Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Praca na lpg Passat b5 2.0 20v 130KM

10 Sty 2010 12:53 17983 29
  • Poziom 10  
    Witam.
    Co może być przyczyną dławienia się silnika bezpośrednio po przełączeniu na lpg do momentu pełnego nagrzania się silnika?
    Pasat B5 2.0 20v 130KM.
    Instalacja Stag 200, reduktor scorpion st,wtryski magic jet.
    Temp. przełączenia 30 stopni, dysze wtryskiwaczy 2.3mm, ciśnienie reduktora 1.0.
    Proszę o pomoc bo im niższa temperatura otoczenia tym większe problemy.
    Mnożnik początkowy mapki ustawiony na 1.2 , mapki w miarę pokrywają się.
    Pozdr.
  • Poziom 15  
    Miałem taki sam objaw, w moim przypadku uszkodzone były wtryskiwacze . Po założeniu zestawu naprawczego i dokładnym umyciu problem znikł .
  • Poziom 10  
    Dzięki za podpowiedź, ale wtryski kupiłem nowe mają miesiąc.
    Pozdro.
  • Poziom 21  
    Na wstępnie pochwała. Sporo danych podałeś Kolego o swojej instalacji w przeciwieństwie do wielu uzytkowników tego forum, którzy myślą, że to portal dla wróżbitów.
    Niestety zawsze jeszcze trzeba pionformować czy defekt to awaria czy stan chroniczny. Stag 200 sugeruje, że to chyba druga zima tej instalacji - jak było poprzedniej zimy?
    Czym innym jest naprawa a czym innym będzie poprawianie instalacji.
  • Poziom 18  
    pewnie wystepuje spadek cisnienia zbiornik-reduktor lub listwa,zle wskazania map sensora,w starych stagach zamarzały.czujnik temp reduktora.sprawdzic czy ktorys z elementów inst nie szronieje(maly lub za duzy przeplyw gazu)
  • Poziom 10  
    Poprzedniej zimy było to samo z tym dławieniem się. Myślałem że to wtryski są przyczyną i wymieniłem na tą zimę na magic jet. Zauważyłem że jak jest pełen zbiornik gazu to ciśnienie jest mniejsze, a jak końcówka butli to rośnie. Tak samo z temperaturą reduktora im większa to ciśnienie się zwiększa. Wydaje mi się że na zimnym silnik dostaje za dużo gazu bo niebieski punkt pracy na mapce jest znacznie wyżej niż przy rozgrzanym, ale jak zmniejszę mnożnik w tych punktach to mapka jest w czasie pracy w temperaturze normalnej na ubogo. Co z tym fantem zrobić. Proszę o jakieś wskazówki. Czy miejsce pomiaru ciśnienia gazu ma duże znaczenie. Teraz cisnienie mierzone mam bezpośrednio z listwy magiców.
  • Poziom 21  
    Oj ze scorpionami tak bywa, niestety. Inni je chwalą, ja nie mam ale widzę po forach, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem, dla mnie częstym przypadkiem. W tej chwili pozostaje ci jedynie wymienic ten reduktor, ewentualnie stosować sezonową regulacje instalacji: zimową i letnią i zrobiona na skrajnie złych warunkach pracy reduktora.
    Pomiar ciśnienia z listwy jest jak najbardziej prawidłowy. Zmień natomiast sposób pomiaru temperatury. Wykonaj, bo w sprzedaży nie ma, trójnik do pomiaru temperatury gazu ale tak by termistor mierzył temp. w strudze gazu nie w obudowe trójnika lub listwy jeśli tam jest ulokowany. To dużo zmieni w pracy instalacji.
  • Poziom 10  
    Jeszcze pytanko. Wtryskiwacze magic jet mam zamontowane poziomo, a słyszałem że najlepiej pracują pionowo, czy to powinienem zmienic. Są zamontowane przy metalowej rurze od układu chłodzenia, która się nagrzewa do 90 stopni, czy ma to duży wpływ na pracę wtryskiwaczy ( zły wpływ na cewki od wtrysków, bardziej nagrzany gaz przy wyjściu,)
  • Poziom 21  
    bielak75 napisał:
    Jeszcze pytanko. Wtryskiwacze magic jet mam zamontowane poziomo, a słyszałem że najlepiej pracują pionowo, czy to powinienem zmienic. Są zamontowane przy metalowej rurze od układu chłodzenia, która się nagrzewa do 90 stopni, czy ma to duży wpływ na pracę wtryskiwaczy ( zły wpływ na cewki od wtrysków, bardziej nagrzany gaz przy wyjściu,)
    Pionowe położenie wtryskiwaczy jest wskazane ze względu na charakter ich budowy. Leżący wtryskiwacz powoduje większe tarcie tłoczka/sworznia, łatwiej go "klei" jak jest zanieczyszczony i w jakiś sposób zawsze zaburza jego pracę. Jeśli jest możliwość należy zamontować go pionowo. Tylko mały procent instalatorów dba o to. Przecież to do nich trafimy potem z wymianą wypracowanych wtryskiwaczy.
    Bliskie położenie rury od układu chłodzenia jest w zimie nawet okolicznością przydatną. Problemy mogą być w lecie ale tylko w sytuacji gdy silnik jest bardzo nagrzany - korki. Jeśli mierzymy "na prawdę" temperaturę gazu i w listwie lub blisko listwy korekty ECU LPG są z reguły wystarczające by poradzić sobie w takich okolicznościach. Pewną poprawę sytuacji daje osłonięcie wtryskiwaczy termiczną pianką izolacyjną.
    Na zdjęciu specjalnie wykonana listwa dla Mgiców z pomiarem temperatury (w strudze) na wejściu gazu do listwy - silnik XU10 - PSA.
    Praca na lpg Passat b5 2.0 20v 130KM
  • Poziom 10  
    Witam ponownie
    Zamontowałem wtryskiwacze magic jet pionowo, na klażdy cylinder odzielnie.Czujnik temp. gazu na rozdzielaczu na poszczególne cylindry. Efekt jest takiże na rozgrzanym silniku chodzi bardzo dobrze, ale na zimnym szarpie tak jak szarpał
    (opis powyżej) Dziwi mnie to że przy autokalibracji początkowy mnożnik wychodzi (ile bym razy nie robił) powyżej 1.3 i przy takim ustawieniu szarpie na zimnym i także na cieplym silniku. Jakby miał za dużo gazu bo cały mnożnik obniżyłem do 1.1 i chodzi dobrze na ciepłym.
    Czy ma ktoś jakiś pomysł.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    W programie Staga po kalibracji pojawia się komunikat: dalszą regulacje proszę przeprowadzić na drodze. Jest to niezbędne, w różnych warunkach drogowych dopiero można prawidłowo zestroić instalację. Tylko instalacje z dedykowanymi ustawieniami pod konkretny silnik można użyć bez tworzenia mapy.
  • Poziom 10  
    Ale co może być z tym szarpaniem na zimnym, czy to może wina silnika i dać sobie z tym spokój. Czy może tak często zabrudzają się wtryskiwacze?
    pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Nie dostaniesz precyzyjnej odpowiedzi gdy nie widzimy jakie ustawienia i mapy ma twoja instalacja. Nie wiem czy w Stagu 200 jest taka funkcja jak wstępne podgrzewanie wtryskiwaczy? Jeśli jest to czy masz ją zaznaczoną? Jak widać korekcja po temperaturze nie wydala. Ale co tym pomiarem temperatury - gdzie i jak jest realizowany? Jak jest temperatura przejścia na gaz? Jaka jest temperatura gazu po przejściu?
  • Poziom 10  
    Wstępnego podgrzewania w stagu nie widziałem raczej nie ma. Temp.przełączenia mam ustawioną na 30 stop. ale zmieniałem róznie do 40 stop.i to samo czujnik temp. gazu zamontowałem bezpośrednio przed rozdzielaczem (grzebieniem) na poszczególne wtryskiwacze. Po przełączeniu na gaz temperatura gazu w fazie lotnej ma ok 7 do 10 stopni. Ale auto szarpie do momentu pełnego nagrzania silnika. Mapki gazu jak są pokryte idealnie to jest jeszcze gorzej , więc wykres gazu ustawiony mam poniżej benzynowego. Ten silnik ma zastosowany kolektor ssący z rozdzielaczem podciśnieniowym który w zależności od potrzeb silnika zmienia drogę przepływu powietrza (albo dłuższa albo krótsza)Może to jest przyczyną? Czy dołączyć może mapki ? Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    mirben napisał:
    bielak75 napisał:

    Na zdjęciu specjalnie wykonana listwa dla Mgiców z pomiarem temperatury (w strudze) na wejściu gazu do listwy - silnik XU10 - PSA.
    Praca na lpg Passat b5 2.0 20v 130KM


    Witam
    czy kolege mirben mógłby mi odpowiedzieć na kilka pytań:
    1) z jakiego metalu zrobiłeś listwe? czy to miedź, aluminium malowana proszkowo na srebrny kolor czy to jest kwasowka ?

    ja też muszę zmienić moje wtryski zavoli (mam 8szt polaczone po dwa razem bo silnik to V8) taki układ gwrantuje mi krotkie wężyki.
    chce wlasnie też wymienić zavoli na magic jet'y i taka samodzielnie wykonana listwa będzie najlepsza bo gwarantuje mi identyczny układ rozmieszczenia wtrysków i takie same krotkie wężyki bo mogę zamocować magic jet'a dokładnie tam gdzie mają być.
    wykonanie listwy moge zlecić ale chciałbym wiedzieć z czego jest twoja listwa

    2) jak kupowałeś swoje wtryski magic jet to brałeś je jako pojedyncze one mają wtedy taką dłuższą dyszę boczną do podłączenia gazu i te boczne dysze wkręcileś w swoja nową listwę ?
    czy kupiłeś listwe razem z czterema wtryskami magic jet i wywaliłeś oryginalną krótką listwę. Potem te wyjęte wtryski mają jakąś krótką boczną dyszę wkreconą w listwę? Chodzi mi o to żeby kupic odpowiedni zestaw wtryskow magic jet'a.

    3) czy w swoim sterowniku gazu mialeś ustawienia wtryskow magic jet czy dałeś matrix? ja u siebie nie mam magic jet mam tylo matrix , valtek, rail i zavoli. Wiem ze mam wybrac matrix ale skoro matrix ma 3ohm i zavoli tez 3ohm może nie ma sensu zmieniać? matrix ma układ dwucewkowy a magic to chyab jedna cewka wiec może zostawić na zavoli ?

    4) jeśli koledzy mają chwilę napisałem też inny post tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7889015#7889015
    dzieki za pomoc i inspirację twoim zdjeciem
  • Poziom 21  
    [quote="psg"]
    mirben napisał:
    bielak75 napisał:

    Na zdjęciu specjalnie wykonana listwa dla Mgiców z pomiarem temperatury (w strudze) na wejściu gazu do listwy - silnik XU10 - PSA.
    Praca na lpg Passat b5 2.0 20v 130KM


    Witam
    czy kolege mirben mógłby mi odpowiedzieć na kilka pytań:
    1) z jakiego metalu zrobiłeś listwe? czy to miedź, aluminium malowana proszkowo na srebrny kolor czy to jest kwasowka ?
    Zwykła stal konstrukcyjna, kształtownik 20 x 30 (wystarczy 20x20 dla mocowania wtryskiwaczy ale wejście gazu ma sporą średnicę więc jest trochę wyższy), ścianka 3 mm- gwinty trzymają dobrze. Pogrubione jest miejsce wejścia wtrysków by dobrze zadziałał oring i powstało wsparcie dla występu króćca.
    http://lpg-forum.pl/viewtopic.php?t=3633&postdays=0&postorder=asc&highlight=xantii&start=0

    ja też muszę zmienić moje wtryski zavoli (mam 8szt polaczone po dwa razem bo silnik to V8) taki układ gwrantuje mi krotkie wężyki.
    chce wlasnie też wymienić zavoli na magic jet'y i taka samodzielnie wykonana listwa będzie najlepsza bo gwarantuje mi identyczny układ rozmieszczenia wtrysków i takie same krotkie wężyki bo mogę zamocować magic jet'a dokładnie tam gdzie mają być.
    wykonanie listwy moge zlecić ale chciałbym wiedzieć z czego jest twoja listwa
    Może jednak nie zmieniać tych wtryskiwaczy na Magici. W końcu jeśli kosztują 160 PLN za sztukę to są dobrej jakości. Można wg. mnie przemyśleć połączenie parami bo mają z jednej strony gwint na wkręcenie króćca o niemałej średnicy. Myślę, że dwa umieszczone pomiędzy cylindrami pozwoliłyby na zastosowanie krótkich wężyków. Poniżej zdjęcie z kalibracji takich wtryskiwaczy, może taka operacja wystarczy do poprawienia ich kondycji.
    Praca na lpg Passat b5 2.0 20v 130KM

    2) jak kupowałeś swoje wtryski magic jet to brałeś je jako pojedyncze one mają wtedy taką dłuższą dyszę boczną do podłączenia gazu i te boczne dysze wkręcileś w swoja nową listwę ?
    czy kupiłeś listwe razem z czterema wtryskami magic jet i wywaliłeś oryginalną krótką listwę. Potem te wyjęte wtryski mają jakąś krótką boczną dyszę wkreconą w listwę? Chodzi mi o to żeby kupic odpowiedni zestaw wtryskow magic jet'a.
    Wtryskiwacze są wyciągnięte z listwy. Mają krótkie króćce z oringiem, dlatego w listwie trzeba było wiercić specjalne gniazdo czyli otwór z dwiema średnicami jako oparcie dla uszczelnienia. Potem docisnąć to opaską (połowa) do mocowania rur. Ta konstrukcja to taka fantazja. Można to znacznie uprościć stosując tzw. filtry-rozdzielacze Magic Jeta i wtryski z króćcami do montażu jako pojedyńcze.

    3) czy w swoim sterowniku gazu mialeś ustawienia wtryskow magic jet czy dałeś matrix? ja u siebie nie mam magic jet mam tylo matrix , valtek, rail i zavoli. Wiem ze mam wybrac matrix ale skoro matrix ma 3ohm i zavoli tez 3ohm może nie ma sensu zmieniać? matrix ma układ dwucewkowy a magic to chyab jedna cewka wiec może zostawić na zavoli ?
    W sterowniku Stag 4 jaki mam jest do wyboru ten typ wtryskiwacza ale swobodnie pracują jako Matrix. Dla sterownika jest nie istotne jaką mają rezystancję, aż tak dokładnie nie kontrolują ich prądu. Po prostu mają nieco inaczej ustawioną mapę dla różnych typów.
    W innym aucie gdzie mam kompletną instalację Zavoli - (sterownik, wtryski, reduktor) specjalnie wybrałem pracę komputera jakby pracował na Matrixach bo tego wymagał tamten silnik.
  • Poziom 14  
    bardzo ci dziękuje za odpowiedź.

    czy możesz mi powiedzieć jak kalibrujesz swoje zavoli ? widzę że używasz suwmiarki, odkręcasz nakrętkę kontrującą i wykręcając/wkręcając duszę regulujesz skok tłoczka, ale jak mierzysz skok?
    najpierw zerujesz suwmiarkę na poziomie wylotu gazu a potem mierzysz głębokość na jaką "wpadł tłoczek ale skąd mieć punkt odniesienia jego skoku?
  • Poziom 21  
    Zeruję suwmiarkę dla skrajnego położenia. Może to być zamknięty lub otwarty wtrysk. Potem patrzę na wskazania w drugim położeniu. Otwieram wtrysk zasilaczem 12V dla wygody bo ręczne pokonanie sprężyny jest trochę kłopotliwe. Oczywiście należy sobie zdawać sprawę, że nie jest to zbyt dokładna metoda ale gdy nie ma możliwości wykonania pomiarów dynamicznych jest to zawsze lepsze od "nic nie robienia".
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6942717#6942717
  • Poziom 10  
    bielak75 napisał:
    Wstępnego podgrzewania w stagu nie widziałem raczej nie ma. Temp.przełączenia mam ustawioną na 30 stop. ale zmieniałem róznie do 40 stop.i to samo czujnik temp. gazu zamontowałem bezpośrednio przed rozdzielaczem (grzebieniem) na poszczególne wtryskiwacze. Po przełączeniu na gaz temperatura gazu w fazie lotnej ma ok 7 do 10 stopni. Ale auto szarpie do momentu pełnego nagrzania silnika. Mapki gazu jak są pokryte idealnie to jest jeszcze gorzej , więc wykres gazu ustawiony mam poniżej benzynowego. Ten silnik ma zastosowany kolektor ssący z rozdzielaczem podciśnieniowym który w zależności od potrzeb silnika zmienia drogę przepływu powietrza (albo dłuższa albo krótsza)Może to jest przyczyną? Czy dołączyć może mapki ? Pozdrawiam.


    Witam Kolegę!
    Tak się składa, że mam ten sam problem z autem teścia, identyczny silnik, czyżby ten silnik miał jakiś problem z gazem? Ja już jest głupi, wymienione praktycznie wszystko:( Silnik na benzynie chodzi jak żyleta. Na gazie zachowuje się dokładnie tak jak piszesz, dopóki nie osiągnie normalnej temperatury szarpie, nie przyjmuje gazu i zachowuje się beznadziejnie. Gdy się nagrzeje jest lepiej, ale tez jest to dalekie od doskonałości:( Udało Ci się jakoś rozwiązać ten problem?
    Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    W pewnym sensie udało się poprawić pracę silnika, ale nie jest to 100 %. rozebrałem kolektor ssący,żeby sprawdzić czy nie ma gdzieś nieszczelności . Znalazłem usterkę, a mianowicie przy przepustnicy są dwa identyczne zaworki kierunkowe podciśnieniowe, jeden przez węzyk podłączony przed przepustnicą,a drugi za. Ten za przepustnicą przepuszczał powietrze w dwie strony, a ma tylko w jedną tak jak pokazuje na nim strzałka. Wymieniłem go na nowy koszt 50zł serwis i zniknął mi problem z gasnącym silnikiem przy lekkim dodaniu gazu (silnik zimny) i falowaniem obrotów na niedogrzanym silniku oraz szarpaniem. Czasami potrafi się zadławic,ale po wymianie poprawa jest znaczna. Mógłbyś napisać ile pali gazu twoje auto? pozdr.
  • Poziom 10  
    Nie wiem czemu nie dostałem potwierdzenia na maila o odpowiedzi i jakoś tyle czasu nie zaglądałem na forum i nie zauważyłem, że odpisałeś. Bardzo się cieszę, że napisałeś to co napisałeś, bo jakoś wiele wskazywało mi na problemy z lewym powietrzem (kolektorem ssącym) i utwierdziłeś mnie w przekonaniu, żeby pójść dalej w tym kierunku. Czy da się to wymienić bez wyciągania kolektora, czy trzeba go wymontować? Ze swojej strony mogę dodać, że zauważyłem, że auto lepiej zachowuje się na mniejszych dyszach - obecnie są 2,0 i jakby dziura zmalała, przy 1,9 jakby całkiem pomogło ale znowu ewidentnie za mało gazu było przy wysokich obrotach, teraz też nie wiem czy nie będzie za mało ale już nie jest to takie uciążliwe. Jeśli Ci się chce to możesz też pokombinować z wielkością dysz, są one tanie także może warto poeksperymentować.
    Jeśli chodzi o spalanie to przed wymianą dysz było na mieście 14l, natomiast na trasie 10, może 9,5 przy spokojnej jeździe. Sprawdzę ile wychodzi teraz po zmniejszeniu dysz i napiszę.
    Dzięki i pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    Kolektora nie trzeba wyjmować, ja wyjąłem bo szukałem przyczyny. ten zawór znajduje się przy przepustnicy , są dwa identyczne .Nie powinieneś miec problemu ze znalezieniem i wymianą. Ja mam aktualnie dysze 2.2. A cz na dyszach 2.0 nie jest za słaby?
  • Poziom 10  
    Nie jest za słaby, bo ma mnożnikiem podciągnięte, ale nie za bardzo chyba wydala przy wyższych obrotach, bo tam już zaczyna się zapętlanie wtrysków, bo mnożnik za wysoki, trzeba będzie rozwiercić na 2,2 ewentualnie więcej. Jaki masz mnożnik> Dzisiaj właśnie trochę pojeździłem, no i okazało się, że po wyziębieniu jednak negatywne objawy nie za bardzo ustąpiły:( Jutro pozaglądam na te zaworki i mam nadzieję, że to będzie to. Powiedz mi czy miałeś przed wymianą tego zaworka nawet na zagrzanym silniku takie zamulenie po gwałtownym wciśnięciu gazu na biegu jałowym i taki charakterystyczny syk zasysanego powietrza w komorze silnika i czy to ustąpiło po wymianie? Zaobserwowałem też podskakiwanie obrotów przy zmianie biegów podczas ostrzejszej jazdy.
    PS. Dzisiaj sprawdzałem te zaworki, jeden minimalnie przepuszcza, gdy usuwam te zaworki i zaślepiam otwory to nie robi to większej różnicy:( Zauważyłem natomiast jedną rzecz-samochód zimny po przełączeniu na gaz zachowuje się fatalnie, gdy odepnę wtyczkę od przepływomierza, o dziwo pracuje normalnie, więc trzeba sprawdzić czy ten gagatek jest w pełni sprawny, czy przypadkiem nie pokazuje komputerowi jakichś głupot. Możesz sprawdzić jak jest u Ciebie?
    PZDR
  • Poziom 10  
    To syczenie wydobywa się z węża prowadzącego z pokrywy zaworów do kolektora ssącego. jest tam taki trójnik z odejściem na serwo hamulców. W trójniku tym jest takie przewężenie które zapycha się od nagaru . Sprawdź i wyczyść. Dodatkowo w pokrywie zaworów w miejscu odpowietrzenia silnika (część odmy) znajduje się okrągły element który ma cztery wyjścia jedno idzie z odmy z dołu silnika między kolektorami ssącymi , drugi koniec wchodzi w pokrywę zaworów, trzeci idzie do rury przed przepustnicą, czwarty to ten węzyk z którego wydobywa się to syczenie i idzie do tego trójnika co pisałem. Ja wymieniłem to z tego względu, że jest tam gumowa membranka (była uszkodzona) która przepuszcza powietrze z pokrywy zaworów do tego grubego przewodu przed przepustnicą , a zapobiega cofaniu się powietrza z powrotem Jak zaślepiłem na jakiś czas to było dużo lepiej) . Spróbuj zaślepić ten otwór i sprawdz jak chodzi silnik, pamiętaj o wyczyszczeniu tego przewężenia w trójniku. odpisz co i jak. Sprawdź odmę pod kolektorem ssącym ja miałem popękaną ze starości. Dodatkowo umyłem dokładnie przepustnicę i zrobiłem adaptację przepustnicy vag - iem. A jaki masz reduktor i listwę wtrys.
  • Poziom 10  
    Bardzo ciekawe informacje, zobaczymy jaki przyniesie to skutek:) Do tej pory jedyne co mu pomogło to odpięcie przepływki:) No zobaczymy... W którym miejscu zaślepiałeś i w jaki sposób? Oczywiście napiszę co się będzie działo po tych zabiegach. Jeśli chodzi o ten trójnik z cienkim przejściem to dzisiaj uwaliłem przy wyciąganiu tych zaworków jeden krócieć od niego, bo wszystko tam strasznie sztywne i nie daje się ściągać, także też muszę go zakupić, a na razie to jakoś tymczasowo pokleiłem.
    U teścia jest listwa Apache (coś podobnego do Valteków, tylko chyba ładniej wykonane), a reduktor Landi Renzo ( były wcześniej dwie sztuki Zavoli, ale nie radziły sobie w zimie termicznie), była też cała instalacja BRC Sequent, ale na niej było fatalnie i kazałem gaziarzom założyć Staga, bo w innych autach w rodzinie mam i nie ma z tym żadnych problemów. Teraz autko chodzi całkiem fajnie poza tym, o czym tutaj piszemy, ale z tego co wynika to nie problem instalki, tylko samego auta:(
    Aha. Odma już dawno wymieniona, bo też się rozsypała, liczyłem, że ona była problemem, ale nic nie pomogło:( Przepustnica tez czyszczona i adaptowana.
  • Poziom 10  
    Posprawdzałem wszystko o czym pisałeś, część wymieniłem i kompletnie nic to nie dało:( Mam dość tego auta:( Wymieniłem tyle rzeczy, które teoretycznie były ewidentnie uwalone - odmy praktycznie nie było, nie działające te zaworki i wentyle w układzie dolotowym, czyszczona i adoptowana przepustnica, nie pamiętam jeszcze co. I kompletnie żadnej poprawy:( Wychodzi na to, że to wszystko nie jest tam w ogóle potrzebne, skoro odma jest uwalona i nie ma żadnego objawu z tym związanego, poza tym, który zostaje po jej wymianie, to po jaką cholerę wszyscy trąbią, że z uwaloną odmą dzieją się jakieś cuda:(
    Jedyne co daje dobry efekt, to odpięcie przepływomierza, całkiem inny samochód, ale przepływomierz jest dobry, bo zakładałem od innego samochodu taki sam i wskazuje takie same przepływy i są takie same dolegliwości. Już nie mam pojęcia co mam zrobić przy tym aucie:(
  • Poziom 11  
    Witam
    Czy ktoś rozwiązał ten problem?
    U mnie to samo. Na zimnym gdy wcisnę pedał gazu to ma chwile zastanowienia i dopiero reaguje, na ciepłym chodzi super.
    Samochód co prawda Audi A4 ale z tym samym silnikiem.
    Listwy próbowałem czerwone valteki i magic jet-y. Nie ma większej różnicy, która założona. Świece wymieniłem z NGK platinium na bosch dwuelektrodowe i żadnej różnicy. Podciśnienia wymienione, odma nowa, przepływomierz w idealnym stanie.
    Normalnie brak pomysłów.
  • Poziom 20  
    Nie jestem pewny do końca czy to będzie to, ale wydaje mi się że to będzie rozwiązanie waszych problemów. Jak pomoże to proszę to dokładnie opisać na forum żeby więcej już nikt nie musiał się zastanawiać.
  • Poziom 11  
    Wszystko super. Już miałem iść wykonać taki układ ale tam pisze, że robić to tylko przy mechanicznie otwieranym termostacie a u mnie jest otwierany elektrycznie. Ze względu, że na gazie ustawiamy na stałe temp. silnika na 95c to się nie otworzy i może dojść do przegrzania silnika. Dziwne bo pisze, że ten układ stosuje się do silników o symbolu ALT a w serwisie twierdzą, że w tym silniku występuje tylko termostat elektrycznie otwierany.
  • Poziom 9  
    Witam.Ja tez mam problem z szarpaniem i chciałem zrobić tak w swoim aucie tylko nie wiem do którego przewodu mam się podłączyć bo mam czujnik 4 pinowy.Auto to Seat Toledo 2.3 AGZ.Proszę o pomoc.