Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BSODy zaraz po instalacji win7 64 pl

kawaipapierosy 12 Sty 2010 04:03 1334 1
  • #1 12 Sty 2010 04:03
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    No to po kolei.
    Kupiłem i5, nowe pamięci i płytę. Podłączyłem wszystko i..... wrzucam płytkę windowsXP. Stworzył się problem, gdyż nie miałem wszystkich dysków w ''moim komputerze''. Dokładnie miało być 6 dysków i 2 nagrywarki.
    Po wszelkich próbach z kablami, portami i kontrolerami [6x intel i 2x jmicron] doszedłem do wniosku ze ostatni port jmicron jest nie wykrywany w biosie, jednak gdy kliknę opcje raidu na tym kontrolerze to pokazują mi się 2 nagrywarki, które ostatecznie właśnie tam ustawiłem. Zgłosiłem wymianę płyty, bo stwierdziłem ze nie da się tu nic zmienić.
    Następnie próbowałem dojść do tych dysków. Powoli kolejne restarty i ''inicjowania i konwertowania'' dysków w ''disk management'' sprawiły, ze miałem już prawie wszystkie dyski. Prawie, bo był problem z dwoma[a naprawdę z trzema].
    Pierwszy był wykrywany podwójnie. Czemu nie wiem, ale przed zmianą płyty i procka zrobiłem tam raid0. Nie wiem czy nowa płyta wykrywa ze było coś robione, ale nowy Windows wykrył tam 2 oddzielne dyski oraz błąd z jednym , którego rozmiar wskazywał ze to właśnie raid0 tych dysków.
    W każdym razie, ostatecznie został już tylko dysk z czerwonym kółkiem i białym krzyżykiem w środku, który miał napisane ''offline, dynamiczny'' a gdy klikałem PPM to miał ''usuń wolumin'' oraz ''za-aktywuj ponownie''.Aktywacja ponowna prowadziła do nikąd - ''dysk nie może zostać zlokalizowany''.
    Wypróbowałem Windows7.
    Od razu powiem, ze spodobało mi się to, ze wykryło i zainstalowało mi wszystkie sterowniki; no oprócz netu i audio.
    Wchodzę na ''mój komputer'' a tam 1 dysk i 1 nagrywarka... jeszcze gorzej....
    Od razu się poddałem, odechciało mi się już kombinować i zdecydowałem na pewno oddać tą płytę. Wiem, pewnie powiecie ze to ma nic albo mało wspólnego, ale miałem tez inne problemy ze sprzętem.. Tak wiec płyta wraca.
    Następnie doszedłem do wniosku, że zrobię pełne formatowanie i ponownie zainstaluje windows7 i powiem szczerze, ze najbardziej zszokował mnie moment, w którym instalator zapytał gdzie chce zainstalować system. Pokazał mi chyba wszystkie 6 dysków i twierdził, ze wszystkie są 100procentowo puste. Przeżyłem prawdziwy szok.
    Zainstalowałem tak jak zawsze na rap-torze 74gb.
    Od razu dostałem informacje, ze instalator go podzieli dla lepszej wydajności. Tu pytanie do was, czy to normalne.
    A wiec zrobił 3 partycje 0mb, 200mb i 70gb.
    W ''moim komputerze'' były już wszystkie dyski, wiec od razu bylem szczęśliwy, ale w ''disk management'' dalej byl problem. Usunąłem te 2 pojedyncze dyski i zainstalowałem menedżer raidu intela. Kliknąłem ''weryfikacja'' i po 45min połączony dysk się odnalazł.
    Został problem z dyskiem z tym czerwonym kółkiem z białym krzyżykiem w środku, który był uznawany za ''offline''.
    Skopiowałem całą jego zawartość i kopiowałem na nowo stworzony raid0.
    Za każdym razem, w którymś miejscu transferu miałem BSOD.
    Zdążyłem zapisać następujące, chociaż nie jestem pewien czy tylko te się powtarzały.





    PFN LIST CORRUPT -najczęściej
    System SERVICE Exeption
    APC INDEX MISMATCH

    Po ok 5-7 razach doszedłem do wniosku, ze to musi mieć coś wspólnego z tym transferem, bo, jeśli go nie włączałem tylko przeglądałem net, to BSOD'u nie było. No ostatecznie się pojawił, ale dopiero po godzinie czy dłużej.
    W każdym razie , po chyba 10 próbach przesunięcia zawartości dysku, został już tylko 1- 33gb plik, który na etapie 99% urywał się kolejnym BSOD'em. Wszedłem do ''disk management'' i kliknąłem ''usuń wolumin'', a następnie stworzyłem nową partycje. Wszystko pięknie działa, nie ma dziwnych podpisów i ikonek.
    Jednak BSOD'y dalej się pojawiają, już rzadziej, ale myślę, ze na 24h przypada na pewno 4, chociaż ciężko mi to sprawdzić bo jestem w pracy, ale 4 są na pewno.
    Proszę o pomoc.

    Konfiguracja
    DFI LANParty DK P55-T3eH9 LGA 1156 Intel P55 ATX Intel Motherboard
    Intel Core i5-750 Lynnfield 2.66GHz LGA 1156 95W
    OCZ Reaper HPC 4GB (2 x 2GB) 240-Pin DDR3 SDRAM DDR3 1600 (PC3 12800)
    ASUS gf7800gt 250mb
    dyski
    raptor 74gb [system]
    2x hitachi 160gb [raid0]
    seagate 300gb [zepsuł się pół roku temu, brat wysłał go do producenta, odesłali ten sam, tyle, ze z tylu pisze ''certified repaired'' i dał go mi]
    2x seagate 1TB [będzie w raid0 jak przerzucę dane]
    ''Komp'' jest jeszcze nie podkręcany.
    Dziś mija już tydzień jak używam Windows7.
    Gdy wrócilem po całym dniu z pracy, nie zastałem tej słodkiej informacji od Microsoftu, że system stracił stabilność i nastąpił restart czy coś w tym stylu, a więc BSOD'a dziś nie było.
    Ale cieszyłem się krótko, bo po 10min zalogowałem się na Elektrodę.pl i zobaczyłem niebieską planszę, tym razem z nowym błędem związanym z plikiem ntfs.sys
    Wcześniej pamiętam, ze wyglądało to mniej więcej tak 0x00...4E a teraz już było 0x00...1E
    Widzę, ze dużo ludzi obserwuje, ale nikt nie chce pomoc...
    Dziś rano, po długiej rozmowie e-mailowej z największym amerykańskim sklepem komputerowym Newegg, gdzie zakupiłem nowe części, pozwolono mi wyjątkowo oddać płytę ze zwrotem kasy. Gwarancja zakładała, że tej płyty nie można oddać a jedynie wymienić, gdyby coś było nie tak. Niestety do DFI telefonu jest brak na stronie a na kilkanaście emaili nie odpisali nic. Podziękowałem tej firmie raz na zawsze.
    Zamówiłem tańszego GIGABYTE GA-P55-UD3R LGA 1156 Intel P55, która ma jedyną szansę by pomieścić mój cooler na procesor.
    Dziś po pracy nie zastałem pozostałości po BSOD'dzie, wiec pewnie go nie było, co jest bardzo podejrzane. Natomiast zobaczyłem coś innego.
    Na monitorze widniał inny problem; było to coś w stylu, że ''system dysponuje zbyt małą ilością pamięci normalnej bądź wirtualnej''. Nie pamiętam.
    Efekt był nieziemski, Firefox nie mógł się wyświetlić, tylko cale okienko było czarne i gdzie najechałem to pokazywało się białe pole i obrazek pod nim. Zawartość stron to jedna wielka czarna plansza. W pewnym momencie przy przełączaniu okienek wszystko zaczęło migać na biało i czarno. Także naprawdę tej pamięci zabrakło, tylko na co....
    Zrobiłem restart i na razie wszystko ładnie chodzi.
    Proszę o pomoc.

    0 1
  • #2 17 Sty 2010 04:25
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    rozwiazane, bylo wlaczone turbo [auto]

    0