 17:51
    Marian B
    Poziom 35  

    Coś w tym chyba jest "na rzeczy", ze producenci najnowszych aut bardzo chętnie stosują klasyczne wskazówki, a nie inne rozwiązania. Te klasyczne wskazówki są tylko z pozoru "klasyczne", ponieważ są napędzane silniczkami krokowymi, a te silniczki są sterowane za pomocą specjalnego mikroprocesora. Czasy linek napędowych i magnetoelektrycznych mierników ze wskazowką już odeszły, ale sama wskazowka ma się dobrze. Np. w Octavii i innych, silniczkami krokowymi są napędzane nawet wskażnik temperatury i wskażnik paliwa, nie mówiąc już o obrotomierzu i prędkościomierzu.

    0
  • #10 20 Sty 2010 19:05
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Bo wskazówka jest intuicyjna - patrzysz i widzisz w którym miejscu skali, między minimum, a maksimum jest wskazywana wartość. A jak masz podane wartości cyfrowe, to musisz pamiętać, jaki masz zakres pomiarowy, musisz wiedzieć, że ciśnienie jest podane w takich jednostkach i do takiej wartości cyfrowej, temperatura do takiej wartości, prędkość tak... Na skali masz min - max i po problemie.

    0