Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Końcówka mocy 2x750W po taniości na elementach dyskretnych

arek59 14 Sty 2010 17:04 28717 71
  • #61 14 Sty 2010 17:04
    Krzysiek16
    Poziom 24  

    Miękkie, a nie miętkie! Co to za inżynier, który nie zna języka, którym się posługuje? I budżet, a nie budrzet.
    Twój podział jest według tego, jak źle jest zaprojektowany układ: zasilacz obliczony prawidłowo, zasilacz obliczony źle i zasilacz obliczony bardzo źle.
    Zasilacz obliczony prawidłowo oddaje taką moc, że przy maksymalnym wysterowaniu oddaje do wzmacniacza taką moc, żeby ten w sposób ciągły mógł oddać do obciążenia moc znamionową. Ponieważ do dużych mocy stosuje się zasilacze niestabilizowane napięcie naturalnie będzie spadać ze wzrostem obciążenia. To pozwala na uzyskanie większej mocy chwilowej.
    "Np w ADS 4000 jest transformator 6kW- ale to marka profesjonalna" (czyli dobrze policzona)
    "np w T-AMP 1400 jest transformator ok 1,2kW - ale to marka niskobudrzetowa, konkurencyjna." (czyli naciągane dziadostwo)

    U Ciebie ten zasilacz jest za słaby, bo zakładając nawet optymistyczną wersję, że klasa AB ma sprawność 75% (pomijam prostownik!) brakuje Ci okrągłych 500W :)

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #62 14 Sty 2010 18:49
    store10
    Poziom 16  

    Freddy napisał:
    store10 napisał:
    Spokojnie panowie. Z trafa 1,5kVA wyciągnie bez niczego te 2x750W sinus (tylko powyżej 100Hz, tak poniżej 60Hz można zapomnieć o tej mocy) na wyjściu obciążonym rezystorami 4 ohm. Jednak nie w tym wzmacniaczu, za mała pojemność, za niskie napięcie na wtórnym (chociaż to jest kwestia sporna bo nie znamy rezystancji uzwojenia wtórnego transformatora).

    Czyżbyś zapomniał kolego o sprawności wzmacniacza ? W klasie AB, jest to 50 - 75%.


    Nigdy. Proszę nie mylić mocy znamionowej z mocą w dopasowaniu, ta jest zwykle dwukrotnie większa. Dodatkowo transformator można potraktować wymuszonym obiegiem powietrza. A muzyka to nie sinus o pełnej amplitudzie, stąd takie kryteria wielu projektantów. Można projektować wzmacniacz pod muzykę, można pod prostokąt tą kwestie już pozostawiam każdemu to obmyślenia :idea:.

    Arek w lapku na LineIn masz jacka 3,5mm, tego miałem na myśli.

  • Sklep HeluKabel
  • #63 14 Sty 2010 22:15
    Freddy
    Poziom 43  

    store10 napisał:

    ...
    Proszę nie mylić mocy znamionowej z mocą w dopasowaniu, ta jest zwykle dwukrotnie większa. Dodatkowo transformator można potraktować wymuszonym obiegiem powietrza. A muzyka to nie sinus o pełnej amplitudzie, stąd takie kryteria wielu projektantów. Można projektować wzmacniacz pod muzykę, można pod prostokąt tą kwestie już pozostawiam każdemu to obmyślenia :idea:.
    ...

    Czy coś Ci sie kolego nie pomyliło, jaka moc w dopasowaniu. Jeśli transformator ma moc 500VA, to do czego ma być dopasowany :?::?::?: Przebieg prostokątny ???, to co dostaniesz na uzwojeniu wtórnym ???>
    Potrafi oddać 500VA i tyle. Wszystko zależy od tego jaki jest rdzeń, jeśli on pozwala na oddanie mocy np. 700VA, to transformator może tyle oddać przez niedługi czas, ale będą się grzały uzwojenia, bo one nie zostały właściwie nawinięte.
    Jeśli natomiast transformator np. 500VA jest nawinięty na rdzeniu o "wydajności" 500VA, to w impulsie (bardzo krótkim) odda trochę więcej. Przy dłuższej pracy będą się grzały i uzwojenia i rdzeń.
    Proponuję poczytać dokładnie o transformatorach, zasadach ich obliczania i nawijania.
    Transformatory też mają swoją sprawność : jest ona rzędu 95% i zależy między innymi od staranności nawinięcia.

  • #64 15 Sty 2010 09:19
    arek59
    Poziom 29  

    :arrow: Krzysiek16
    Dziś mamy tylko konkurencję i trzeba jakoś iść. W obecnej technice są lepsze materiały i techniki do produkcji elementów. Ciągle trwa minimalizacja elementów. Warto wspomnieć że np kondensator wspomnianej wspomnianej elwy 20 lata temu który miał np 4700uf/63V a obecnie są kondensatory nawet 10x mniejsze od tej wspomnianej wspomnianej elwy. To samo jest np z transformatorami, być może np produkują lepsze rdzenie z lepszych stopów stali. Również tak samo jest np z drutem nawojowym, wyprodukowali emalie izolacyjną na wyższe temperatury pracy, dodali jakieś stopy ulepszające do miedzi nawojowej zmniejszając straty na drucie.
    Dawniej transformator np w eltronie 100 czy 60 był potężny i masywny. Dziś na wzmacniacz 100W jest 2-3x mniejszy i lżejszy od transformatora z eltrona 100 i jakoś ludzie są zadowoleni. Dawniej stal i miedz była tania to nawet dokładano tak żeby było na zapas, a dziś ciągle ujmujemy tej stali i miedzi bo w konkurencji jest za droga. Wraz z rozwojem techniki ciągle podwyższamy sprawności i minimalizujemy.
    A teraz mamy jeszcze impulsowe, tam są inne rdzenie i inaczej pracują, w dużo wyższych częstotliwościach. Są takie małe a wydaje się że za mocne. Za 100 czy ileś lat takie małe jak impulsowe to będą już np sieciowe 500W na 50hz wielkości transformatora impulsowego też np 500W.

  • #65 15 Sty 2010 10:01
    TOMI
    Serwisant

    Krzysiek16 napisał:
    "np w T-AMP 1400 jest transformator ok 1,2kW - ale to marka niskobudrzetowa, konkurencyjna." (czyli naciągane dziadostwo)

    A skąd wiesz że naciągane? Zmierzyłeś rzeczywitą moc jaką T-Amp oddaje?? Czy tylko schematyczne wzory rodem z elektrotechniki?

    No i rzeczywiście budżetowa pisze się przez "Ż"

  • #66 15 Sty 2010 10:08
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #67 15 Sty 2010 10:48
    arek59
    Poziom 29  

    Racja że będą przeciążone ale w sygnale audio są chwilowo przeciążone, przecież sinusa większość my nie słuchamy. Mój wzmacniacz został zaprojektowany tylko pod muzykę estradową i tylko muzykę a prostokąty i sinusy to raczej kwestia dla audiofil i ambitnych.
    Większość transformatorów mają podaną moc znamionową ciągłą w temperaturze otoczenia 40*C. Jak bym potraktował transformator 1500W dodatkowo wentylatorem i obciążał go sygnałem audio to by mi dał nawet 2000W, również z sieci pobrał by więcej prądu niż znamionowy, dał by mi na uzwojeniu wtórnym więcej natężenia ale napięcie będzie niższe niż znamionowe no i więcej ciepła się wydzieli na uzwojeniu i rdzeniu.
    Kolejna sprawa to trwałe i ciężkie przeciążenia mogą być niebezpieczne, gdyż transformator może się zamienić w cewkę powietrzną i się przegrzać! Najprościej producenci zabezpieczają przed tymi skutkami montując np zabezpieczenia termiczne dla transformatorów.

  • #68 15 Sty 2010 11:43
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Jeśli można mówić o jakimkolwiek charakterze obciążenia transformatora sieciowego, to jest to zazwyczaj obciążenie pojemnościowe a nie rzeczywiste. W związku z tym mieszanie do tego sinusoidy czy prostokąta nie ma najmniejszego sensu.

    Nie mam pojęcia o co i po co ta dyskusja.

    Edit:

    Już chyba wiem, o co chodzi - o odwieczną dyskusję o wyższości mocy nad momentem obrotowym lub na odwrót, czyli jaki transformator do wzmacniacza.

    Ta dyskusja nie ma końca i mieć nie będzie. Ale napiszę krótko: do wzmacniacza 100W dla gitarzysty metalowego wstawię transformator 300VA i wielki wiatrak do jego chłodzenia, bo współczesne toroidy są tak okradzione z miedzi i żelaza, że aż strach.

    Do wzmacniacza do kina domowego 5x100W + 1x300W wsadzę bez skrępowania transformator 300VA, maksymalnie 500VA.

    Od czasu, gdy zobaczyłem profesjonalne (?) wzmacniacze o mocy 1.5kW z zasilaczem z wejściem uniwersalnym 110-240V AC i z bezpiecznikiem 3.15A oraz wykres z "testu" mocy wzmacniacza:
    Końcówka mocy 2x750W po taniości na elementach dyskretnych
    już nic nie jest w stanie mnie zadziwić.

  • #69 15 Sty 2010 12:22
    TOMI
    Serwisant

    I znowu porównujemy do sinusoidy, a szkoda bo w sygnale audio sygnał jest nie spotykany, chyba że "właśnie dokonujemy ekstremalnego pomiaru mocy". Pomiar taki szczególnie 50Hz obnaża pewne oszczędności, produkcji masowej, ale zapominają wszyscy że w muzyce nie następuje taka sytuacja. Zauważcie że w muzyce na bas są nałożone częstotliwości wyższe, które spowodują albo zapalenie klipa, albo zadziałanie limitera. Dlatego nie popadajmy w skrajności. Muzyka to nie sinusoida, a tym bardziej prostokąt.

  • #70 15 Sty 2010 16:04
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Ale ja tylko pokazałem absurdalność testowania mocy wzmacniacza - 8 pełnych okresów sinusoidy 1 kHz (nie mam pojęcia, skąd Ci się wzięło 50 Hz) mieści się dobrze w połówce okresu 60 Hz - ot, taki test-podpucha dla maluczkich.

    Wcześniej napisałem, jakich transformatorów użyłbym w jakich zastosowaniach. I zapewniam, że dobrze przesterowany wzmacniacz gitarzysty ma na wyjściu przebieg bardzo bliski prostokątowi. I jest to _jedyny_ przypadek, w który należy użyć mocno przewymiarowanego transformatora.

    We wszelkich pozostałych przypadkach wzmacniacze zasila się zaskakująco małymi transformatorami czy zasilaczami impulsowymi. Normą jest stosowanie przy bardzo dużych mocach zasilaczy o mocy ciągłej gwarantującej uzyskanie 1/4 mocy maksymalnej wzmacniacza. I jedynie w testach jak pokazany wyżej, te wzmacniacze uzyskują swoją moc.

    Krótko: jeśli wzmacniacz z tego tematu nie będzie służył do piłowania metalu gitarą, to użycie do niego transformatora o mocy większej niż 1000VA jest zbyteczną rozrzutnością.

    Uzupełniłem swoją wypowiedź, bo widzę, że nie zostałem dobrze zrozumiany poprzednio.

  • #71 15 Gru 2010 06:59
    bydlak
    Poziom 20  

    [quote=wzmacniacz ma być pancerny i pracować w nietypowych warunkach a nie wyglądać i miał być wykonany jak najtaniej :!:
    Liczyło się szybkie wykonanie to, co miałem pod ręką i wykonać jak najtaniej[/quote]

    Skoro wydałeś tyle kasy na elektrolity i trafo to czemu nie wydałeś 2zł na laminowanie panelu?

  • #72 30 Mar 2012 12:27
    arek59
    Poziom 29  

    Ostatnio wzmacniacz eksperymentalnie na plenerze pracował pod napięciem 110V AC i sprawował się bez problemu, moc była mniejsza ale grać grał.

    Od roku wzmacniacz wygląda tak

    Końcówka mocy 2x750W po taniości na elementach dyskretnych Końcówka mocy 2x750W po taniości na elementach dyskretnych

    Słabszy brat do 4 nadstawek, nie oszczędzany i wciąż co weekend gra.

    Końcówka mocy 2x750W po taniości na elementach dyskretnych

    Jedynie na przykrywce wtopiły się nóżki (napędzał 3 basy po 8R z STX 15.800.8.F.A.MC na stronę co daje równolegle 2,7R i 2 razy się wyłączył od temperatury).
    Zaczeły odpadać literki (stąd krzywe), lecz przykleję kropelką.

    Podsumowanie.
    Wzmacniacze mimo intensywnej i eksperymentalnej pracy działają do dziś bez najmniejszej usterki, były wypożyczane na 18 i inne imprezy gdzie nie szanują sprzętu i jak widać, nie potrafili go uszkodzić :D