Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

układ sterowniczy samolotu

chemik5554 11 Sty 2010 16:52 3423 11
  • #1 11 Sty 2010 16:52
    chemik5554
    Poziom 9  

    Witam mam dziwne pytanie mam zamiar zrobić samolot zacząłem robić korpus mam bardzo dobry silnik spalinowy itp . A mianowicie moje pytanie to jak zrobić sterowanie jestem początkującym modelarzem i nie wiem :P jak zrobić żeby latał w boki do tyłu do przodu ... kupowałem modele RC i nie wiem dalej jak nimi daje się sterować pilotem co trzeba kupić



    Z góry dziękuje

    0 11
  • #3 11 Sty 2010 18:10
    chemik5554
    Poziom 9  

    to co ty proponujesz

    0
  • #4 11 Sty 2010 19:30
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Emil, nie wiem, gdzieś ty tam wyczytał, że chce samodzielnie budować aparaturę nadawczo-odbiorczą. ;) Widocznie dla mnie ten poziom dedukcji jest niedostępny, bo ja rozumiem, że kolega Chemik nie wie, na jakiej zasadzie steruje się modelem samolotu, a konkretnie jak to fizycznie zrealizować. :)

    Chemik. Mam takie pytanie - JAKIMI modelami latałeś i ile masz wylatane. Co to były za modele? Jakiej klasy? W Jakim systemie sterowania? 27Mhz? 35Mhz? 2,4Ghz?
    Jak ci to szło.

    Zaczynanie budowy modeli od spalin, jest dość skomplikowane i raczej skaczesz na bardzo głęboką wodę. Oprócz modelu, potrzebujesz mnóstwo maneli, które musisz obowiązkowo zabierać ze sobą na latanie. Potrzebujesz rozrusznika, Źródła napięcia, pompki paliwa, zapasu paliwa itd.
    A biorąc pod uwagę twoje braki w wiedzy, wygląda to dość problematycznie. Obsługa silników spalinowych różni się od obsługi, np. silnika samochodu. Paliwo jest w dodatku dość żrące i niszczy wiele materiałów i barwników, źle wpływa na kleje. Dlatego model spalinowy musi być dość specyficznie wykonany i zabezpieczony przed działaniem paliwa.

    Jak samolot lata, nie będę ci truł, bo to są podstawy z książeczek dla dzieci. Tam sobie zobaczysz, jak działają stery.
    Pytanie - jak wprawić je w ruch.
    Robią to serwomechanizmy, zwane popularnie "serwami". W skrócie, są to małe silniczki zamknięte we wspólnej obudowie z przekładnia mechaniczną i układem sterującym.

    układ sterowniczy samolotu

    Z Serwa wystaje wałek, zakończony z reguły wieloklinem. Na wieloklin nakłada się tzw. Orczyk serwa, czyli ramię, które obraca się na osi. Może być to ramię podwójne, pojedyńcze, w formie krążka itd.
    Serwo jest podłączone do odbiornika trzema przewodami. Z reguły dwa są w kolorze czarnym i czerwonym (plus i minus zasilania) Trzeci ma inny kolor - żółty, pomarańczowy, biały itp. To tzw, przewód sygnałowy. Nim odbiornik przesyła impulsy sterujące do serwa, a to obraca ramieniem wg określonego sygnału.
    Do Orczyka serwa, mocuje się tzw. Popychacz, zwykle w formie sztywnego drutu, prowadzone w zamocowanym na stałe "bowdenie" czyli pancerzyku w formie plastikowej rurki.. Popychacz ślizga się w Bowdenie, który go jednocześnie usztywnia i wymusza ruch w określonym zakresie.
    Na drugim końcu Popychacza jest tzw. Snap, czyli zakończenie, często z jakimś rodzajem przegubu ślizgowego lub obrotowego. Snap jest zamocowany w otworze dźwigni steru, czyli wystającej z powierzchni sterowej dźwigienki przymocowanej do niej na stałe.
    Teraz już prosto. Odbiornik daje sygnał, odebrany z nadajnika. Serwo wg tego sygnału się obraca o określony kąt, obracając jednocześnie orczyk. Ten, ciągnie lub popycha - popychacz. Popychacz rusza zaś dźwignią steru i... już. ;)
    Jak to wygląda w praktyce, możesz zobaczyć w dowolnej relacji z budowy jakiegoś modelu.

    Jeśli jednak nie masz doświadczenia w budowie, lepiej zacznij od wykonania jakiegoś prostego modelu dokładnie wg planów. Dzięki temu poznasz podstawy. Potem, jeśli ten pierwszy model będzie ładnie latał, wtedy wykonaj inny o większym stopniu trudności. A dopiero po iluś tam modelach, próbuj zbudować własną konstrukcję wg podobnych założeń.


    No chyba, że składasz Spitfire z Kolekcji Deagostini. :) Wtedy jak już go wykonasz, od razu ładnie wykończy i pomaluj, a potem... odstaw na półkę. :D
    Ten model to kompletna porażka. ;) Nawet bardzo doświadczeni modelarze nie potrafią zmusić go do lotu. :) Szkoda tych 3000 zł wydanych na model wart 500zł.
    ;)

    0
  • #5 26 Sty 2010 11:30
    fiskusmati
    Użytkownik obserwowany

    chemik5554 napisał:
    jak zrobić żeby latał w boki do tyłu do przodu...


    Chętnie zobaczyłbym latający samolot do tyłu

    Młodzieży! - myślcie trochę co piszecie!


    Odnośnie tematu, na allegro można znaleźć aparatury za klikaset złotych z dobrym zasięgiem.

    0
  • #6 26 Sty 2010 12:25
    Madrik
    Moderator Robotyka

    fiskusmati napisał:
    chemik5554 napisał:
    jak zrobić żeby latał w boki do tyłu do przodu...


    Chętnie zobaczyłbym latający samolot do tyłu

    Młodzieży! - myślcie trochę co piszecie!



    Jak już mówiłem - mało w tym temacie widziałeś... :D
    Ale skoro życzysz sobie zobaczyć samolot latający do tyłu - to proszę bardzo:
    http://www.youtube.com/watch?v=Hl0EXJ0RUkA&feature=related

    I co? Dalej chcesz budować siatkową antenę na modelu? ;)

    0
  • #7 28 Sty 2010 19:57
    ŁukaszG
    Poziom 1  

    Witam jestem modelarzem od 4 lat i musze przyznac ze powinnes zaczac od prostrzego modelu najlepiej z silnikiem elektrycznym.
    Ja polecałbym bezszczotkowy z odpowiednim regulatorem który wpina się do odbiornika ma on specialne wyjscie na baterie najlepiej trój celowom tak zwanego li pola.
    do poruszania sterów przydały by sie serwa jak juz wczesniej ktoś wspomniał. Oczywiście to wszystko kupuje sie w zalerzności od wagi i wielkości modelu. Polecam oddwiedzić http://www.saumodelarnia.fora.pl/
    Mogę podać terz linki z planami modelu.

    0
  • #9 05 Lut 2010 23:01
    679044
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 23 Lut 2010 10:54
    kapitan_sluz
    Poziom 1  

    niewiem czy trudne i kosztowne byloby zbudowanie aparatury zdalnie sterowanej...

    przyjmijmy takie zalorzenie ze jestes w posiadaniu ksiazki starej tych pierwszych aparatur od najprostszych do bodajrze 8kan w ktorej sa schematy i opisy do nich ...nawet schematy do serwomechanizmow
    to dalby ktos rade zbudowac samemu ??

    0
  • #11 23 Lut 2010 12:34
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Pomijając słabą selektywność odbiorników z ,,dawnych'' książek (ale to inny temat) wszystko można zrobić, nawet serwo (MECHANIKA!!!!!!!) też da radę, nie będzie tanio, nie będzie prosto ALE SIĘ DA. Początkujący kombinują dodając jedynie ceny poszczególnych elementów innych aspektów (płytka, rozmieszczenie elementów /nie zawsze wszystko działa od razu więc kolejne podejścia do tematu/ , zasilanie i wiele innych problemów) ale w końcu ,,się da''. Koszt dziesiątek wieczorów poświęconych na taką zabawę pomijam, w końcu to zabawa dla frajdy a szczęśliwi czasu nie liczą. Mam sporo książek w temacie, nigdy tego co można kupić gotowe (nowe) sam nie będę składał bo zawsze wyjdzie drożej.

    0
  • #12 23 Lut 2010 16:57
    Madrik
    Moderator Robotyka

    kapitan_sluz napisał:
    niewiem czy trudne i kosztowne byloby zbudowanie aparatury zdalnie sterowanej...

    przyjmijmy takie zalorzenie ze jestes w posiadaniu ksiazki starej tych pierwszych aparatur od najprostszych do bodajrze 8kan w ktorej sa schematy i opisy do nich ...nawet schematy do serwomechanizmow
    to dalby ktos rade zbudowac samemu ??


    Owszem - ludzie budowali samemu aparatury... ale od jakiś kilkunastu lat nikt tego nie robi.

    Po pierwsze aparatura wg takich, starych planów ma selektywność i czułość przy której dzisiejsze zabawki w markecie, to arcydzieła techniki radiowej.

    Po drugie, nie dorównasz fabrycznym technologiom wykonywania płytek drukowanych, które dzisiaj są nawet wielowarstwowe. Zrobienie podobnego układu w technologii jedno, czy nawet dwu warstwowej da ci coć rozmiarów walizki, a aparaturę trzeba trzymać w rękach, nieraz długo. W przypadku szybowców termicznych i zboczowych to mogą być nawet godziny. Długie godziny.

    Po trzecie, jesteś w stanie zabudować w aparaturze komputer programowalny, co jest dzisiaj standardem? Raczej nie.

    Wreszcie - musisz mieć odbiornik, który będzie współpracował z aparaturą. Większość dzisiejszych odbiorników korzysta ze specjalnych protokołów komunikacji, których własciwie nie jesteś w stanie odtworzyć. Musisz więc zbudować własny odbiornik - który wobec dzisiejszych standardów, będzie po prostu cegłą o kiepskiej czułości.

    Równie dobrze możesz kupić za 80zł najprostszą aparaturę i odbiornik za 60zł.
    Za granicą, sprowadzajac np. ze sklepu Hobby City, zapłacisz jeszcze mniej.

    0