Witam! Potrzebuje uruchamiać silnik od takiej hulajnogi z przekaźnika. Czyli start tak jakbym przekręcił manetkę do pewnego momentu. Problem w tym że jak zwieram którykolwiek z przerwanych przewodów które idą do tego czujnika to niestety to nie działa. Sądzę że trzeba manetkę podkręcać od zera wtedy sterownik uruchamia silnik. Jak mogę oszukać taki czujnik aby silnik startował "miękko" tak jakbym od zera podkręcał manetkę? Bo wstawiłem przekaźnik na obwodzie do silnika i dostaje "strzał" bezpośredni po uruchomieniu cewki więc nie za bardzo jest to dobre dla silnika. Moglibyście mi podpowiedzieć jak zrobić taki układ, który przy pomocy startu z przekaźnika będzie symulował podkręcenie manetki? Np. Może: Kondensator równolegle i podawać przez rezystor napięcie określające max prędkość żeby i po ustaleniu czasu RC będzie podawał je na sterownik a więc tak jakby podkręcał ktoś manetkę? Bo z tego co doczytałem to czujnik hallotronowy podaje do 5V napięcie tak?
