Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz Fonica W 701 - do gitary

jaroszW 10 Jan 2010 10:32 6216 4
  • #1
    jaroszW
    Level 10  
    Witam
    Kilka miesięcy temu pozyskałem stary lampowy wzmacniacz Fonica W 701 i, jako że jestem gitarzystą, postanowiłem go odrestaurować.Co zrobiłem w zakresie samej elektroniki ?
    -wymieniłem lampy EL84 na rosyjskie 6P14P
    -zamieniłem lampę L7 z ECC83 na ECC81
    -wymieniłem wszystkie potencjometry na nowe (Telpod)
    -wymieniłem kondensatory (z wyjątkiem elektrolitycznych) na styrofleksowe
    Wzmacniacz w zasadzie działa ale....
    Wpinając gitarę do We II uzyskuję brzmienie czyste, bez zniekształceń, co prawda
    bardzo "zimne" ale do zaakceptowania.
    Włączając natomiast gitarę do We I, przy pełnym otwarciu potencjometrów występuje
    przesterowanie głośnika - duże wychylenia membrany, chrapoczący dźwięk.Zjawisko to
    ustępuje, gdy odkręcę potencjometr P3 co najwyżej na 1/3 obrotu.Wtedy wszystko jest OK i można normalnie grać, tyle, że dość cicho.
    Moim zdaniem, przyczyną przesterowania jest zbyt duże wzmocnienie napięciowe na wejściu (dlatego zamieniłem ECC83 na ECC81).Jak je zmniejszyć ?
    Próbowałem to zrobić zwiększając głębokość ujemnego sprzężenia zwrotnego.W miejsce opornika R47 wlutowałem potencjometr montażowy 47k i przy ustawieniu ok.6k
    przesterowania (a prz okazji i brum) znikały.Oczywiście zmniejszało się znacznie wzmocnienie całego układu a więc i wejścia We II.
    Może zastosować rezystorowy dzielnik napięcia na wejściu We I ? Nie zmieni się wtedy
    brzmienie gitary ?
    Druga sprawa.Dlaczego występują trzaski podczas pokręcania potencjometru P3 (nowego)? Składowa stała raczej na nim nie występuje - sprawdzałem.Co to jeszcze może być ?
    Proszę doświadczonych i życzliwych kolegów o rady.
    Załączam schemat
    Pozdrawiam
    Wzmacniacz Fonica W 701 - do gitary
    Moderated By Futrzaczek:

    Skorygowałem tytuł tematu.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic667366.html#5752773

  • #3
    xvb
    Level 10  
    Witam,
    walczę z tym wzmacniaczem już od jakiegoś czasu i mam pytanie:w miejscu gdzie na schemacie narysowany jest znak zapytania obok kondensatora niewiadomej pojemności czy ten kondensator wogóle tam jest?ponieważ składam ten wzmacniacz od zera i mam dwa schematy:w jednym ów magiczny no name występuje w drugim nie.Może Pan jako posiadacz tego cuda polskiej myśli technicznej w stanie całym będzie w stanie odpowiedzieć na to pytanie...pozdrawiam
  • #4
    jaroszW
    Level 10  
    Witam
    Ten kondensator może tam być lub nie.W oryginale nie występuje.
    Spełnia taką samą rolę jak kondensator C1 i może mieć takie same parametry.Jak się zachowa wzmacniacz po włożeniu takiego kondensatora - trzeba sprawdzić.Na pewno
    wzrośnie wzmocnienie ale mogą pojawić się zniekształcenia i przesterowanie.
    Analogicznie -gdy wylutujemy kondensator C1, wzmocnienie wejścia pierwszego znacznie spadnie.Życzę udanych eksperymentów.Ja też cały czas eksperymentuję a ponieważ czas mnie nie goni traktuję to i jako dobrą zabawę i jako pogłębianie swojej wiedzy na temat takich urządzeń.
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #5
    AnTech
    Level 31  
    Wspomniany nieoznaczony kondensator nie jest jakimś krytycznym elementem. Jeśli zamontujesz w tym miejscu kondensator np 10µF to wzmocnienie układu będzie sporo większe niż w przypadku braku tego kondensatora. Montujac kondensator o niewielkiej pojemności, np. 100nF, możesz o kilka dB wzmocnić tony wysokie w stosunku do tonów niskich. Dobierając różne pojemności tego kondensatora możesz wpływać w niewielkim zakresie na barwę dżwięku.

    :arrow: jaroszW, usuń kondensator C1 - wzmocnienie sygnału z WE1 spadnie.
    Wogóle 50µF w tym miejscu to zdecydowanie za dużo, w przypadku gitary wystarczy 1µF.
    Co do trzasków, może jednak to wina potencjometru. Podmieniałeś na inny? rezystor 2M2 w siatce lampy jest sprawny? luty są pewne?