Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

+ i -

afro1 15 Lip 2004 21:27 903 10
  • #1 15 Lip 2004 21:27
    afro1
    Poziom 15  

    przepraszam, że to tak banalne pytanie, ale nie do końca wiem czym różni się prąd dodatni od ujemnego....może mi ktoś to wytłumaczyć.

    Tylko bez wyśmiewania się, proszę.

  • #2 15 Lip 2004 22:26
    SzReQ
    Poziom 18  

    tzn prąd płynie od pusa do minusa dodatnie połowki są na górze a ujemne na dole.ale obydwa osobno nie mogą istnieć:)

  • #3 15 Lip 2004 22:40
    razz
    Poziom 11  

    Metode Łopatologiczna :
    Sa sobie dwa pokoje, w jednym jest full ludzi(elektronow) tak ze nie maja gdzie siedziec(+)a w drugim jest tylko pare osob (elektronow) i jest duzo mniejsc siedzacych(-). To ludziki z pierwszego pokoju ide sobie do drugiego zeby usiasc. Taki przeplyw "ludzikow" to jest wlasnie prad :D

  • #4 15 Lip 2004 23:05
    afro1
    Poziom 15  

    no tak jest przy napięciu zmiennym, kiedy to elektrony biegną z lewej na prawą i tam się robi -, a potem biegną z powrotem do plusa i tam się robi - i z powrotem do plusa i tam się robi - i tak w kółko.

    Ale jak to jest w np. zasilaczach, gdzie może być stałę minus i stałe plus. Albo tylko stałe -, albo tylko stałe +, Tego już nie bardzo czaje...

  • #5 15 Lip 2004 23:17
    SzReQ
    Poziom 18  

    :arrow: RAZZ .dobrze napisał,A jeśli masz takie problemy to preferuje to http://www.mif.pg.gda.pl/kfze/wyklady/FT2rozdzial3.pdf ,albo http://site.newworld.n17.waw.pl/nauka/fizyka/staly_prad_elektryczny/ polecam zapoznać sie z tym ,albo przeczytać w encyklopedii powszechej tam napewno znajdziesz,gdzyż myśle ze nie trzeba tłumaczyć takich banałów . :P to było w podstawówce na fizyce :P a W przyszłości polecam WWW.GOOGLE.PL wszystko tam znajdziesz :D :D :D

  • #6 15 Lip 2004 23:20
    Demoman
    Poziom 17  

    To jest tak że w tym pokoju gdzie jest dużo ludzi (elektronów) cały czas sie mnożą i przechodzą do tego pokoju gdzie jest mało ludzi.
    Tyle że w tym gdzie jest mało to co przyjdzie to zaraz umiera :P

    To tak gwoli uzupełnienia :)

  • #7 15 Lip 2004 23:25
    ACULA
    Poziom 34  

    Razz napisał:
    Metode Łopatologiczna :
    Sa sobie dwa pokoje, w jednym jest full ludzi(elektronow) tak ze nie maja gdzie siedziec(+)a w drugim jest tylko pare osob (elektronow) i jest duzo mniejsc siedzacych(-). To ludziki z pierwszego pokoju ide sobie do drugiego zeby usiasc. Taki przeplyw "ludzikow" to jest wlasnie prad :D

    Za herezję Razz i Szreq na stos!!
    Łopatologicznie to gadasz bzdury bo ktoś odwrotnie przyjął oznakowanie prądu i już tak zostało. Elektrony płyną do plusa a nie do minusa. Odwrotnie niz znakowanie w elektryce ;)


    Zakładamy że rysujesz strzałkę napięcia pomiędzy dwoma zaciskami. Strzałkowanie prądu robisz od + do minusa. Plus to gdzie strzałka. Minus gdzie podstawa. I tyle teorii. W praktyce to Ty sobie przyjąłeś takie oznaczenie i zgadłeś że prąd powinien tak płynąć. Jeżeli to jest prawda to fajnie. Jeśli nie to wtedy napięcie jest odwrotnie i prąd płynie ujemny, niezgodnie z Twoim strzalkowaniem
    Tyle mieszania
    W zasilaczu jest prostownik -szukaj mostek Gretza i w zalezności jakie napięcie jest przyłożone przewodzą dwie różne diody, tak że w konsekwencji na wyjściu prostownika jest napięcie o stalej polaryzacji ;)
    Wszystko jest umownie. + w odróżnieniu od masy oznacza napięcie (różnice potencjałów) takie ,że w tym punkcie potencjał jest wyższy od masy. A zatem prąd będzie zgodny z umownym strzałkowaniem od + do -.
    Jedni oznaczają masę inni minus. W tym zasilaczu oznacza to to samo.


    Afro nie ucz sie od nich bo też piszesz nie wiadomo co. ;)
    Nic się nie robi z różnicą potencjałów. Jak przyłożysz napiecie to zawsze w jednym miejscu jest + w drugim - i przepływ elektronów nic nie wnosi.
    Dopiero zmiana polaryzacji przyłożonego napięcia powoduję zmianę ruchu elektronów.
    Prąd przemienny okresowy polega na okresowej zmianie polaryzcji PRZYŁOŻONEGO napięcia

    Prąd traktuj jak wodę płynącą z wyższego poziomu do niższego. A ujemny prąd jest gdy pomylisz punkty i teoretycznie wychodzi że woda płynie w górę ;) Ale to wynika tylko z takiego dobrania punktów. Woda oczywiście płynie z góry na dół a jedynie Ty oznaczasz odwrotnie strzałki ;)
    Zatem prąd przemienny to taki gdy te dwa zbiorniki zamieniasz miejscami, a nie zmieniasz ich numeracji.

  • #8 15 Lip 2004 23:35
    razz
    Poziom 11  

    Acula : ja wiem ze w rzeczywistosci jest inaczej niz sie przyjelo to oznaczac, ale po co sobie tym zawracac glowe jak kolega nie rozumie co to jest plus a co minus. Z reszta to ze prad plynie od minusu do plusu nie ma znaczenia dla dalszych obliczen czy tym podobnych.
    Rozumiem ze chcesz zeby wszystko bylo zgodne z rzeczywistoscia ale w tej sytuacji jest to malo istotne

  • #9 15 Lip 2004 23:39
    ACULA
    Poziom 34  

    To pisz po ludzku. Jeżeli piszesz, że prąd płynie od plusa do minusa to jako elektronik się zgodzą.
    Ale nie pisz bzdur, że to elektrony płyną bo mu mącisz, potem pójdzie między ludzi i będzie się ośmieszał, że to elektrony płyną do minusa ;)
    A Szreq jeszcze bzdurnie napisał, że zgadza sie z Tobą bo to są podstawy fizyki. Jakiej fizyki?? ;)
    ja miałem inną ;)

  • #10 15 Lip 2004 23:52
    afro1
    Poziom 15  

    Cytat:
    W zasilaczu jest prostownik -szukaj mostek Gretza i w zalezności jakie napięcie jest przyłożone przewodzą dwie różne diody, tak że w konsekwencji na wyjściu prostownika jest napięcie o stalej polaryzacji


    od samego początku tylko o to mi chodziło, ale może mi jakoś trudno było się wysłowić co mam na myśli....sorry, ale całą resztę typu: kierunek przepływu elektronów, oznaczenia itp. bardzo dobrze rozumiem od dawna

    dzięki

  • #11 16 Lip 2004 00:16
    razz
    Poziom 11  

    Acula napisał:
    To pisz po ludzku. Jeżeli piszesz, że prąd płynie od plusa do minusa to jako elektronik się zgodzą.
    Ale nie pisz bzdur, że to elektrony płyną bo mu mącisz, potem pójdzie między ludzi i będzie się ośmieszał, że to elektrony płyną do minusa ;)
    A Szreq jeszcze bzdurnie napisał, że zgadza się z Tobą bo to są podstawy fizyki. Jakiej fizyki?? ;)
    ja miałem inną ;)


    OK rozumiem o co chodzi, poprostu staralem sie napisac jak najprosciej. Wiem ze merytorycznie nie jest to poprawne :?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME