logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Escort 1.4 1994r. (gaz)- problem z odpalaniem

bartekkminik 10 Sty 2010 22:15 1835 3
REKLAMA
  • #1 7517109
    bartekkminik
    Poziom 2  
    Witam. Posiadam Escorta z 1994 roku o pojemności 1.4 na wtrysku wielopunktowym z sekwencyjną instalacją gazową. Problem polega na tym, że samochód nie odpala. Nie za każdym razem. Bywa, że zaraz po jeździe, na ciepłym silniku próbuję go ponownie odpalić, ale auto "chechła" do wyczerpania akumulatora. O dziwo wystarczy je pchnąć, żeby wał zrobił 1 obrót i nawet jeśli samochód nie odpali podczas pchania, później odpali na rozrusznik. Nie znam się na samochodach, więc proszę doświadczonych o opinię na temat usterki i o możliwe wskazanie części, która może być uszkodzona. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 7517978
    Stanisław2003
    Poziom 28  
    Po prostu udaj się do warsztatu i przedstaw problem.gaz to nie jest zabawka do "chechłania" bo jak się rozejdzie po układach to moze wysadzic auto i ciebie razem z nim.jak sam wspomniałes nie znasz się na samochodach więc nie kombinuj nawet nie z powodu kosztów pózniejszej naprawy a z powodu własnego bezpieczeństwa.instalacja gazowa to w zasadzie jedna częśc ale ustawienie i prawidłowa rgulacja szczególnie w Fordzie to zadanie dla dobrego mechanika od instalacji gazowych.
  • REKLAMA
  • #3 7517991
    BRYS_
    Poziom 22  
    Z popychu pali"na dotyk"z klucza raz tak raz nie-uszkodzona kostka stacyjki.
  • #4 7536507
    bartekkminik
    Poziom 2  
    re: Stanisław2003
    Proszę pana, w przypadku braku wiedzy na temat tego typu samochodu proszę nie wypowiadać się na moim forum, gdyż próbuje mi pan udzielić rady nie mając zielonego pojęcia o gazie samochodowym. Śmiem tak twierdzić ze względu na zdanie "gaz to nie jest zabawka do "chechłania" bo jak się rozejdzie po układach to moze wysadzic auto i ciebie razem z nim". Otóż w gazowni samochodowej nie ma żadnych układów drogi panie, są tylko wtryskiwacze, więc gaz dostaje się bezpośrednio pod tłok, a w najgorszym przypadku wleci do wydechu i strzeli mi z rury. Proszę się nie obawiać nie ma opcji wysadzenia mnie i autka w powietrze jak pan wspomnał:P choć rada z mechanikiem jest trafna:) dzięki za radę BRYS_, to może się sprawdzić:) nie zamykam jednak forum, pozdrawiam i zachęcam do pisania na temat mojego problemu z gazem
REKLAMA