Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków

mateusz77892 09 Sty 2010 14:02 14156 29
  • Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków

    Już niedawno obiecałem że zamieszczę więc chciałbym dzisiaj wam pokazać samodzielnie zaplanowany i wykonany zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków

    Budowa zapalnika jest prosta wykorzystałem tu przekaźniki, jak działa?:arrow:
    Przy ładunkach w moim wypadku szelkach ustawiona zostaje "centrala" z tyłu podpinamy wszystkie kable z przodu podłączamy kabel ( typowa skrętka internetowa, prosta!) z 20m skrętki i na drugim końcu wpinamy "panel sterujący" w panelu sterującym jest 7 przycisków, (mikroprzycisków) wszystko to zostało zaplanowane oczywiście na płytce. Z lewej strony jest jeszcze mniejszy mikroprzycisk oraz z prawej dwa mikroprzyciski, zostały wbudowane aby móc sterować jedną ręką co widać na zdjęciach że jest poręczny.
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Lewy przycisk i prawy górny są od zabezpieczenia, czyli byle kto nie zdoła odpalić żadnego ładunku, należy nacisnąć kolejno lewy potem prawy i wtedy z tablicy kontrolnej wciskać który ładunek chcemy odpalić. oraz możemy odpalić wszystkie 7 ładunków jednym przyciskiem, naciskając wszystkie na tablicy kontrolnej i zwalniając odpalenie przyciskiem z boku. Prawy dolny mikroprzycisk jest od podświetlenia, podświetlenie niebieską diodą led, bardzo dobrze prezentuje się i sprawdza w nocy oświetlając tablicę kontrolną.
    W samej centrali jest przycisk ON/OF duży czarny i to jest załączenie zasilania, załączenie zasilania oznajmia nam dioda zielona.
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Dioda czerwona zaś informuje nas o napięciu na wyjściach, czyli jest dla bezpieczeństwa ( widzimy czy nie ma przypadkiem prądu na wyjściach oraz przy odpalaniu widzimy działanie zapalnika w momencie wciśnięcia przycisku na tablicy kontrolnej. Wymyśliłem do tego malutki układzik na 7 tranzystorach, zastosowałem BC307 i rezystor na diodę.
    Tutaj dwie fotki z wnętrza bo na pewno ciekawi
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Odpalaniem ładunków zajmuje się Akumulator żelowy 12V 4Ah i do niczego innego nie jest on wykorzystywany aby go nie osłabiać, dzięki temu można odpalić nawet 7 ładunków na raz. Akumulator drugi jest niestety słabszy dlatego posłużył mi jako "kontroler" steruje całym zapalnikiem
    Akumulator ten otrzymałem z odzysku po ładowaniu nie potrafił zapalić nawet diody, uratowałem go wkładając do zamrażarki na 30 minut, po wyjęciu zalałem wszystkie komory wodą destylowaną naładowałem go,(było lepiej) wylałem wodę z cel do zamrażarki i tak po kilku razach potrafi już palić żarówkę 12V 21W przej nie mniej niż 5 minut. Dlatego go tu wykorzystałem bo jako "mózg" zapalnika się spokojnie sprawdzi.
    Na przednim panelu centrali po lewej są gniazda ładowania z tyłu 7 ponumerowanych zacisków.
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Budowa sama w sobie jest prosta lecz trochę skomplikowana ze względu na ilość wszystkich kabli które jakoś udało mi się niektóre powiązać.
    Zapalnik ten jest w pełni bezpieczny, przede wszystkim jest to chyba pierwszy zapalnik na bezpieczne dla zdrowia napięcie.
    Budowa zajęła mi troche czasu ze względu na szkołę i latanie do sklepu elektronicznego ale jestem zadowolony, Bo to urządzenie jest przydatne.
    Poza tym do ładowania zaadoptowałem 2 stare ładowarki.
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków

    Do moderatora: Projekt zamieściłem Tylko i wyłącznie w celu naukowym, jest to tylko urządzenie pełne elektroniki nic więcej, można sobie z tego zrobić np 7 stroboskopów na dyskotekę :D Poza tym urządzenie jest jak najbardziej bezpiecznie. Wiele widziałem już zapalników myślę że ten trochę odmienny również będzie mógł widnieć na Tym najlepszym forum elektronicznym.:D

    I na koniec dodam krótki filmik z działania, jako zapalnik posłużyła bezpieczna żarówka :idea:, chodziło mi tylko o pokazanie pracy zapalnika. a że akurat nie miałem 7 żarówek będzie jedna ale pozostałe "kanały" działają identycznie.:arrow:

    Link

    Dziękuję za uwagę :D

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    peter507
    Poziom 16  
    nie wiele więcej roboty, a można by zrobić bezprzewodowego pilota ;) Wystarczyło by attiny2313 x2 odbiornik i nadajnik podczerwieni i jest bezprzewodowy.
  • #3
    mateusz77892
    Poziom 17  
    peter507 napisał:
    nie wiele więcej roboty, a można by zrobić bezprzewodowego pilota ;) Wystarczyło by attiny2313 x2 odbiornik i nadajnik podczerwieni i jest bezprzewodowy.

    Bardzo możliwe lecz kwestia kosztów kabla za 15zł a nadajnika odbiornika i dwóch attiny2313 jak to mówisz różnica byłaby duża, poza tym chyba z zasięgiem na podczerwieni przesadzać by nie można było :D
  • #4
    _LBX_
    Poziom 22  
    To nie jest zapalnik!
    A poza tym spoko Ci to wyszło. Nie wolałeś dać triaków zamiast przekaźników. Trzeba było dać, przetwornicę, nawet z lampy błyskowej, i mógłbyś odpalać ładunki, nawet na odległość 200-300m. A tak przy 12v na tych odległościach będą spore straty.
  • #5
    mateusz77892
    Poziom 17  
    baaks napisał:
    To nie jest zapalnik!
    A poza tym spoko Ci to wyszło. Nie wolałeś dać triaków zamiast przekaźników. Trzeba było dać, przetwornicę, nawet z lampy błyskowej, i mógłbyś odpalać ładunki, nawet na odległość 200-300m. A tak przy 12v na tych odległościach będą spore straty.


    Jak to nie jest zapalnik? jak jest, zapalnik można zrobić nawet z żaróweczki choinkowej która się przepala już przy 1,5V Więc te 12V jest zupełnie wystarczające, pozatym profesionalny zapalnik pirotechniki pokazowej widziałem i co miał w środku? Akumulatorek żelowy wielkościowo 12V 4ah taki jak mój a dlaczego? bo mają zapalniki na 1,5V
    Z lampą błyskową może to i pomysł ale to napięcie zupełnie wystarcza, pozatym chyba nie czytałeś całego tematu akumulator żelowy 4Ah jest w centrali i niczym nie obciążony jak tylko odpalaniem 1-2metrowymi przewodami. :D
  • #6
    markovip
    Poziom 34  
    Zero bezpieczeństwa! Każdy z przycisków powinien mieć kapturek. Co się stanie jeżeli ktoś się oprze lub położy rękę na pilocie?

    Brak diod na uzwojeniu włączników elektromagnetycznych.
  • #7
    marcelek93
    Poziom 15  
    Jest zabezpieczenie, dwa mikro przyciski po bokach
    Cytat:
    Lewy przycisk i prawy górny są od zabezpieczenia, czyli byle kto nie zdoła odpalić żadnego ładunku, należy nacisnąć kolejno lewy potem prawy i wtedy z tablicy kontrolnej wciskać który ładunek chcemy odpalić.
  • #8
    mateusz77892
    Poziom 17  
    markovip napisał:
    Zero bezpieczeństwa! Każdy z przycisków powinien mieć kapturek. Co się stanie jeżeli ktoś się oprze lub położy rękę na pilocie?


    Jak już kolega powiedział są dwa mikro przyciski wbudowane w bok obudowy specjalnie pod duży palec i środkowy niekiedy ja mam trudności z dobrym naciśnięciem bo są malutkie i dlatego 3 mikroprzyciski dają maksymalnie 100% bezpieczeństwa poza tym cały czas jest dioda czerwona która by mnie powiadomiła gdyby było coś (3 przyciski) wciśnięte. Właśnie po to tak zostało to zaplanowane.
    Więc bezpieczeństwo jest :D
  • #9
    Manio95
    Poziom 21  
    A takie małe pytanie.Po co są aż trzy gniazda ładowania(cinch)skoro są dwa akumulatory?Chyba że to jedno ma jakieś inne przeznaczenie?Jakie?
    A ogólnie to mi się podoba i biorę się za budowę czegoś podobnego.
  • #10
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Trzecie to białe jest do ładowania baterii jest tam bateria do zasilania diody, bałem sie że ten słaby akumulator może sobie nie poradzić i odciążyłem go, w sumie to po prostu ulżyłem jemu i mojej szufladzie, do czegoś się przydała, a poza tym jeśli podłączyłbym do słabego w momencie pobierania energii do diody czerwonej i przekaźnika dioda zielona mogłaby zmieniać natężenie światła czego chciałem również zapobiec. W pilocie też jest białe gniazdo do ładowania baterii podświetlenia.
  • #11
    satanistik
    Poziom 27  
    Cytat:
    nie wiele więcej roboty, a można by zrobić bezprzewodowego pilota Wink Wystarczyło by attiny2313 x2 odbiornik i nadajnik podczerwieni i jest bezprzewodowy.


    No to wyobraźmy to sobie - jest mroźna sylwestrowa noc, pada śnieg, pomimo to przedstawienie musi trwać - tak więc podłącza kolega ładunki do tego at90s2313 od którego nikt nawet nie śmie wymagać żeby działał przy -10 bez zawieszenia. Łatwo się domyślić co by było gdyby takie ładunki eksplodowały jednocześnie (7).
    Dla przypomnienia zdjęcie przedstawia Blachę z tunera sat poddaną działaniu zwykłej petardy ze sklepu za 5zł :
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    a tak wygląda drukarka ( ta sama gotowa petarda za 5zł)
    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
    Tak więc wystarczy sobie wyobrazić jak wyglądała by ręka po takim wybuchu.
    Nie warto zapominać dlaczego w dokumentacji tych układów jest adnotacja aby nie stosować ich tam gdzie od działania zależy życie i zdrowie (medycyna,wojsko). Szczególnie że wątpię ( być może się mylę) czy koledzy na modułach za 30zł złożą i oprogramują tor radiowy odporny na zakłócenia na tyle żeby powierzyć mu swoje zdrowie.

    Co do samego projektu to skrętka komputerowa ma tendencje do przełamywania się na złączkach a na pewno zwijanie jej po ziemi nie wydłuży jej żywotności. Warto było by dodać diodki led do testowania na sucho przed podłączeniem ładunków albo na odciętym zasilaniu. No i umierające akumulatory w takim zastosowaniu to też nie najlepszy pomysł szczególnie że na mrozie nawet nowe potrafią zawieść.
  • #12
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    satanistik napisał:
    Co do samego projektu to skrętka komputerowa ma tendencje do przełamywania się na złączkach a na pewno zwijanie jej po ziemi nie wydłuży jej żywotności.
    Można zastosować linkę zamiast drutu, poza tym są też specjalne "skrętki" do stosowania na zewnątrz o większej wytrzymałości izolacji...
  • #13
    markovip
    Poziom 34  
    RJ-45 ma tylko 8 styków, diodę w pilocie zasilasz z baterii? Są tam może jakieś liczniki lub rejestry które wyznaczają kolejność przyciskania?

    Przepraszam bardzo, masz atest, że tak śmiało mówisz, że jest to w 100% bezpieczne ???

    I nadal twierdzę, że powinny być kapturki.
  • #14
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Koledzy mówicie o petardach, ja się tym nie bawię, po prostu pirotechnika pokazowa mówi wam to coś? Wulkany wyrzutnie kolorowych gwiazdek, szelki (wszystko to kupowane w sklepie, hipermarketach, czyli wyroby dopuszczone do użytku z atestami nie otwieram niczego tylko poprostu zapalnik odpala lont jak zwykłą zapałką tylko z odległości kilkunastu metrów). Żadnego horroru z zakładaniem końcówek nie ma zresztą widać na filmiku klik i gotowe, śmiało mogę mówić że to jest bezpieczne, nie lubię się powtarzać jak to jest zbudowane ale mam 3 zabezpieczenia w samym pilocie, poza tym czerwona dioda mnie informuje w centrali czy któryś z ładunków jest ustawiony na "fire" jeżeli jest (co nigdy się nie zdażyło) to po prostu nie włączam zasilania do zacisków, To jest bardzo proste.
    Kapturków naprawdę nie potrzeba bo mógłbyś sobie naciskać nawet i 200 razy po 7 przycisków a i tak nic się nie załączy do póki nie będą przyciśnięte jeszcze do tego 2 przyciski bezpieczeństwa a 3 przyciski są tak umieszczone że nie da się ich odpalić 1 ręką tylko należy odpowiednio objąć pilot 1 ręką i drugą nacisnąć przycisk.
    Chciałem żeby było bezpieczne i z doświadczenia wiedziałem co należy jeszcze gdzieś wpiąć. Dioda i 3 przyciski na panelu to dobre zabezpieczenie i to mi gwarantuje że wiem co jest włączone i kiedy jest bezpiecznie.
    Poza tym zawsze jeśli komuś się nie podoba można odpalać całą gaśnice 10 metrowym przewodem bezpośrednio z akumulatora. (Mówie tylko o pomysłach bardzo wielu ludzi) Do których w życiu bym się nie posunął.
    Mam nadzieje że wyjaśniłem kwestię bezpieczeństwa. Pozatym w zapalnikach z prądnicami wysokiego napięcia dlaczego tam nikt nie napisze że tam nie ma bezpieczeństwa? A nóż może tam zostać trochę woltów na końcach i kto będzie podłączał na kablach ładunek? Chyba jakaś druga osoba bo pierwsza będzie 10 metrów dalej bez rąk.

    Dodano po 6 [minuty]:

    [quote="satanistik"]
    Cytat:

    Co do samego projektu to skrętka komputerowa ma tendencje do przełamywania się na złączkach a na pewno zwijanie jej po ziemi nie wydłuży jej żywotności. Warto było by dodać diodki led do testowania na sucho przed podłączeniem ładunków albo na odciętym zasilaniu.

    Końcówki podczas zwijania nawet się nie zginają utrzymuję je w prostej lini z kablem nawet ostatnio dołożyłem takie krutkie odcinki rurki włożone w tą zieloną nakładkę i nie ma prawa się nic zagiąć :D
    A co do led no to właśnie nawet na sucho bez zasilania na zaciskach informuje mnie o przypadkowym (co powtarzam nigdy się nie zdarzyło), testowym działaniu kontrolera.
  • #15
    Manio95
    Poziom 21  
    markovip napisał:


    RJ-45 ma tylko 8 styków, diodę w pilocie zasilasz z baterii?


    Czytałeś od początku?

    mateusz77892 napisał:
    W pilocie też jest białe gniazdo do ładowania baterii podświetlenia.
  • #16
    tymek95
    Poziom 15  
    Kolego mateusz77892 po pierwsze w zapalarkach nie ma mowy o wysokim napięciu...(góra 400V)
    A po drugie jak ktoś będzie podłączał kable do zacisków i kondensatory nie rozładują sie do końca to przecież bez wciśnięcia przycisku i u niektórych przekręcenia stacyjki nic ci nie wubuchnie... pomijając sprawe, że większość zapalarek posiada rozładowywanie kondów
    A pozatym fajny projekt:)
    Pozdrawiam
    Tymrk
  • #17
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Dziękuję bardzo że jest tu trochę normalnych ludzi a nie takich którzy ganią mnie za to czego sam sie zdołałem nauczyć w życiu i wykorzystałem to, ktoś napisał do administratora, boli mnie to że nie potrafisz docenić mojej pracy, i nie łap mnie za słówka wcale się nie bawię napisałem że "nie bawię się petardami" a co miałem napisać? nie posługuję się petardami? , nawet w tesco sprzedawali szelki i inne wulkany, chodzi mi o to że za pomocą zapalnika można po podłączać fajnie zapalnik do długiego lontu jaki zazwyczaj mają te dopuszczone wyroby, zebrać rodzinę i po prostu nie biegać i podpalać tylko naciskać i cieszyć się tym wspólnie. A czy odpalimy lont w fabrycznej szelce zapałkami czy zapalnikiem z bezpiecznej odległości to już zależy jak kto woli. Pozatym ja tu nie chcę i nie piszę o pirotechnice dlaczego utrudniacie mi życie i zamiast powiedzieć czy projekt się podoba mówicie nie o elektronice ale innych rzeczach? Wystawiam tu projekt elektroniczny nic więcej, osoby w zapalarkach tyrystorowych piszą o ładunkach wybuchowych do wysadzania, to może urwać głowę a w wulkan kupny można wsadzić rękę i nic się nie stanie, najwyżej połaskocze bo jest bezpiecznie zrobiony.
    Pracowałem nad tematem bardzo długo i wielu osobom się podoba dostaje pochwały nawet na PW dlatego proszę o rozwagę w działaniu, oraz usuwanie wypowiedzi które dochodzą do tematów fajerwerków i to (kupnych) bo jak przypomnę jest to forum elektroniczne.
  • #18
    riodoro1
    Poziom 22  
    moim zdaniem projekt jest dobry, wasze dywagacje na temat a że może się zrobić zwarcie a że może się zaiskrzyć albo nie rozładować, a w petardzie podczas niesienia może dojść do samozapłonu albo lont się za szybko spali...
    autor wykonując tą konstrukcję POWIĘKSZYŁ bezpieczeństwo a nie obniżył więc nie ma się czego czepiać napiszcie jeszcze że powinien kupić zapalnik z 50000 zł bo tamten jest bezpieczny i atestowany i sam go sprawdzałem a najlepiej jeszcze z mojego konta na alledrogo.ru

    projekt dobrze wykonany choć ta diodka zielona (chyba, nie pamiętam bo za bardzo się wczytałem) powinna mieć rureczki do izolacji ale to drobny szczegół. i postaraj się o wymianę tego padającego aku ;P
    pozdrowienia :D
  • #19
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Tak funkcja czasowa byłaby dobra, profesionalne zapalarki mają nawet takie coś że ustawiamy opóźnienia na odpowiednich wyjściach i wszystko się samo steruje my tylko patrzymy i podziwiamy, lecz ta funkcja jest już raczej przy zapalarkach na kilkaset i więcej wyjść :D
    A co do padającego akumulatora to nie wiem, na razie się spisuje świetnie i napięcie na nim nie spada, jedynie może to kwestia pojemności którą stracił :D A to co on zasila czyli przekaźniki i diody to akumulator raczej sobie powinien poradzić :D
    Ale dziękuję za uwagę i te wszystkie pochwały ciesze się że są ludzie którzy potrafią to docenić :D
  • #20
    Zumo
    Poziom 21  
    Nie czytałem całego tematu więc jak coś to wybaczcie ;)
    Chodzi mi o to, że, jeżeli podłączy ładunki do systemu po wszystkich przygotowaniach to przecież nawet jakby mikrokontroler dał sygnał za wcześnie (błąd oprogramowania czy coś) to ładunki jedynie odpalą przed czasem, ale nikomu nic się nie stanie. Dlatego zapalniki trzeba podłączać dopiero po zamontowaniu do ładunków i pozwala to zachować duże bezpieczeństwo.
  • #21
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Zumo napisał:
    Nie czytałem całego tematu więc jak coś to wybaczcie ;)
    Chodzi mi o to, że, jeżeli podłączy ładunki do systemu po wszystkich przygotowaniach to przecież nawet jakby mikrokontroler dał sygnał za wcześnie (błąd oprogramowania czy coś) to ładunki jedynie odpalą przed czasem, ale nikomu nic się nie stanie. Dlatego zapalniki trzeba podłączać dopiero po zamontowaniu do ładunków i pozwala to zachować duże bezpieczeństwo.

    Hmm nie rozumiem troszkę :D Mamy gotowe "ładunki" podpinamy do wyjść w centrali, przewód rozciągamy do panelu sterowania, idziemy do centrali i jeśli dioda czerwona nie świeci, co oznacza nam że wszystko jest ok panel sterowania nie ma wciśniętych 3 mikroprzycisków na "fire" włączamy zasilanie Centrali. :D a dalej to już wiadomo idziemy do panelu sterowania i podziwiamy.
  • #22
    slaff
    Poziom 15  
    peter507 napisał:
    nie wiele więcej roboty, a można by zrobić bezprzewodowego pilota ;) Wystarczyło by attiny2313 x2 odbiornik i nadajnik podczerwieni i jest bezprzewodowy.


    Za dużo Dźejmsa Bonda się naoglądałeś, takie bezprzewodowe zabawki to pierwszy krok do śmierci. Ja bym nigdy nie odważył się uzbrajać odbiornika. W tej branży to tylko kabel, lub lont.

    Co do konstrukcji to całkiem niezła, ja bym jeszcze postarał się o ładny design i zabezpieczył elektronikę przed wilgocią, wiadomo śnieg i te sprawy.
  • #23
    Renegat_pol
    Poziom 20  
    markovip napisał:
    Linka w "skrętkach", pierwsze słyszę. Jaki to musi być horror w zakładaniu końcówek. :|


    A jak myślisz, z czego są kable połączeniowe pomiędzy urządzeniami eternetowymi? Właśnie z linki (skrętka z linki). Chodzi mi oczywiście o kable pomiędzy urządzeniami a np. gniazdem ETH a nie pomiędzy gniazdem a "serwerownią".

    Poza tym wszelkie dostępne gotowe (zalewane wtyczki) kable są właśnie z linki.
  • #24
    mateusz77892
    Poziom 17  
    slaff napisał:
    peter507 napisał:
    nie wiele więcej roboty, a można by zrobić bezprzewodowego pilota ;) Wystarczyło by attiny2313 x2 odbiornik i nadajnik podczerwieni i jest bezprzewodowy.


    Za dużo Dźejmsa Bonda się naoglądałeś, takie bezprzewodowe zabawki to pierwszy krok do śmierci. Ja bym nigdy nie odważył się uzbrajać odbiornika. W tej branży to tylko kabel, lub lont.

    Co do konstrukcji to całkiem niezła, ja bym jeszcze postarał się o ładny design i zabezpieczył elektronikę przed wilgocią, wiadomo śnieg i te sprawy.


    co do designu myślę że się postarałem, bo wyszło bardzo estetycznie i fajnie :D nie wiem co jest nie tak? nic nigdzie nie wystaje otworki są z grubsza wycięte potem z pół centymetra pilnikiem się bawiłem żeby wyszło idealnie :) (chyba że chodzi ci o jakieś naklejki i podpisy typu {włącznik} ale myślę że tak jest dobrze i nie ma co przesadzać bo potem zawsze się przesadza za bardzo) :D a przed wilgocią to: na 1 część obudowy cieniutko silikonem przejechałem tak żeby po złożeniu silikon się nie wylał na zewnątrz tylko do wewnątrz jeśli już i jest szczelnie :) pozatym takich urządzeń raczej bezpośrednio na śniegu, ziemi nie stawiamy dobrze jest podłożyć jakiś kawałek deseczki ja jeszcze jakiś worek daje pod spód i jest stabilnie :)
  • #25
    slaff
    Poziom 15  
    mateusz77892 napisał:
    co do designu myślę że się postarałem, bo wyszło bardzo estetycznie i fajnie :D nie wiem co jest nie tak? (chyba że chodzi ci o jakieś naklejki i podpisy typu {włącznik}



    No właśnie myślałem o opisach, może jakiś kolorki, znaki ostrzegawcze. Profesjonalne sprzęty maja takie upiększacze :D co do estetyki to nie mam zastrzeżeń.


    Znalazłem kilka ciekawych konstrukcji kogoś zainspiruje przy budowie własnej.
    W sumie masz już gotową, ale zerknij może coś dodasz np blokadę na klucz ;)

    http://www.pyrobox.com.pl/pdf_pol/pl-guide-4128.pdf

    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków

    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
  • #26
    mateusz77892
    Poziom 17  
    no fajne fajne :D w sumie inspirowały mnie, to pierwsze zdjęcie nie jest profesionalnym zapalnikiem tylko też jakąś wymyśloną ale ciekawą konstrukcją :] wiadomo to po tym że profesionalne nie mają gniazd na kable z ładunkami oraz przyciski odpalające na 1 pudełku :) Jest to troszke niebezpieczne, to drugie fajne, i widać że jest w rogu jakieś gniazdo być może tak jak w mojej centrali na kabel połączeniowy do panelu sterującego :D
    Walizka fajna na obudowę miałem plany ale troche za duża rzecz by była, a ja chciałem zrobić to w jak najmniejszym opakowaniu żeby była łatwa w użytkowaniu. :D
    Pozatym wszystko wiąże się niestety z kosztami, gdyby mnie finansowali z kądś to zrobiłbym co mi się podoba ze wszystkimi bajerami :D no ale do wszystkiego trzeba powoli dochodzić.
  • #27
    gibsonelvis92
    Poziom 9  
    mateusz77892, Witam serdecznie, mógłbym prosić o schemat Twojego układu?:)
    Zamieszczam swój zapalnik, zrobiony do odpalania 7 ładunków, ponieważ miałem tylko 7 przekaźników w domu; ] Jest to dopiero początek, bo chciałem zrobić trochę bardziej skomplikowany zapalnik;) nadajnik jest zasilany akumulatorem 12V który zamyka przekaźniki, oraz takim samym 12V, który odpala zapalniki.

    Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków Zapalnik pirotechniczny na 7 ładunków
  • #28
    mateusz77892
    Poziom 17  
    No ładnie ładnie :) a czym sterujesz tę walizkę? Od "panelu sterującego" połączone jest kablem do "walizki odpalającej" ? :)
    Schematu swojej zapalarki nie mam, niestety, wszystko było tworzone z głowy, pomysłu.
    Jeśli by ktoś chciał mógłbym sprzedać moją zapalarkę. Nie mam po prostu czasu jej używać, leży używana jedynie podczas ubiegłego sylwestra. Nie potrzebnie się kurzy.
  • #29
    gibsonelvis92
    Poziom 9  
    Szkoda bardzo;) jaka cena Cie interesuje? kupiłbym żeby zrobić schemat;)
    chyba że dałbyś radę go stworzyć?; ))
    a apropo mojego dzieła, to leci kabelek Ethernet;)
    prąd pobierany przez przekaźniki jest tak mały, ze jak podłączałem przekaźnik używając drobnych drucików (z których robię zapłonniki) to obwód był zamknięty, a "przewody" nawet się nie zagrzały;)

    Pozdrawiam
  • #30
    mateusz77892
    Poziom 17  
    Cena to liczę tylko za części, kabel, akumulator (nowy praktycznie), i inne rzeczy, przekaźniki, obudowa, gniazda, zaciski, diody, tranzystory, włączniki, itp. Grosz do grosza a wyjdzie z 90zł, niestety, no ale to tak jak by patrzeć z innej strony to tu mamy cene za same części, jeszcze poskładać, uruchomić itd. To może ktoś by się skusił kupić gotowy złożony zapalnik. :D