Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Winda towarowa - sterowanie, zabezpieczenia, porady

15 Lip 2004 22:00 10086 27
  • Poziom 22  
    Potrzebuję porady odnosnie zabezpieczenia i sterowania urządzeniami tego typu. Czy ktos czuje się na siłach????

    Pozdrowienia
  • e-miernikie-mierniki

  • Poziom 20  
    POdstawowa zasada.Musisz posiadać uprawnienia na konstruowanie, budowanie i naprawę urządzeń dźwigowych.
    Silnik napędowy musi posiadać hamulec a właściwie to nawet bęben na którym nawijana bedzie lina
    Dzrwi muszą posadać rygiel zabezpieczający przed otwarciem.
    Wszelkie zabezpieczenia najlepiej jak będą dublowane.
  • Poziom 22  
    Molejnic napisał:
    POdstawowa zasada.Musisz posiadać uprawnienia na konstruowanie, budowanie i naprawę urządzeń dźwigowych.
    Silnik napędowy musi posiadać hamulec a właściwie to nawet bęben na którym nawijana bedzie lina
    Dzrwi muszą posadać rygiel zabezpieczający przed otwarciem.
    Wszelkie zabezpieczenia najlepiej jak będą dublowane.


    Gdybym oczekiwał takiej odpowiedzi ,zapewne pytanie zadał bym w innym dziale :? Wiesz coś na ten temat,może znasz jakies źródła o typowych rozwiązaniach i zabezpieczeniach?

    Pozdrowienia
  • Poziom 15  
    Wydaje mi się że instytucją która może udzielić wyczerpującej odpowiedzi na temat dźwigów towarowych jest Urząd Dozoru Technicznego. Instytucja ta pełni dozór nad WSZYSTKIMI urządzeniami dźwigowymi na terenie Polski (przynajmniej tak było do końca maja).
    http://www.udt.gov.pl/
  • Poziom 22  
    tszewc napisał:
    Dość wyczerpująca odpowiedź:
    http://www.udt.gov.pl/pdf/przepisy/D20020043.pdf


    Dzięki serdeczne,to jest prawie wszystko czego potrzebowałem :) :) :) . Piszę "prawie" bo jest to cała strona formalna zagadnienia, szukam teraz źródełka jakichś typowych rozwiązań dźwigników platformowych przyściennych . Układ mechaniczny jest stosunkowo prosty do policzenia,natomiast nigdzie nie mogę znaleźć typowych rozwiązań sterowania zespołem napędowym (silnik 2,2kW /700rpm +motoreduktor 1:49 + 2 liny fi 12) ...

    Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam :D

  • Poziom 20  
    Przepraszam jeżeli Cie uraziłem. Myślę że chodzi Ci o taką windę jaką mają murarze na budowach. Jeżeli tak to tu jest schemat. Prąd silnika powinien być na termiku trochę większy około 4,8 do 4,9 A ale dla pewnośći sprawdź jak wszystko skonstruujesz (powinien być 1-0% większy od nominalnego)
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 22  
    Molejnic napisał:
    Przepraszam jeżeli Cie uraziłem. Myślę że chodzi Ci o taką windę jaką mają murarze na budowach. Jeżeli tak to tu jest schemat. Prąd silnika powinien być na termiku trochę większy około 4,8 do 4,9 A ale dla pewnośći sprawdź jak wszystko skonstruujesz (powinien być 1-0% większy od nominalnego)


    Bez przesady, nawet nie pomyślałem zeby się obrażać. Co do dźwignika to ma to być platforma poruszająca się wzdłuż przymocowanych do ściany profili bramowych (Przekrój kwadrat 80x80 ze szczeliną na wózek) napęd ma dostarczyć w/w motoreduktor poprzez wał na którym osadzone są dwa bębny linowe, Myślisz że powinienem ograniczyć prąd ,żeby uniemożliwić przeładowanie urządzenia?

    Pozdrowienia
  • Poziom 29  
    Każdy silnik powinien mieć zabezpieczenie zwarciowe i przeciążeniowe czyli bezpieczniki + termik.
    Wartość bezpieczników dobieramy uwzględniając rozruch silnika a termik jak wcześniej napisał kol. Molejnic nastawiamy na 110% prądu znamionowego silnika.
    Bardzo ważna jest ochrona przeciwporażeniowa, np. zerowanie (sieć TN-C) a wartość bezpiecznika jest jednym z czynników skuteczności zerowania. Przed oddaniem do eksploatacji koniecznie trzeba dokonać pomiarów stanu izolacji i skuteczności zerowania.
    W Twoim przypadku bezpieczniki 6A powiny być odpowiednie.
    Polecałbym dodatkowo zastosować wyłącznik różnicowo-prądowy.

    Sterowanie musi posiadać blokadę załączenia w przeciwnym kierunku, wykorzystuje sie do tego styki pomocnicze NC styczników, niezależnie styki wyłączników oraz zazwyczaj jest jeszcze mechaniczna blokada przycisków w kasecie.

    Zabezpieczenie przed przeładowaniem to odrębny temat.

    A jaki masz zamiar zastosować hamulec?
  • Poziom 22  
    Wszystkie zabezpieczenia o których piszesz planuję zastosować,jednak termik nie wydaje mi się wystarczający. Widziałem w katalogu Relpolu znacznie bardziej precyzyjny moduł do pomiaru prądu silnika i myślałem żeby go wstawić jako zabezpieczenie przed podnoszeniem zbyt ciężkich ładunków. Co do hamulca to jeszcze nie zdecydowałem. W przepisach jest notka która mówi że nie wymagają takowego podnosniki w których do napędu wykorzystano samohamowny układ śrubowy i nie do końca jestem przekonany czy mogę tak traktować przekładnię ślimakową o przełożeniu 1:49 i katalogowo dużej samohamowności,jeżeli nie to myślałem o luzowniku.dodatkowo w górnym położeniu platformę będzie blokowała mechanicznie i elektrycznie otwierana do rozładunku brarierka.Czy wiesz coś o możliwości użycia falownika w takim urządzeniu? Cos mi chodzi po głowie że kiedyś było to zabronione...
    Pozdrowienia
  • Poziom 29  
    Rodzaj dodatkowych zabezpieczeń musisz określić na podstawie przewidywanych zagrożeń i ewentualnych skutków awarii.
    Zależy kto to będzie obsługiwał, na jaką wysokość i co będzie transportowane (ciężar, wartość) itd.
    Nie zapomnij też o wyłącznikach krańcowych i zderzakach.
    Powinien być także wyłącznik awaryjny, i zabezpieczenie przed użytkowaniem przez osoby niepowołane.
    Skuteczność hamulca sprawdza się przy pełnym obciążeniu podczas opuszczania. Być może przekładnia ślimakowa spełni swoją rolę.

    Przed dopuszczeniem do ruchu muszą być wykonane próby.
    UDT podczas pierwszego odbioru dźwignicy przeprowadza dokładne próby wytrzymałościowe z obciążeniem 120%.
    W zależności od warunków, udźwigu i grupy natężenia pracy określony jest termin kolejnych badań.
    Każde urządzenie musi posiadać dokumentację i książkę w której uprawniony konserwator regularnie dokonuje wpisów o przeprowadzonych przeglądach.
    Obsługująca osoba musi posiadać stosowne uprawnienia, przed uruchomieniem jest zobowiązana do przeprowadzenia obsługi codziennej.
    To wszystko może wydać się dmuchaniem na zimne ale większość przepisów to skutek zaistniałych wypadków i nie należy tego lekceważyć.

    Trudno wypowiadać się o celowości stosowania w tym przypadku falownika, za mało szczegółów podałeś.
    Falowniki bywają stosowane w windach osobowych.

    W takich jak ten przypadkach udzielanie porad na forum dość jest trudne i jednocześnie odpowiedzialne.
    Sorry za przydługi i być może nudny tekst.

    Pozdrawiam
    HenryK3
  • Poziom 33  
    Witam.
    Napisz proszę gdzie planujesz wykorzystać tą windę?
    Jestem właśnie na etapie budowy takiej windy ale do domu zamiast schodów i tylko z parteru na pięterko.
    Moja winda posiada dość skromną przekładnie budowlaną i silnik DC 24V sterowany dość prostą elektroniką.
    Przewidziana jest na ok 300kg (3 osoby).
    Narazie nie ma zabezpieczenia przeciążeniowego ponieważ uznałem to za zbędne.
    Posiada natomiast zabezpieczenie przed zerwaniem linek, a są to pasy bezwładnościowe od samochodu.
    Również prowadnice i układ mechaniczny wózka się różnią ponieważ kształtowniki od bram przesuwanych wydawały mi się zbyt słabe.
    Bardzo chętnie podzielę się wszelkimi doświadczeniami z każdym zainteresowanym.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    :arrow: HenryK3 Nie zapomnij też o wyłącznikach krańcowych i zderzakach.
    Powinien być także wyłącznik awaryjny, i zabezpieczenie przed użytkowaniem przez osoby niepowołane.

    Rozumiem że piszesz to w trosce o bezpieczeństwo, ale proszę o litość :cry: Co do falownika to celem jego zastosowania ma być łagodny start i zatrzymanie platformy,a moje wątpliwosci dotyczą tego czy dopuszczalne jest jego użycie bo w przepisach brak info na ten temat.

    :arrow: Don Romano - Winda ma służyć do transportu kwiatów na górny poziom magazynu w punkcie handlu hurtowego, a planowane obciążenie użyteczne podobne do Twojego z wykluczeniem obecności ludzi na platformie. Nie wiem dlaczego uznałeś że profil o którym pisze jest za słaby??? skoro wydłużając poruszający się wewnąrz profilu wózek możesz doprowadzić do tego że większość sił ułoży się praktycznie wzdłuż jego osi. Widziałem dżwigniki warsztatowe o udźwigu 1,5T (Firmówki) gdzie prowadnice wykonano z zimnogietej ceówki 60x50x4.a długość wideł 1mb. W/g tabeli pełne obciążenie może znajdowac się w połowie długosci wideł !!! .Napęd tego ustrojstwa to siłownik hydrauliczny z ręczną pompa wypierający poprzez rolkę 3 rzędowy łańcuch,a wys podnoszenia 2m :)
    W Twoim wypadku b ważna będzie także kultura pracy napędu i platformy( w końcu to dom :) ) Z pasami pomysł fajny co do idei natomiast w realizacji jakoś go nie widzę.W mojej konstrukcji taką rolę pełnią zdublowane liny z których każda samodzielnie jest w stanie wykonać pracę z ponad 100% zapasem bezpieczeństwa, a ponieważ nie jest możliwe by pracując w układzie równoległym były równo obciążone więc i ich ewentualne jednoczesne zniszczenie jest niemożliwe

    Pozdrowienia
  • Poziom 33  
    Witam.
    Też nie wiem dlaczego tak uznałem.Poprostu tak i już.Nie wzorowałem się na żadnej "fabrycznej konstrukcji, wszystko wykombinowałem sam.
    Zeskanyje mój projekt i podeślę sam ocenisz konstrukcję
    A co do miękkiego startu to właśnie dlatego zdecydowałem się na silnik 24V, miom zdaniem łatwiejsze sterowanie.
  • Poziom 22  
    Dziękuję,chętnie zobaczę. Napęd 24V ma wiele zalet i jedną wadę - B duże wymagania prądowe. W moim wypadku nierealne do spełnienia :(
    Też myślałem o windzie w domu tylko z parteru do garażu który jest pod domem. Z wiekiem wrodzone lenistwo się rozwija :) ,a na dole oprócz garażu mam spory warsztat ,przetwory ,piec co itp więc spraw sporo a muszę biegać dookała domu żeby tam się dostać. Narazie projekt w poczekalni. Czekam na jakiś grubszy remont żeby przy okazji bałaganu załatwić brudne sprawy związane z tym projektem

    Pozdrowienia
  • Poziom 29  
    Witam
    Teraz zaczynam rozumieć.
    Moim zdaniem z falownikiem się wstrzymaj do czasu jak uruchomisz urządzenie i stwierdzisz czy faktycznie jest potrzeba łagodniejszego ruszania i zatrzymywania.
    Moim zdaniem z silnikiem 700 obr i przy takiej przekładni nie powinno być problemów a zwłaszcza jeżeli szybkość jazdy nie będzie duża, a można ją zmniejszyć przez zmniejszenie średnicy bębna.
    Liny też mimo wszystko mają sprężystość i trochę zamortyzują.
    Falownik jest dość kosztowny.
  • Poziom 17  
    Normalnie w urządzeniach dźwigowych stosowane są silniki pierścieniowe - to zamiast falownika, ale z drugiej strony ich cena jest wyższa, więc trzeba się zastanowić mając konkretne zespoły i znając już ich cenę można dokonać analizy kosztów i wybrać stosowne rozwiązanie, bo samo sterowanie "łagodnych" startem w silniku pierścieniowym jest proste przeciesz.
  • Poziom 22  
    HenryK3 napisał:
    Witam
    Teraz zaczynam rozumieć.
    Moim zdaniem z falownikiem się wstrzymaj do czasu jak uruchomisz urządzenie i stwierdzisz czy faktycznie jest potrzeba łagodniejszego ruszania i zatrzymywania.
    Moim zdaniem z silnikiem 700 obr i przy takiej przekładni nie powinno być problemów a zwłaszcza jeżeli szybkość jazdy nie będzie duża, a można ją zmniejszyć przez zmniejszenie średnicy bębna.
    Liny też mimo wszystko mają sprężystość i trochę zamortyzują.
    Falownik jest dość kosztowny.


    Masz rację w sprawie sprężystości lin ,to główny powód dla którego jeszcze nie zdecydowałem ostatecznie. Srednica bębna to 180mm więc prędkość rzeczywiście niewielka, ale zleży mi w tym wypadku na perfekcji wykonania bo jest szansa na kilka takich unitów w sąsiedztwie,a o zleceniu zdecyduje wrażenie po oddaniu pierwszego do użytku. Co do falowników to mam źódełko. Mogę miec odpowiedni z pełną wektorówką za 900PLN Wogóle aparaturę mam dość tanio. Bazdziej szokują mnie ceny stali i tu chyba dałem pleców przy wycenia,a renegocjacja jest raczej niemożliwa :cry:

    Pozdr.
  • Poziom 32  
    jeżeli chodzi o hamulec bezpieczeństwa warto
    zobaczyć jak jest to zrobione w bramach hormanna
    po zerwaniu liny,która jest nawinięta na hamulcu,
    następuje jego obrót/sprężyna,którą naciąga lina
    obraca hamulec/ i zablokowanie ruchu bramy
  • Poziom 29  
    tarnowski napisał:
    ..... zdublowane liny z których każda samodzielnie jest w stanie wykonać pracę z ponad 100% zapasem bezpieczeństwa, a ponieważ nie jest możliwe by pracując w układzie równoległym były równo obciążone więc i ich ewentualne jednoczesne zniszczenie jest niemożliwe .......

    Niemożliwe jest aby niespodziewanie jednocześnie zerwały się 2 zdrowe liny fi 12. Zużycie lin podczas eksploatacji objawia się uszkodzeniami poszczególnych splotów i musi być na bieżąco kontrolowane.
    Nie jest to dźwig osobowy i hamulec bezpieczeństwa można sobie darować. W zupełności wystarczy:
    tarnowski napisał:
    ... w górnym położeniu platformę będzie blokowała mechanicznie i elektrycznie otwierana do rozładunku brarierka .......

    Oczywiście na górnej i dolnej kondygnacji muszą być zamykane i blokowane drzwiczki uniemożliwiające przypadkowe wejście do "szybu" windy.

    Proponuję robocze wrzecionowe wyłączniki krańcowe zamontować przy bębnie.
    Zmiana miejsca zatrzymywania platformy będzie pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak np. z linami.
    Dodatkowo potrzebne są wyłączniki krańcowe awaryjne - na okoliczność awarii tych roboczych.

    Szkic wyłącznika wrzecionowego.

    1-wałek z gwintem, połączony z bębnem
    2-nakrętka
    A i B -mikrowyłączniki przykręcone do prowadnicy 3
  • Poziom 22  
    Planowałem zdublowanie krańcówek na linii ruchu platformy( w każdym kierunku jeden indukcyjny i jeden mechaniczny i łączyć jako roboczy i awaryjny). Może jednak Twoja propozycja jest lepsza ? Wprowadza inny punkt odniesienia i pozwala ocenić stan liny? Zastanawiam się tylko czy zmiany wydłużenia liny związane z różną wagą ładunków nie zakłócą współpracy krańcówek??? No i śruba musiała by mieć odpowiednio duży skok. Cykl roboczy wału to 6 obrotów ,więc żeby zapewnić odpowiednią czułość układu skok powinien być spory . Muszę to przemyśleć i sprawdzić empirycznie (może dam to jako 3 zabezpieczenie służące również do oceny wagi ładunku przy podnoszeniu).
    Mam jeszcze jedną zagwozdkę: O ile najechanie na ogranicznik mechaniczny przy ruchu do góry spowoduje zadziałanie termika,to przy ruchu w dół kiedy platforma oprze się na posadzce ,a napęd będzie działał nadal lina na bębnie zacznie nawijać się w drugą stronę 8O...
    Pozdrowienia
  • Poziom 33  
    Witam.
    Rozmawiałem wczoraj ze znajomym który montuje windy jakiejś firmy od wielu lat.
    Twierdzi on że najtańsze i najbezpieczniejsze windy do 4 kondygnacji to windy hydrauliczne.
    I chyba rzeczywiściue ma rację.
    Zastanawiając się nad tym wnioski proste: nic się nie zerwie, w razie uszkodzenia pompy czy przewodów winda stosunkowo pomału zjedzie na dół.
    Dalej, siłownik wysówający się 3m w górę można kupić za ok 200zł, a pompę do tego za 100zł.
    Pozostaje silnik i proste sterowanie.
    Muszą być także prowadnice i platforma ale to już identyczne jak w poprzednish konstrukcjach.
    Poza tym taka winda będzie pracowała wyjątkowo cicho.
    Co wy na to?
    Mi się wydaje że pomysł jest bardzo dobry.
  • Poziom 29  
    Zderzaki są niezawodnymi zabezpieczniami mechanicznymi w sytuacji gdy wszystkie pozostałe zawiodą.
    Mało prawdopodobne jest aby zawiodło zdublowane zabezpieczenie elektryczne.
    Jeżli obawiasz się np. sklejenia styków stycznika (niezwykle rzadka awaria) to można zastosować stycznik główny + 2 styczniki kierunkowe.

    tarnowski napisał:
    ... O ile najechanie na ogranicznik mechaniczny przy ruchu do góry spowoduje zadziałanie termika,to przy ruchu w dół kiedy platforma oprze się na posadzce ,a napęd będzie działał nadal lina na bębnie zacznie nawijać się w drugą stronę 8O...


    Dokładnie tak będzie i gdy napęd się nie zatrzyma to po przewinięciu liny zacznie ją nawijać na bęben w przeciwnym kierunku i rozpocznie podnoszenie platformy do góry i wtedy górny wyłącznik krańcowy już nie zadziała!!
    We wciągarkach z prowadnicą liny powoduje to często uszkodzenie liny.

    Do sterowania proponuję zastosować 4 przyciski:
    1- załączający stycznik główny (samopodtrzymanie stycznika przez jego styki pomocnicze NO i szeregowo połączne: styki pomocnicze termika, ew. przekaźnik kontroli faz, oba wył. krańcowe awaryjne oraz przycisk STOP)
    2- przycisk awaryjny STOP - dłoniowy (grzybkowy) podłączony j.w.
    Są też dostępne przyciski blokujące się po wciśnięciu. Powrót następuje po przekręceniu "grzybka".
    3 i 4 - przyciski "góra" i "dół" załączające styczniki kierunkowe bez podtrzymania.
    Styczniki kierunkowe muszą mieć blokadę. Obwód cewki stycznika "góra" to szeregowo połączone styki:
    -styki pomocnicze NC (normalnie zamknięte) stycznika "dół"
    -przycisk podnoszenia
    -roboczy wyłącznik krańcowy położenia górnego platformy.

    Główny wyłącznik zasilania podaje napięcie 3f na zabezpiecznenie główne i dalej na stycznik główny, termik i styczniki kierunkowe.
    Sterowanie musi posiadać własne zabezpieczenie.
    DonRomano napisał:

    ...... windy hydrauliczne.
    ....taka winda będzie pracowała wyjątkowo cicho...

    Nie ma obawy, jeżeli przekładnia jest w dobrym stanie technicznym to wcale nie powinno być głośniej.
    Nawet wskazane jest aby praca była słyszalna przez obsługującego.

    Wyłączniki wrzecionowe
    http://www.ethos.pl/html/wwk.html

    Pozdrawiam
    HenryK3
  • Poziom 22  
    :arrow: HenryK 3 Poprzez logikę sterowania chcę wymusić odpowiednie zachowanie obsługi dlatego planuję przyciski kierunkowe bez podtrzymania (Wciskasz i trzymasz -jedzie do krańcówki,puszczasz stop) i umieszczenie kasetki w takim miejscu by obsługa miała całą strefę niebezpieczną w polu widzenia i sama była bezpieczna. Każda kasetka będzie wyposażona w wyłącznik z kluczem,a aktywacja jednej kasetki wymusi dezaktywację drugiej.Chcę przez to również wyeliminować możliwość używania platformy przez ludzi (musi się znaleźć jednocześnie 2 głupich,a o to trudniej :) ). Co do nawijania liny w przeciwnym kierunku to narazie szukam sposobu rozłączenia wył głównego po przejściu liny na drugą stronę bębna (Przy normalnej pracy lina jest zawsze po jednej stronie)

    Reszta tak jak piszesz...

    Pozdrowienia
  • Poziom 29  
    tarnowski napisał:
    .......Co do nawijania liny w przeciwnym kierunku to narazie szukam sposobu rozłączenia wył głównego po przejściu liny na drugą stronę bębna (Przy normalnej pracy lina jest zawsze po jednej stronie) ...


    Dwie krańcówki i po kłopocie.
    Jeżeli jedna będzie wyłączać stycznik kierunkowy a awaryjna stycznik główny to całkowicie wystarczające.
    I jest też osoba obsługująca.
  • Poziom 22  
    Dziękuję narazie za porady ,walczę teraz z częścią mechaniczną urządzenia. W końcu przyszłego tygodnia może uda się zmontować całość i wtedy zacznę robic sterowanie.... Być może jeszcze zastukam o pomoc.

    Pozdrowienia
  • Poziom 11  
    DonRomano napisał:
    Witam.
    Rozmawiałem wczoraj ze znajomym który montuje windy jakiejś firmy od wielu lat.
    Twierdzi on że najtańsze i najbezpieczniejsze windy do 4 kondygnacji to windy hydrauliczne.
    I chyba rzeczywiściue ma rację.
    Zastanawiając się nad tym wnioski proste: nic się nie zerwie, w razie uszkodzenia pompy czy przewodów winda stosunkowo pomału zjedzie na dół.
    Dalej, siłownik wysówający się 3m w górę można kupić za ok 200zł, a pompę do tego za 100zł.
    Pozostaje silnik i proste sterowanie.
    Muszą być także prowadnice i platforma ale to już identyczne jak w poprzednish konstrukcjach.
    Poza tym taka winda będzie pracowała wyjątkowo cicho.
    Co wy na to?
    Mi się wydaje że pomysł jest bardzo dobry.


    Czy wiesz gdzie kupić siłownik z wysuwem 3m za za 200 zł?