Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania

andriu124 12 Sty 2010 12:08 62880 37
  • Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania

    Witam. Chce zaprezentować wszystkim użytkownikom forum elektroda.pl heblarkę z cyrkularką którą wykonałem będąc uczniem technikum mechanicznego jakieś 5 lat temu. Jest to solidna konstrukcja stalowa, blat heblarki jest wykonany z blachy 10mm, za to cyrkularki z blachy 3 mm z wspornikami aby sie nie uginał. Blat heblarki jest ustawiany za pomocą śruby. Zdjęcia wstawiam bez silnika gdyż używam go w tej chwili do śrutownika walcowego ( dodam że używam silnika 5,5 kW). Jako że posiadam stary metalowy blat do krajzegi z blachy 10 mm w razie zapotrzebowania do cięcia dużych klocków montuje go i zakładam dużą piłe tarczową φ 70 cm. Wał wykonałem w szkole na tokarce i frezarce, posiada 2 ostrza tnące służące do heblowania desek, oraz na końcu zacisk z lewym gwintem do mocowania pił tarczowych, łożyskowania są na dwóch podporach łożyskowych tocznych, w miejscu gdzie powinna być szajba jest gwint prawy, jak widać na zdjęciu klin został ( szajba jest zdjęta gdyż potrzebowałem jej do innego mojego urządzenia w gospodarstwie domowym). To na razie było by tyle, w razie pytań służę pomocą.

    Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    andriu124
    Poziom 14  
    Offline 
    TRAFO CAD Profesjonal- sprzedam, opcja dostawy elektronicznie (e-mail, gg, ) gg: 2353701, (program zajmuje 2MB, wersja full- nie zadno demo, 25zł )
    andriu124 napisał 154 postów o ocenie 82, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście chełm. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    Moran
    Poziom 18  
    Uprzejmie proponowałbym założenie klina rozporowego z osłoną dla piły tarczowej. W opisie chyba jest błąd (średnica piły dla dużych klocków to raczej 700mm) - bez klina nawet nie podszedłbym do takiej piły...
    Wałek strugarki jest wyważony ? Jaką ma prędkośc obrotową?
  • #3
    andriu124
    Poziom 14  
    Wałek jest idealnie wyważony, silnik ma ok 2000 obr/min a konstrukcja jest w przekładni 2:1 silnik : heblarka, przy tej prędkości nie ma żadnych drgań, zapewne cala konstrukcja waży około 200 kg. Co do klina się zgodzę ale jest on przy dużym blacie, do tej małej tarczy nie używam osłon. Do heblowania przełożenie jest takie jak podałem, do cięcia mam asortyment kół pasowych i w zależności od wielkości tarczy stosuje inne przełożenie, przy tarczy 70cm przełożenie jest 1:15. Do heblowania zrobiłem również wałki prowadzące deski żeby ich nie dociskać ręką, wałki są na sprężynach dociskowych na obu połowach blatu heblarki, rzadko ich używam. Wiem że nie jest to najbezpieczniejsza heblarka, ale przez ponad 5 lat użytkowania mam wszystkie palce, pochwale się że dzięki niej zrobiłem kilka altanek, zmieniłem dach w stodole, a w tym roku planuje wymiane dachu w domu mieszkalnym ( ale krokwie kupie gotowe, jedynie laty będę wycinał sam). Moran chyba posłucham twojej rady i z czasem dorobie osłony na narzędzia tnące.
  • #4
    Moran
    Poziom 18  
    Osłony zrób koniecznie, ale z głową - żeby nie przeszkadzały w pracy na tyle, że je zdemontujesz ;-
    Docisk do strugania na sprężynach to nie jest najszczęśliwszy pomysł - musisz mieć "czucie" materiału obrabianego.(strugarka też potrafi "kopnąć"...). Dorobił bym też liniał prowadzący - tak kątownik jako prowadnica do przesuwania deski, o długości ok.80-90cm i wysokości ok.10cm. Znakomicie ułatwia pracę i daje możłiwość strugania krawędzi pod kątem prostym...
    Jak jest skonstruowane mocowanie noża strugarki ?
    ps.5.5 kW to chyba ciut za mocny silnik...
    (żeby urwać paluchy wystarczy 0.5s...;-)))
  • #5
    on117
    Poziom 27  
    andriu124 napisał:
    Chce zaprezentować wszystkim użytkownikom forum elektroda.pl heblarkę z cyrkularką którą wykonałem będąc uczniem technikum mechanicznego jakieś 5 lat temu.

    andriu124 napisał:
    zapewne cala konstrukcja waży około 200 kg.

    andriu124 napisał:
    dodam że używam silnika 5,5 kW

    andriu124 napisał:
    przy tarczy 70cm

    Tnąc na takiej tarczy jak widać to tniesz małe deseczki, więc podchodzisz blisko, a tu brak osłony, oprócz tarczy kręci się jeszcze nóż od heblarki.
    Cyrkularka z taką tarczą waży 30kg, a ty tu piszesz o 200kg jak chcesz to przenieść?
    Taka konstrukcja eliminuje możliwość dorobienia cięcia pod kątem, co jest podstawą. Blat powinien być w poziomie, a tarcza powinna się pochylać.
    Silnik 5,5kW i tarcza 70 cm to nadaje się do cięcia drewna na opał, wtedy stoisz 30cm od tarczy, bo tyle ma kawałek drewna. Na dodatek małe kawałki polecą na nóż od heblarki i odbiją prosto na ciecie.
  • #6
    herflik-00
    Poziom 12  
    Witam

    Cytat:
    Cyrkularka z taką tarczą waży 30kg, a ty tu piszesz o 200kg jak chcesz to przenieść?


    Po co to przenosić ? Może autor ma odpowiednio obszerne pomieszczenie w którym stoi ta maszyna ?
    Heblarka ktora waży 30 kg ?

    Cytat:
    Taka konstrukcja eliminuje możliwość dorobienia cięcia pod kątem, co jest podstawą. Blat powinien być w poziomie, a tarcza powinna się pochylać.


    Podstawą możliwość cięcia pod kątem ? To jest home-made do zastosowań domowych i jako taki sprawdza sie w 100% . U mnie pracuje podobna maszyna tyle ze silnik ma 7.5 kW i trochę inaczej rozwiązana jest regulacja grubości wióra.

    Cytat:
    Silnik 5,5kW i tarcza 70 cm to nadaje się do cięcia drewna na opał, wtedy stoisz 30cm od tarczy, bo tyle ma kawałek drewna. Na dodatek małe kawałki polecą na nóż od heblarki i odbiją prosto na ciecie.


    Pracowałes kiedyś z taką maszyną ? Jezeli tak to jakim cudem jeszcze żyjesz ?
    Stojąc z boku na wysokości piły nie widzę możliwości zeby dostać "odłamkiem".


    Co do samej konstrucji to okres bezawaryjnej pracy mówi sam za siebie.
    Solidny kawał żelaza który robi to co do niego należy :D

    pozdr herflik
  • #7
    on117
    Poziom 27  
    herflik-00 napisał:
    Cytat:
    Cyrkularka z taką tarczą waży 30kg, a ty tu piszesz o 200kg jak chcesz to przenieść?


    Po co to przenosić ? Może autor ma odpowiednio obszerne pomieszczenie w którym stoi ta maszyna ?
    Heblarka ktora waży 30 kg ?

    Po co ma ważyć tyle jak może np. cyrkularka 30-60kg. A heblarka 50-70kg, można by wtedy dowolnie przesuwać jak jest potrzeba, oczywiście jak autor nie potrzebuje przesuwać to może tyle ważyć.

    herflik-00 napisał:
    U mnie pracuje podobna maszyna tyle ze silnik ma 7.5 kW i trochę inaczej rozwiązana jest regulacja grubości wióra.

    Cytat:
    Silnik 5,5kW i tarcza 70 cm to nadaje się do cięcia drewna na opał, wtedy stoisz 30cm od tarczy, bo tyle ma kawałek drewna. Na dodatek małe kawałki polecą na nóż od heblarki i odbiją prosto na ciecie.


    Pracowałes kiedyś z taką maszyną ? Jezeli tak to jakim cudem jeszcze żyjesz ?
    Stojąc z boku na wysokości piły nie widzę możliwości zeby dostać "odłamkiem".

    Cały czas pracuję, tylko nie na tylu kW i takim ciężkim sprzęcie. Nie wiem po co tyle kW, przecież do tego są małe tartaki, na których można sobie wszystko pociąć, ale jak kto woli.
    Co do tego drewna na opał to wymiar jest 30 cm, więc trzeba stać z boku. A te pocięte to będą zostawać na blacie gdzie ten nóż do heblowania. Ale może autor nie przewidział takich prac na tej maszynie i nie zamierza tego robić.
  • #8
    andriu124
    Poziom 14  
    on 117 chyba nie masz pojecia co piszesz, od kiedy cyrkularka służy do cięcia drewna na opal ?? do tego mam przecinarke podobnej konstrukcji co przecinarka do metalu na 90 stopni tarcza do klocka, mówisz że silnik 5,5 kW jest za duży hehe dobry jesteś, chyba z afryki południowej do nas piszesz bo tam używają 5 murzynów do cięcia desek.

    Moran ta heblarka ma wszystkie komponenty o których piszesz, a z wałkami na sprężynach żle napisałem bo to podkładki sprężynowe dla elastycznośći cięcia.

    A co do klocków które opisywałem wcześniej te które tne tarczą 70 cm średnicy to już opisywałem że mam drugi blat którym przykrywam całość wraz z heblarką i jej nożami i nie ma prawa nic odskoczyć, poza tym tne te klocki na deski a nie na opał jak napisał to "on117". Jeszcze jakieś aluzje ??
    Dodam że klin na dużą tarcze jest, ale ja do tej heblarki tzn do cięcia desek mam ponad 20 różnych pił tarczowych, nawet do cięcia betonu ( używałem i bardzo ładnie sie tnie np. kostke brukową czy suporeks, o pustakach żurzlowych nawet nie wspomne bo zaraz znowu jakieś aluzje będą, ale bardzo dobrze je sie tnie). O tym żeby opisać moje wypociny z przed kilku lat postanowiłem dzisiaj po tym jak wczoraj bratu zrobiłem kratke barową taką po której się chodzi, jego pracodawca dał mi za nią 200 zł ( moje materjały) chwalił mnie za umiejętności, ale tu są sami kre... ni którzy widzą takie niedogodności jak brak klina na małej tarczy śred 19 cm. Pracuje na tej maszynie kilka lat i nie miałem żadnej przykrej sytuacji, również osoby które mi pomagały przy dużych klocach nie zrobiły sobie krzywdy. piszecie dlaczego taka ciężka, bo takie materjały były w szkole które moglem wziąć i takie miałem w domu, a mi sie podoba że jest ciężka, nie musze jej przykręcać do podlogi bo nie drga, pytacie jak ją przemieszczać- ale po co ? mam garaż 5 m na 10 m i po obu stronach bramy 2,7 m szerokości na 2,5 m wysokości, to po co mam ją przesuwać albo przestawiać ?? jak by mi było trzeba ją przemieścić to bym użył suwnicy która jest zdemontowana z sufitu garażu, a używam jej do wtachania kloców.

    Osprzęt jaki jest do tej konstrukcji wypisze tu żeby znowu nie było a bo to to a to tamto :
    dodatkowy blat na całość, przeznaczony do cięcia desek i kloców na deski, oraz łat
    4 sztuki wałków dociskowych do prowadzenia desek w heblarce
    kątowniki do prostego cięcia deski
    i tu zaskoczenia dla on117 kątownik z regulacją pochylenia kąta cięcia deski, mało przydatny był mi do tej pory
    asortyment tarcz piłowych od śred 12mm do 110 cm ( okolo 20 sztuk róznego rodzaju, tej dużej jeszcze nie używałem)
    dodatkowy blat jest wyposażony w klin osłonowy
    kilka wąskich noży do kształtowego heblowania ( np. ładnych deseczek na altanki, robiłem również listwy narożnikowe)
    kształtki do robienia parkietu ( dodatkowo do tego 4 rolki postawione w pionie żeby klepka podczas heblowania rowka czy też wypustu nie kładła sie na boki)

    Zaskoczeni ?? jak bym miał to wszystko wyciągać i kłaść na stów żeby Wam pokazać to byście pewnie byli zadowoleni, ale tego nie zrobię.

    Wkrótce nowy temat, a mianowicie przecinarka kątowa do metalu jak i po zmianie tarczy cięcia klocków opałowych. A póżniej jak mnie nie zdenerwujecie przed stawie wam moją walcarkę do blachy ( 6mm blacha max aż ją boli, ale wykręci ładny bojler)

    Dodano po 17 [minuty]:


    Jak jest skonstruowane mocowanie noża strugarki ?



    Nóż jest dociskany za pomocą kilku śrub na klucz ampulowy schowanych w wale tak by nie wystawały poza wał
  • #9
    Moran
    Poziom 18  
    Moje uwagi wynikają li tylko z kilkudziesięcioletniej praktyki...być może będą przydatne i wcale nie mają na celu zdyskredytowania konstrukcji;-)
  • #10
    andriu124
    Poziom 14  
    Wiem Moran, jednak że bede nadal sie upierał przy tym że konstrukji pozazdrościł by nie jeden stolarz, a to dlatego, że większość heblarek jest przystosowana do wykonywania jednego rodzaju pracy, ja na swojej konstrukcji potrafie tyle zrobić co w profesjonalnej stolarni musiało by być wykonane na kilku strugarkach. poza tym komu by przyszło do głowy żeby zrobić stugarke, cyrkularkę, a po nałożeniu blatu na całość krajzege ??? O tym nie pomyśleliście prawda ??, Po co mam mieć 3 urządzenia z czego dwa zapewne gniły by na dworze bo gdzie to mam trzymać wtedy, a tak mam jedną konstrukcje. A przede wszystkim myśle że liczy sie fakt że jedyną moją inwestycją w tą całą konstrukcje były elektrody do pospawania, czas który poświęciłem na zbudowanie, no i zapomniałem o najważniejszym czyli o 3 butelkach wódki dla nauczycieli z warsztatów którzy dali mi wszystkie blachy 10mm i pomogli w wykonaniu wału strugarki, proste prawda. Ale kto tu doceni czyjąś prace ?? Ciekawe czy komuś przyszło do głowy żeby zapytać czy obliczałem przełożenie do pił tarczowych, bo przecież każdy stolarz wie że im większa piła tym mniejsze obroty trzeba zastosować. rozmawiacie o bezpieczeństwie, a gdyby tak pile tą którą mam o śred 70 cm napędził prędkością 2000 obr/ min, jak myślicie, zostalo by coś z piły, już nie wspomnę o tym biednym stolarzu stojącym na przeciwko niej, osłony by na pewno guzik dały, zgodzicie sie ?? Więc zastanówcie się czego się czepiacie, bo macie gotowe markowe urządzenia, a ja sam zrobiłem solidny sprzęt, sam obliczyłem wszystkie przełożenia do każdej piły tarczowej, osłony zastosowalem do dużych tarcz bo małych się nie boja, nie pcham palców, i nie pracuje pod wpływem alkoholu.
  • #11
    on117
    Poziom 27  
    andriu124 napisał:
    rozmawiacie o bezpieczeństwie, a gdyby tak pile tą którą mam o śred 70 cm napędził prędkością 2000 obr/ min, jak myślicie, zostalo by coś z piły, już nie wspomnę o tym biednym stolarzu stojącym na przeciwko niej, osłony by na pewno guzik dały, zgodzicie sie ??

    Cz maszyna posiada tabliczkę z opisem do jakiej średnicy piły jakie obroty i na które koła założyć paski. Czy stolarz może przed załączeniem sprawdzić czy ma dobrze założone paski?
  • #12
    Arek G.
    Poziom 14  
    Tez jestem z zawod stolarzem. W marcu 2009 ukonczylem szkole i zdalem egzaminy koncowe na stolarza. Przez te 3 lata nauczylem sie robic szafy na ubrania, komody, okna, drzwi, male szafeczki jak i duze altanki okolo 7m x 4m i 4m wysokie.
    Przyznam ze jako amatroska maszyna to jest niezla. Co do bespieczenstwa to ma kilka wad. Pisales ze nie uzywasz (zako) zadko klina. To dziwie sie ze jeszcze masz oczy i wzsyskie palce. Wystarczy ze deska sie zaklinuje po po lowie cecia tarczy i wraca sie ta deska lub odlamki nawet do 200 km/h. Wiec klin musi zawsze byc 2mm ponizej ostrza tarczy oraz 5-7mm stylu tarczy (od strony ciecia widzac). Do tego musi byc ugory oslona gdy deski tniesz. Wyjatkiem jest gdy tniesz z zamknietym cieciem (pierw tniesz polowe trzewa, obracasz i 2 polowe). NIe przeczytalem wszystkiego co bylo w tym temacie napisane ale dodatkowo przydal by sie katownik ktory mozna przesuwac rownolegle od pily.

    Moje pytanie jeszcze to czy mozesz ustawiac tez wysokosc cheblowania np. 1mm czy 2mm. Na tym stole co kladziesz drewno zeby zaczac cheblowac.
  • #13
    andriu124
    Poziom 14  
    Arek G. tak mogę ustawić wysokość heblowania jaką chcę, stół jest regulowany od 0 do 10 mm poniżej ostrza osadzonego na wałku heblarki. A propo wiurów itp latających kawałków drewna, jako stolarz na pewno używasz okularów ochronnych jako zalecenie BHP każdego warsztatu stolarskiego, ja bez okularów nie podchodzę nawet do szlifierki stołowej, bo miałem już przykry wypadek w szkole gdzie kolega w okularach używał szczotki drucianej takiej montowanej do szlifierki kątowej i pech chciał że przechodziłem 2 m od tego urządzenia, drut wyrwał się trafiając w moje oko, leżałem 2 tygodnie w szpitalu, ale jest dobrze, na szczęście nie uszkodził mi oka, zaledwie się wbił na głębokość około 8 mm jak to lekarka mówiła, miałem gdzieś zdjęcie RTG z tym drutem w oku.

    Panie on117 od kiedy maszyny robione w domu mają tabliczki znamionowe haha. Pytasz bo skąd stolarz będzie wiedział jakie przełożenie zastosować, odpowiedz nasuwa się sama, od średnicy tarczy, każda zakupiona nowa tarcza ma swój opis, a na opisie jest jak wół napisane max obroty piły tarczowej, no ale jako stolarz powinieneś to wiedzieć. a obliczyć przełożenie chyba każdy potrafi. mierzymy objętość koła na silniku i koła na heblarce, stosunek objętości pokazuje nam w jakim stopniu zmienią nam się obroty przenoszone na wał heblarki.

    Arek G. ty również jako stolarz wiesz zapewne że deska się nie zblokuje miedzy tarczą a prowadnicą jeśli tarcza jest konstrukcji tzw szeroko zębna, chodzi mi tarcze nowej konstrukcji z cienką tarczą a szerokimi zębami na niej, robi ona szeroki sznyt i zablokowanie deski jest bardzo rzadkie. Zdarzyło mi się nie raz że deska się klinowała, ale jak widać pisze ten post wszystkimi palcami.
    A to cięcie do połowy i obracanie? Co to znaczy? Jak byś sobie poradził z deską o długości 5mm?? po co obracać?? nie lepiej ciąć we dwóch? Darmo sobie robotę wymyślasz jak można robić bezpieczniej we dwóch i na pewno sprawniej.
    Poza tym nie wyobrażam sobie teraz cięcia z jakimiś osłonami, nauczyłem się bez nich i jest mi z tym dobrze.
  • #14
    on117
    Poziom 27  
    andriu124 napisał:
    Panie on117 od kiedy maszyny robione w domu mają tabliczki znamionowe haha. Pytasz bo skąd stolarz bedzie wiedział jakie przełożęnie zastosować, odpowiedz nasuwa się sama, od średnicy tarczy, każda zakupiona nowa tarcza ma swój opis, a na opisie jest jak wół napisane max obroty piły tarczowej, no ale jako stolarz powinieneś to wiedzieć. a obliczyć przełożenie chyba każdy potrafi. mierzymy objętość koła na silniku i koła na heblarce, stosunek objetości pokazuje nam w jakim stopniu zmienią nam sie obroty przenoszone na wał heblarki.

    andriu124 napisał:
    nie wspomnę o tym biednym stolarzu stojącym na przeciwko niej

    Od wtedy maszyny robione w domu mają tabliczki znamionowe jak stoi jakiś stolarz na przeciwko maszyny tak jak napisałeś i widzi takie cudu z kołami pasowymi i nie wie na które założyć, więc zakłada na pierwsze lepsze i wtedy jest 2000 obrotów jak napisałeś.
    Wiem, że na tarczy pisze ile ma mieć obrotów, ale jak ma stolarz wiedzieć na które koła dać pasek żeby tyle było? Za każdym razem mierzyć koła i obliczać ile? Jak jest tabliczka to wyszukuje obroty które są na tarczy i widzi zaraz na które koła założyć pasek.
  • #15
    andriu124
    Poziom 14  
    Teraz to mnie rozśmieszyłeś, a uważasz że ja od tak pozwalam komuś wchodzić do mojego garażu i pierwszemu leprzemu stolarzowi używać moich maszyn, no chyba Cie pogieło.
    Tabliczki faktycznie nie ma, wszystkie prędkości sa wyliczone tylko w zeszycie i na podstawie tych obliczeń "tylko ja " ustawiam maszynę. Bo co to za histerie mi urządzasz z powodu mojej maszyny, mojego garażu i moich zasad ?? Takie pierdoły pisz dziecku 15 letniemu które będzie ci przytakiwać hehe.
    Bo gdybym chciał sprzedać tą maszyne ( a miałem kilku chętnych co już kasę wyciągało) to bym wszystkie zasady ustawień prędkości wydrukował na kartce papieru i oprawił w ramkę dla potencjalnego nabywcy. Ale maszyna nie jest na sprzedaż i nigdy nie będzie z tego powodu że jest to domówka i gdyby komuś się coś stało miał bym organy ścigania na karku. A sam swój sprzet znam i potrafie się nim posługiwać.
  • #16
    romekl
    Poziom 10  
    Ale macie problem tabliczki,oznaczenia kół i inne bajery smiechu warte. Ktokolwiek pracował na piłach tarczowych na oko stwierdzi jakie koła mają pracować. Może by ktoś poradził jak w prosty sposób przerobić heblarkę aby pracowała jako grubościówka.
  • #17
    andriu124
    Poziom 14  
    W jaki sposób jako gróbościówka ?? ile chcesz materjału na raz frezować ??

    Dodano po 5 [minuty]:

    wrzuć zdjęcia tej swojej heblarki to sie pomysli
  • #18
    romekl
    Poziom 10  
    Mam heblarkę 30cm własnej roboty wiur od 0-10mm i chciałbym aby deska czy jakiś balik na całej długości był takiego samego wymiaru.
  • #19
    andriu124
    Poziom 14  
    Tzn żeby miał idealną płaczyzne na całej długości jak dobrze zrozumiałem. Hmm.. jak narazie przyszło mi na mysl zrobić wózek na szynach ( taki jak w tartaku) z tym że nie mocować tej "belki" po bokach tylko na końcu wzdłużnie za pomocą kolców albo wkrętów i jeżdzić wzdłóż heblarki, napewno jakaś regulacja wysokości musiała by być. Jeszcze coś poszukam i zaraz dopisze
  • #20
    romekl
    Poziom 10  
    Belka 5 na 5 cm na 1m długości OK ale z deską 1cm grubości na 2m długa i więcej będzie mały problem.
  • #21
    andriu124
    Poziom 14  
    Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania


    Może kolego zbudować coś takiego ?? jako narzędzie robocze zastosować wał heblarki, który wraz z napędem będzie się przesuwał nad balem i zbierał na całej długości jednakową ilość materiału co w efekcie da prostą płaszczyzna.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Hmm belka 5x5 cm to raczej do ręcznej roboty, nie trzeba nic cudowac przy frezowaniu takiego materiału. jakiej długości masz blat przed wałem heblarki ??
  • #22
    romekl
    Poziom 10  
    Blat ma 60 cm.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Oglądałem na allegro strugarki 2w1 ciekawe co to jest warte za taką cenę.
  • #23
    andriu124
    Poziom 14  
    Też widziałem te na allegro, no ja się nie znam na tym, bo na profesjonalnych maszynach nie pracowałem.

    A blat sobie wydłuż na jakimś wsporniku i będziesz miał leprze prowadzenie deski czy beleczki, stajesz obok i jedziesz
  • #24
    romekl
    Poziom 10  
    Mam jako takie (małe) doświadczenie z obróbką drewna coś tam w życiu z drewna zrobiłem.Ale jak deska jest wycięta w klina to nie wiem czy długość blatu poradzi albo ja ni potrafię z tego wybrnąć
  • #25
    andriu124
    Poziom 14  
    Heh rozumiem Ciebie, jeden koniec cieńczy drugi grubszy, ja sobie sobie radze z tym tak: cieńszy koniec kłade juz za wałem heblarki około 30% jej długości deski i hebluje do końca, pózniej jeszcze raz w ten sam sposób ale juz za połową deski, i jak jescze trzeba to jeszcze raz za 60% deski, pózniej lece całość deści na heblarce i sprawdzam czy jest juz dobrze, w razie potrzeby powtarzam, oczywiści zbieram cienką warstewke około od 0.5 do 2 mm. Spróbuj to nic nie kosztuje a cieszy efekt. W sumie mamy podobne blaty heblarki, mój ma 55 szerokości i 70 cm długości do wałka :D
  • #26
    romekl
    Poziom 10  
    W podobny sposób sobie radziłem,ale każdy chce sobie ułatwić życie gdy wkładasz deskę nieforemną a wychodzi cacuszko(po wcześniejszym wyrównaniu na strugarce).W jaki sposób sobie radzisz gdy deska jest nierówna na przekroju to znaczy że jeden brzeg jest na 2cm a drugi na 1.5cm(przykładowo)w poprzek deski a ni w wzdłuż.Chciałeś fotki mojej heblarki będzie problem nie potrafię ich wysłać, muszę czekać na przyjazd syna na urlop(taki ze mnie elektronik dobrze że coś tam wystukam na klawiaturze).
  • #27
    Arek G.
    Poziom 14  
    Cytat:
    Arek G. ty również jako stolarz wiesz zapewne że deska się nie zblokuje miedzy tarczą a prowadnicą jeśli tarcza jest konstrukcji tzw szeroko zębna, chodzi mi tarcze nowej konstrukcji z cienką tarczą a szerokimi zębami na niej, robi ona szeroki sznyt i zablokowanie deski jest bardzo rzadkie. Zdarzyło mi się nie raz że deska się klinowała, ale jak widać pisze ten post wszystkimi palcami.
    A to cięcie do połowy i obracanie? Co to znaczy? Jak byś sobie poradził z deską o długości 5mm?? po co obracać?? nie lepiej ciąć we dwóch? Darmo sobie robotę wymyślasz jak można robić bezpieczniej we dwóch i na pewno sprawniej.
    Poza tym nie wyobrażam sobie teraz cięcia z jakimiś osłonami, nauczyłem się bez nich i jest mi z tym dobrze.


    Tarcze szeroko zebne sa uzywane przewaznie do ciecia grubych desek/pnie. ze one sa ciezkie i powoli je sie przesuwa po stole to nie ma prawa sie nic zaciac w pile.
    To obracanie do polowy to mi chodzi o to ze np. tniesz swiezo wycheblowana deske powiedzmy o grubosci 60 mm. Zeby materjalu nie tracic chcesz z niej wyciac 2 deski o powiedzmy 25mm grobosci. Musisz wziasc pile z wieloma zebami oraz ciac ta deske pionowo na stole. Ze ta tarcza wychodz ze stolu na maxa te 12 cm a deska jest powiedzmy 20 cm szeroka to tniesz pierw jedna strone, obracasz deske i tniesz 2 strone. Potem tylko cheblujesz teske do chcianej grubosci.
    Tutaj daje kilka zdjec mojej szafy ktora budowalem na koncowe egzaminy jako stolarz.

    Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania Strugarka z cyrkularką wlasnego wykonania
  • #28
    andriu124
    Poziom 14  
    No teraz zrozumialem o co Ci chodziło z tym cięciem do polowy, ja w sumie mam taki asortyment tarcz do cięcia że jak już miałbym tak robić hmm... to już wole zmienić tarcze, ale jak kto woli :D.
    Bardzo ładne wykonanie tych twoich szaf, gratuluje fachury w reku. Pozdrawiam
  • #29
    Mirga
    Poziom 9  
    Witam stolarzy i fachmanów znających temat, znalazłem wreszcie interesujący mnie temat.

    Posiadam w spadku tzw. cyrkularkę (cyrkulatkę) (a krajzega to coś innego?) z napędem pasowym gdzie silnik jest na osobnym wózku o mocy 4,0 kW, oraz drugą cyrkularkę z silnikiem przymocowanym do stołu o mocy 1,5 kW, napęd paski klinowe.
    W czym rzecz ano w tym , że w przypadku pierwszym obroty piły stalowej zwykłej o średnicy 400 mm wyliczone przeze mnie wynoszą około 1550 obr/min i nie wiem czy takie winny być w celu cięcia różnorakiego drzewa głównie na opał.
    W drugim przypadku mam założoną piłę widiową Φ 350 mm, wyliczone obroty piły to 2000 obr/min (gdzie v silnika = 1420 obr/min, średnica „szajby” przy silniku = 90 mm, średnica „szajby” przy pile = 64 mm), i też nie wiem czy są to obroty właściwe, piłę widiową używam głównie do sporadycznych prac stolarskich (przycięcia wzdłużnego zbyt szerokich i grubych desek, kantówek, płyt wiórowych itp.)
    Piły są stare i nie ma na nich oznaczenia o maksymalnych obrotach, nawet jak by były to i tak bym nie wiedział jakie obroty winny być do opisanego przeze mnie rodzaju cięcia.
    Chodzi o obroty jak najbardziej uniwersalne i optymalne bo widzę, że niektórzy stosują różne obroty w zależności co tną; deski, płyty, wzdłuż, w poprzek; bez przesady, do cięcia wzdłuż jednej belki nie będę specjalnie kupował koła pasowego aby dobrać optymalne obroty.
    Kilka podstawowych wiadomości by mi się przydało;
    Tarcza widia o średnicy Φ 350 mm na jakich obrotach powinna pracować? (cięcie wzdłuż w poprzek na ukos).
    Zwykła tarcza o średnicy Φ 600 mm, zamierzam kupić 500 mm na jakich obrotach powinna pracować? ( cięcie wzdłuż grubych belek) jak powinna być moc silnika i jakie przełożenie
    Zwykła tarcza do cięcia poprzecznego o średnicy Φ 400 mm na jakich obrotach powinna pracować?(cięcie drzewa na opał).
    Ostrzycie piłę widiową? czym/, lub kim?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Post drugi inny temat.
    Drugi wątek to przymierzam się do własnoręcznego wykonania strugarki. (jestem ślusarz spawacz z dawnego wykształcenia i wiem jak i czym połączyć elementy stalowe).
    Posiadam silnik o mocy 5,5 kW, obroty jego to 1440 obr/min, blachę stalową grubości 10 mm 300x600 mm - 2 szt, potrzebne kształtki ramy konstrukcji dokupię.
    1. Musze kupić wał, chyba na dwa noże, myślę, że szerszych desek nie będę strugał (heblował) niż szerokości do 200 mm. A może ktoś z własnego doświadczenia coś podpowie?
    2. Koła pasowe muszę dokupić, powinny być raczej na dwa paski klinowe, ale jakie przewidzieć obroty strugania?, Jakich średnic kół pasowych szukać, jaką średnicę dać na silnik a jaką na wał?
    3. Jaką długość pasków klinowych zastosować aby były najlepsze do tego typu maszyny, lub inaczej jaka odległość winna być między szajbami?
    4. Drugi blat w zamyśle ruchomy raczej będzie nieruchomy, obniżony o 1,5 do 2 mm, myślę, że nie warto bawić się w ruchomość blatu i możliwość ustawiania grubości struganego materiału, a może macie inne doświadczenia?
    5. Zakładający temat andriu124 napomknął na temat docisku deski do stołu, w jaki sposób to rozwiązał, może inni posiadający tego typu urządzenie borykali się z problemem odbijania desek podczas strugania obcinania paznokci i palców i jak sobie z tym poradzili?. Robienie prawdziwej grubościówki z wałkami i posuwem przy wykonywaniu prac amatorskich raczej mija się z celem. Kiedyś u stolarza widziałem taki jakby grzebień dociskający deskę do blatu stołu, był to ponacinany równolegle kawałek drewna i zamocowany nad deską. Deskę dawało się wsuwać po blacie na noże wału, lecz nie można było jej wysunąć z powrotem, musiała przejść pod tym grzebieniem całą swoją długością. Tylko jak to było zrobione?
  • #30
    Moran
    Poziom 18  
    Amatorskie wykonanie grubościówki może być dość trudne. Prościej jest wykonać coś a'la frezarka dolnowrzecionowa, z tym, że zamiast freza zakładamy piłę ;-). A ta maszyna to nic innego jak cyrkularka tylko z pionowym wałkiem ;-)))).

    Mając taką maszynę możemy "wyrównywać" deski, czy też precyzyjnie przecinać na wymaganą grubość. Regulację wysokości umiejscowienia piły wykonuje się zgrubnie za pomocą tulejek i dokładnie za pomocą mechanizmu śrubowego przesuwającego cały wał.
    W celu precyzyjnego prowadzenia materiału po blacie stosuje się tzw."sprężynę" wykonaną z kawałka deski obciętego pod kątem (ok.30-45) stopni i ponacinanej w miejscu tego cięcia co 2-3mm na głębokość kilku centymetrów. Mocujemy tę spreżynę do prowadnicy za pomocą ścisku stolarskiego w taki sposób, aby przytrzymywała obrabiany materiał (ale z możliwością przesuwu bez skoków i zakleszczeń!). Dzięki temu możemy całą operację prowadzić samodzielnie (w przypadku krótkich elementów...). Przy zastosowaniu dobrych pił z ostrami z węglików, precyzja cięcia jest porażająca ;-). Wystarczy potem tylko taką deskę "strugnąć" lub nawet tylko przeszlifować np. szlifierką taśmową...
    Dodatkowo zakładając zamiast piłki frezy, można sobie robić różniste profile;-)