Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy spadek napięcia może uszkodzić alarm?

15 Lip 2004 15:49 1740 3
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam małe pytanie. Czy spadek napięcia w instalacji auta - padnięty akumulator i próba kręcenia rozrusznikiem zakończona przygaśnięciem kontrolek na desce rozdzielczej i włączeniem syreny alarmowej oznaczające odcięcie zasilania od alarmu - może uszkodzić centralkę alarmową? Objaw jest taki, że czujki ruchu działają, bo ostrzegają, syrena działa, bo wyje jak zadziałają czujki ruchu, a alarm wszedł w jakiś dziwny stan - "dioda" mruga, jakby był uzbrojony, czujki działają, natomiast centralka nie reaguje na sygnały wysyłane z pilota - ani uzbrojenia, ani rozbrojenia. W chwili obecnej odłączyłem centralkę całkiem na "grzebienu", żeby mi w czasie jazdy jakichś jaj nie zrobiła. Centralka sterowała jeszcze centralnym zamkiem, który jest sprawny, bo działa otwieranie kluczykiem na wszystkich drzwiach. Pytanie: czy poleciała cała centralka, czy moduł do odbierania sygnałów z pilota, czy po prostu alarm zgłupiał. Nazwy alarmu teraz nie pamiętam, ale jest to jakiś prosty układ z serii alarmów "allegrowych" w granicach 300-500 PLN.
    Dzięki za każde info i pozdrawiam:
    cwiru.
  • Poziom 19  
    W alarmach firmowych to sie nie zdarzało. Powinien być jakiś mechanizm restartu. Taka sytuacja nie powinna uszkodzić centrali. Jeżeli centralka "zgłupiała" to coś jest nie tak. Nie wiem na ile dobra jest Twoja znajomość takich konstrukcji, ale doradzam pracę z omomiarką i woltomierzem. Czytanie instrukcji też sporo pomaga. Najczęściej przyczyny są banalne (zwarty czujnik, brak kontaktu itp.)
    Samochodówką zajmowałem się dość dawno, ale zasady się nie zmieniły.
    Pozdrawiam Adam M.
  • Poziom 10  
    Spoko adam.
    Rozkręciłem pół auta, znalazłem centralkę i ją odpiąłem i wybebeszyłem. Z elektroniką było wszystko OK. Podłączyłem centralkę pod zasilanie i zacząłem resetować i podawać jej sygnały z pilota(ów). Nie wiem ile razy tak robiłem, ale po jakiejś godzinie prób i resetów centralka przyjęła kod z pilota i zaczęła normalną pracę. Pozostał tylko jeszcze jeden reset i wpakowałem na powrót do furacza. W chwili obecnej mam stan jak sprzed "awarii", czyli wszystko gra i tańczy - szybki czujki i inne.
    THX za zainteresowanie tematem. Może komuś się przyda mój sposób rozwiązania problemu.
    PZDR.
  • Poziom 21  
    prawdopodobnie masz zrestartowany ten alarm