Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikroprocesorowy prostownik do ładowania akumulatorów

10 Sty 2010 09:34 12544 7
  • Poziom 22  
    Witam.

    Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł zaprojektowania i złożenia we własnym zakresie prostownika ze sterowaniem mikroprocesorowym do ładowania akumulatorów samochodowych. Ogólna koncepcja jest taka jak na poniższym schemacie

    Mikroprocesorowy prostownik do ładowania akumulatorów

    Zasada działania:

    Start ładowania zaczyna się od najmniejszej wartości współczynnika PWM i stopniowo zwiększa się aż do momentu osiągnięcia zadanej wartości prądu, która jest mierzona przez układ pomiarowy. Po osiąnięciu tej wartości prądu wartość współczynnika PWM jest utrzymywany na takim poziomie aby zachować zadany prąd ładowania akumulatora. Kontrolowane jest również napięcie ładowania, po kilku minutach utrzymywnia się napęcia na zaciskach akumulatora o wartości 14,5 V ładowanie jest wyłaczane.

    Czy taki projekt prostownika będzie działał poprawnie ? Co sądzicie o tej koncepcji ? Może jakieś inne propozycje ?
  • Poziom 14  
    Witam . Jakieś 20lat wstecz wykonałem prostownik z funkcją rozruchu na tyrystorach, układ oprócz stabilizacji prądu zadanego ładowania posiadał też stabilizację napięcia na poziomie 14,4 V dla 12Vaku oraz 28,8V dla 24Vaku i nie było by w tym nic nadzwyczajnego ale układ wzbogaciłem o moduł ujemnej rezystancji wyjściowej oraz o układ korekcji napięcia ładowania od temperatury zewnętrznej. Układ był oczywiście analogowy ale b. dobrze spełniał swoje funkcje zarówno w małych prostownikach jak i bardzo dużych o prądzie rozruchu powyżej 1000A. Ujemna rezystancja powodowała podnoszenie napięcia na zaciskach prostownika w zależności od prądu wyjściowego a więc kompensowała spadki napięć jako prostownik rozruchowy układ pracował niezawodnie i nie powodował uszkodzeń pojazdów ani akumulatorów. wykonałem około 20szt tego typu konstrukcji. Pomiary statyczne i dynamiczne potwierdzały słuszność zastosowanych rozwiązań , napięcie na akumulatorze bez względu na pobór prądu z pojazdu było stabilizowane . Pozdrawiam!
  • Poziom 15  
    Możesz wrzucić schemat tego prostownika z rozruchem. Mam taki dylemat ten https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic21461.html prostownik z założenia jest do ładowania akumulatorów samochodowych o poj. 40- 60 Ah. Jakie diody zastosować i co trzeba w nim pozmieniać żeby ładować akumulatory do 200Ah.
  • Poziom 34  
    Witam . Powinno coś z tego być . Tranzystor (PWM) IGBT łatwiej sterować , gdy jest od minusa . Jeśli robisz coś tak skomplikowanego , to możesz dodać układ impulsowego rozładowywanie (odsiarczanie) . Dając mostek (lub dwie diody przy dzielonym uzwojeniu ) na 200A i IGBT na 400A możesz zrobić super prostownik rozruchowy . Oczywiście blokada pracy przy zwarciu i odwrotnym podłączeniu też chyba będzie konieczna . (Najlepiej kasowana przyciskiem . ) W szeregu dałbym nie tylko "B" , ale i "L".
  • Poziom 22  
    Zmieniłem jeszcze samo podłaczenie tranzystora pełniącego rolę klucza PWM. Teraz będzie prawidłowe.

    Przy założeniu że jeden okres impulsu sterującego tranzystorem będzie wynosił 10 ms, wspóczynnik wypełnienia będzie wynosił 40% - w tym układzie przez 4 ms będzie tranzystor przewodził prąd jaki popłynie - ograniczony tylko przez rezystancję uzwojeń transformatora, układu pomiaru prądu, przewodów i połprzewodników - będzie znacznie większy niż ustawiony prąd ładowania. Jednak średnia prądu ładowania będzie w okolicach założonej wartości.

    Czy ten chwilowy impuls prądowy podczas stanu wysokiego na wyjściu układu PWM nie wpłynie negatywnie na ładowany akumulator ?
  • Poziom 34  
    Nie . Akumulator 100 Ah może być ładowany prądem do 50A byleby nie przekroczyć napięcia 14,4V i temperatury akumulatora ponad 40°C.
  • Poziom 17  
    marcin w napisał:
    Przy założeniu że jeden okres impulsu sterującego tranzystorem będzie wynosił 10 ms, współczynnik wypełnienia będzie wynosił 40% - w tym układzie przez 4 ms będzie tranzystor przewodził prąd jaki popłynie - ograniczony tylko przez rezystancję uzwojeń transformatora, układu pomiaru prądu, przewodów i półprzewodników - będzie znacznie większy niż ustawiony prąd ładowania.


    Dlatego blok sprzężenia zwrotnego powinien być analogowy, tak samo generator pwm, który powinien dawać częstotliwość nie 100Hz, a ponad 10kHz i problemu nie będzie
  • Warunkowo odblokowany
    Labuś napisał:
    Witam . Jakieś 20lat wstecz wykonałem prostownik z funkcją rozruchu na tyrystorach, układ oprócz stabilizacji prądu zadanego ładowania posiadał też stabilizację napięcia na poziomie 14,4 V dla 12Vaku oraz 28,8V dla 24Vaku i nie było by w tym nic nadzwyczajnego ale układ wzbogaciłem o moduł ujemnej rezystancji wyjściowej oraz o układ korekcji napięcia ładowania od temperatury zewnętrznej. Układ był oczywiście analogowy ale b. dobrze spełniał swoje funkcje zarówno w małych prostownikach jak i bardzo dużych o prądzie rozruchu powyżej 1000A. Ujemna rezystancja powodowała podnoszenie napięcia na zaciskach prostownika w zależności od prądu wyjściowego a więc kompensowała spadki napięć jako prostownik rozruchowy układ pracował niezawodnie i nie powodował uszkodzeń pojazdów ani akumulatorów. wykonałem około 20szt tego typu konstrukcji. Pomiary statyczne i dynamiczne potwierdzały słuszność zastosowanych rozwiązań , napięcie na akumulatorze bez względu na pobór prądu z pojazdu było stabilizowane . Pozdrawiam!


    To co piszesz jest bardzo ciekawe :idea: Napisz cóś więcej o nich (wrzuć jakieś schematy o ile powstały i dotrwały do dzisiaj , napisz jakie tam masz trafo , dorzuć jakieś zdjęcia tego prostownika {przede wszystkim wnętrzności}) podoba mi się taka koncepcja