Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik rozruchowy z funkcją spawania

Schizma 12 Sty 2010 22:45 34054 68
  • Prostownik rozruchowy z funkcją spawania

    Witam szanownych forumowiczów. Od jakiegoś czasu rodziła się myśl, żeby zrobić prostownik rozruchowy zasilany z 3 faz. Wpadło mi w łapy trafo, moc ok. 2kVA. Uzwojenie wtórne na osobnych karkasach, przekrój 10mm2, szkoda było wyrzucać, napięcie idealne do spawania :P. Rozruchowe zostało nawinięte linką 16mm2 na uzwojeniu pierwotnym, izolowane taśmą bawełnianą. Prostownik składa się z 6 pastylek 300A skręconych szyną miedzianą (lepsze odprowadzanie ciepła nie jest konieczne), uzwojenie pierwotne fabrycznie posiadało 4 odczepy, więc skombinowałem odpowiedni "długi" przełącznik ŁK15. Przełączanie rozruch/spawanie odbywa się poprzez ŁK 63, który zwiera gwiazdy odpowiednich uzwojeń. Regulacja napięcia ładowania/ rozruchu 12,3-14V, spawania 43-52V (elektroda 3.25 bez najmniejszego problemu). Żeby zapewnić przepływ powietrza, zastosowałem 2 wentylatory 80mm, zasilane z oddzielnego uzwojenia 12V. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania, przyjmę wszyskie krytyczne odpowiedzi :).

    Prostownik rozruchowy z funkcją spawania Prostownik rozruchowy z funkcją spawania Prostownik rozruchowy z funkcją spawania Prostownik rozruchowy z funkcją spawania

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    FastProject
    Poziom 28  
    Całkiem estetycznie jak na taką dużą konstrukcję. Z czego jest obudowa?
  • #3
    Schizma
    Poziom 20  
    Obudowa z tekstolitu, całość nie jest taka duża, ale waży niestety 37kg :/.
  • #4
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Ładnie miedziane radiatory sie prezentują.
    Solidne trfo.
    Jaki prąd zwarciowy na 12v?
  • #5
    Schizma
    Poziom 20  
    Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, nie mierzyłem, 1.9TDI z całkowicie padniętym akumulatorem odpala bez problemu, więcej nie potrzenuję :). Radiatorów nie ma, to tylko szyny 300mm2 :))
  • #6
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Zobacz jak poradzi sobie z ciągnikami i ciężarówkami.
  • #7
    Schizma
    Poziom 20  
    Szczerze mówiąc nie ma takiej potrzeby, prostownik z założenia jest prywatny, ale z ciekawości spróbuję :).
  • #8
    oskar_dyjas
    Poziom 25  
    Wygląda bardzo Ciekawie, jeśli i moc i napięcie sprosta ładowaniu akumulatora, jak najbardziej dobry pomysł, aby zastosować go jako prostownik stacjonarny.
  • #9
    andrzej34
    Poziom 16  
    Witam, czy to urządzenie ma jakieś bezpieczniki ?
  • #10
    Schizma
    Poziom 20  
    Zabezpieczone są tylko wentylatory bezpiecznikiem topikowym 1A. Uzwojenia główne nie są zabezpieczane, bo i po co?
  • #11
    SP9JMD
    Poziom 13  
    Kolego aż się prosi dołożyć kilka elementów i spawarka pierwszej klasy !!! , kiedyś zamieściłem na forum takie rozwiązanie , teraz już masz diody - to dosłownie kilka kondensatorów , dołożyć mostek prostowniczy 50A i spawara jak trza .
  • #12
    lechoo
    Poziom 39  
    A co z regulacją prądu spawania? Też odbywa się przez przełączanie odczepów na pierwotnym?
  • #13
    Karol966
    Poziom 30  
    Witam. Wtórne jest nawinięte drutem 16mm^2 czyli jedno z trzech uzwojeń może oddać prąd (przy gęstości zakładając stosunkowo dużej - 7A/mm^2) 112A. Czyli całe urządzenie rozruchowe jest wstanie oddać ok 300A zgadza się? A jaki jest prąd przy spawaniu?
  • #14
    on117
    Poziom 27  
    Schizma napisał:
    Rozruchowe zostało nawinięte linką 16mm2 na uzwojeniu pierwotnym, izolowane taśmą bawełnianą.

    To mnie martwi czy pierwotne uzwojenie nie nagrzeje się za dużo jakbyś dłużej spawał, Przecież taśma bawełniana nie odprowadzi ciepła, poza tym jak to jest linka to w izolacji? To całkiem ciepło zostaje na uzwojeniu pierwotnym. Jeżeli tak, to można to nazwać tylko funkcję spawania, bo przy dłuższych spawach za bardzo nagrzeje się. Jak wiadomo przeważnie temperatura jest powodem spalenia transformatorów.
  • #15
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    16A x 2,5A/mm2= 40A
    Przy tym prądzie następuje lekkie nagrzewanie .
  • #16
    Schizma
    Poziom 20  
    proximate napisał:
    Kolego aż się prosi dołożyć kilka elementów i spawarka pierwszej klasy !!! , kiedyś zamieściłem na forum takie rozwiązanie , teraz już masz diody - to dosłownie kilka kondensatorów , dołożyć mostek prostowniczy 50A i spawara jak trza .


    Szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia o czym kolega mówi, po co kondensatory i te diody 50A?

    Dodano po 3 [minuty]:

    on117 napisał:
    Schizma napisał:
    Rozruchowe zostało nawinięte linką 16mm2 na uzwojeniu pierwotnym, izolowane taśmą bawełnianą.

    To mnie martwi czy pierwotne uzwojenie nie nagrzeje się za dużo jakbyś dłużej spawał, Przecież taśma bawełniana nie odprowadzi ciepła, poza tym jak to jest linka to w izolacji? To całkiem ciepło zostaje na uzwojeniu pierwotnym. Jeżeli tak, to można to nazwać tylko funkcję spawania, bo przy dłuższych spawach za bardzo nagrzeje się. Jak wiadomo przeważnie temperatura jest powodem spalenia transformatorów.


    Spawałem tym ustrojstwem zanim nawinięte było uzwojenie rozruchowe, po wyspawaniu 5 elektrod 3.25 uzwojenie pierwotne było ledwo letnie. Kolega ma rację, z założenia ten prostownik ma tylko funkcję spawania, do poważnych rzeczy mam o wiele większą spawarkę (pow. 400A:P).

    Dodano po 1 [minuty]:

    lechoo napisał:
    A co z regulacją prądu spawania? Też odbywa się przez przełączanie odczepów na pierwotnym?


    Niestety tak, ale spawanie to tylko dodatek, więc nie było sensu robić czegoś skomplikowanego. Nawet na najniższym zakresie bezproblemowo zapala łuk, więc jest ok :).

    Dodano po 2 [godziny] 7 [minuty]:

    romoo napisał:
    Ładnie miedziane radiatory sie prezentują.
    Solidne trfo.
    Jaki prąd zwarciowy na 12v?


    Udało mi się załatwić kleszcze, niestety tylko do 400A DC, więc prądu za prostownikiem nie zmierzę, ale z każdej z faz bierze po 350A, więc chyba nieźle :P.
  • #17
    PKi
    Poziom 21  
    Jak to zmierzyłeś? Na zwarciu czy z jakimś obciążeniem? Ja łączny prąd na wyjściu tego urządzenia w funkcji rozruchu szacuję na max. 300A.
  • #18
    pawelj
    Poziom 15  
    Schizma napisał:

    Udało mi się załatwić kleszcze, niestety tylko do 400A DC, więc prądu za prostownikiem nie zmierzę, ale z każdej z faz bierze po 350A, więc chyba nieźle :P.


    Czy to jest poprawnie zmierzone / napisane?
    Ja sie gubię na takich wielkich prądach ale tu chyba coś jest przesadzone.


    pawelj
  • #19
    Schizma
    Poziom 20  
    Kolega Romoo pytał o prąd zwarciowy, co zresztą jest napisane, więc taki podaję...

    Dodano po 18 [minuty]:

    PKi napisał:
    Jak to zmierzyłeś? Na zwarciu czy z jakimś obciążeniem? Ja łączny prąd na wyjściu tego urządzenia w funkcji rozruchu szacuję na max. 300A.


    A jak kolega to szacuje?
  • #20
    PKi
    Poziom 21  
    Sorki, nie doczytałem ze chodziło o zwarciowy.

    A szacuje w/g tego co widze, w/g tego co pisałeś że odpala TDI (który zresztą bardzo dobrze odpala) i z tego co pisałes o mocy znamionowej trafo.

    Z ciekawości sprawdź jak odpala coś trudniejszego. Poza tym podczas użytkowania uważaj żeby nie wysadzić akumulatora.
  • #21
    Schizma
    Poziom 20  
    A dlaczego miałbym wysadzić akumulator?
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    Schizma
    Poziom 20  
    A kto powiedział, że prąd będzie zbyt duży, czy prąd maksymalny jest wartością zadaną? Pragnę przypomnieć, że napięcie ładowania akumulatora w przeciętnym samochodzie wynosi powyżej 14V...
  • #24
    PKi
    Poziom 21  
    Schizma napisał:
    A kto powiedział, że prąd będzie zbyt duży, czy prąd maksymalny jest wartością zadaną? Pragnę przypomnieć, że napięcie ładowania akumulatora w przeciętnym samochodzie wynosi powyżej 14V...


    i prądem kilkudziesięciu amper zamiast kilkuset.

    W wózku widłowym wybuchł mi akumulator pod tyłkiem, wiem coś o tym i nie chce więcej. Zrobisz jak uważasz, ja bym na Twoim miejscu podłączył do akumulatora, przysłonił maską i dopiero podał napięcie stojąc w bezpiecznej odległości.
  • #25
    Schizma
    Poziom 20  
    Może mi kolega wyjaśnić dlaczego miałbym się obawiać? Byłbym wdzięczny, bo póki co naprawdę nie rozumiem, skąd wzięło się to kilkaset amperów...
  • #26
    Radek18
    Poziom 15  
    Witam. Pozwolę sobie na swoje 3 grosze do tej konstrukci. W momencie gdy masz akumulator całkowice rozładowany jego rezystancja widziana z zacisków klem jest niewielka. W momencie gdy podłączysz do niego źródło napięcia 14V o bardzo dużej wydajności prądowej, aku zacznie ładować się dużym prądem ograniczonym tylko jego rezystancją. W czasie gwałtownej elektrolizy wydziela się więcej wodoru (gazowanie akumulatora) który w połączeniu z tlenem może spowodować wybuch.
  • #27
    cefaloid
    Poziom 31  
    @Radek
    @PKi
    @Kuba_Rozpruwacz

    Przecież współczesne alternatory zamochodowe dają maksymalny prąd rzędu 90A - 130A albo więcej (90A mam na tabliczce alternatora w Golfe 3 a to auto to zabytek). I nic nie wybucha bo kontolowane jest też napięcie wyjściowe tak, by nie przekroczyło 14,5V i nie doszło do przeładowania akumulatorów.

    Też widziałem akumulator żelowy, który został rozsadzony w zamochodzie - ale zepsuł się regulator. A gazowanie i wydzielanie wodoru również występuję przy przeładowanym akumulatorze. Przy dobrze wykonanym prostowniku rozruchowym nie ma się czego obawiać - alternator robi dokładnie to samo z akumulatorem. Jeśli napięcie ładowania jest kontrolowane to po prostu nawet na rozładowany akumulator nie popłynie tyle amperów bo wcześniej jego napiecie wzrośnie do 14,5V i sytuacja się ustabilizuje przy jakiej bezpiecznej wartości prądu.

    Przy "klasycznym" ładowaniu wartością prądu 0,1C koniec ładowania sygnalizowany jest osiągnięciem przez akumulator napięcia 14,5V

    Przy "alternatorowym" ładowaniu wartością napięcia 14,5V koniec ładowania sygnalizowany jest zmniejszeniem się prądu ładowania do bardzo niewielkiej wartości.

    Autor projektu nie ma na wyjściu nawet tych 14,5V więc nie doładuje nawet tym akumulatora do stanu pełnego naładowania, nie mówiąc nawet o jakichś wybuchach. I wiecie co się stanie jak to podłączy i ustawi 12,3V? W kierunku akumulatora nie będzie płynął żaden prąd (jak miałby popłynąć jeśli jałowe napięcie na akumulatorze jest równe labo wyższe), albo popłynie jakiś rzędu kilku A. Ale kiedy zacznie się kręcić rozrusznik to napięcie w instalacji spadnie i wówczas spora część prądu popłynie z urządzenia rozruchowego. Tyle.

    Może autor projektu mógłby zmierzyć jaki prąd płynie na akumulator kiedy ustawi na wyjściu 12,3V? Zakładam że będzie to niewielki prąd tak, jak napisałem.
  • #28
    Radek18
    Poziom 15  
    Zgodzę się, że auta nowej klasy mają alternatory o dużej wydajności prądowej ale zauważ że w normalnej pracy nie masz takiej sytuacji że akumulator jest totalnie rozładowany. Jeżeli jest bardzo rozładowany ale łądunek w nim zgromadzony jest na tyle duży że odpala silnik to sytuacja dużego prądu ładowania nie ma miejsca bo rezystancja wewnętrzna nie jest tak mała jak w przypadku rozładowanego aku który nawet nie kręci silnikem. A tak na marginesie zwracam honor bo nie doczytałem że na wyjściu tego sprzętu jest 12,3V. Przy tym napięciu nie nastąpi gwałtowny proces ładowania bo jak pisze cefaloid napięcie aku będzie zbliżone do napięcia zasilania.
  • #29
    Schizma
    Poziom 20  
    Dziękuję Ci Cefaloid za wypowiedź. Przy zwykłym dwu/czterodiodowym prostowniku trzeba uważać, gdyż wartość średnia napięcia nie ma wiele wspólnego z wartością maksymalną. Przecież nie budowałem prostownika sześciopulsowego bez powodu, prawda?
  • #30
    Radek18
    Poziom 15  
    Wiadoma sprawa że prostowniki 6-cio i 12-sto pulsowe dają bardziej wygładzone napięcie ale zależność między napięciem maksymalnym a średnim w prostowniku dwu pulsowym też jest ściśle określona:D