Witam.
Mam dość dziwny przypadek z odpalaniem VW Passata 2004 r. 1.9 tdi , 101 KM.
Otóż jeśli zaparkuje go pod górę , znaczy dziobem auta w górę , choćby lekko ,
rano muszę długo go kręcić tak jakby niemiał paliwa.
Natomiast jak zaparkuję go z góry tzn dziobem auta w dół - problem jakby nie istniał ,
pali z dotyku.
Wymieniłem filter paliwa.
Oring na filtrze.
Mechanik założył mi jakiś zawór zwrotny (tylko może tam gdzie nie trzeba ?)
Prosze o pomoc.
Moze ktos poda jakis sprawdzony sposob na ten zawor zwrotny ? Dokladne umiejscowienie na schemacie ?
Jakieś inne pomysły ?
pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.
Mam dość dziwny przypadek z odpalaniem VW Passata 2004 r. 1.9 tdi , 101 KM.
Otóż jeśli zaparkuje go pod górę , znaczy dziobem auta w górę , choćby lekko ,
rano muszę długo go kręcić tak jakby niemiał paliwa.
Natomiast jak zaparkuję go z góry tzn dziobem auta w dół - problem jakby nie istniał ,
pali z dotyku.
Wymieniłem filter paliwa.
Oring na filtrze.
Mechanik założył mi jakiś zawór zwrotny (tylko może tam gdzie nie trzeba ?)
Prosze o pomoc.
Moze ktos poda jakis sprawdzony sposob na ten zawor zwrotny ? Dokladne umiejscowienie na schemacie ?
Jakieś inne pomysły ?
pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.