Witam jestem tutaj nowy i pozdrawiam wszystkich:D
mam następujący problem z moim fiacikiem. Otóż jest to fiat 126p elx. 1997r. do zimy wszystko było ok. ale jak nadeszły te mrozy to od tej pory zaczyna mi fiksować. Jak się rozgrzeje czyli po około 4 km jazdy zaczyna szarpać jak na rodeo. Rano przy odpalaniu pali jakby na jeden tłok ale tak jakby go przełamuje po chwili i już pali na oba.
Zastanawiam się czy nie jest to wina przewodów ? proszę o pomoc z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
mam następujący problem z moim fiacikiem. Otóż jest to fiat 126p elx. 1997r. do zimy wszystko było ok. ale jak nadeszły te mrozy to od tej pory zaczyna mi fiksować. Jak się rozgrzeje czyli po około 4 km jazdy zaczyna szarpać jak na rodeo. Rano przy odpalaniu pali jakby na jeden tłok ale tak jakby go przełamuje po chwili i już pali na oba.
Zastanawiam się czy nie jest to wina przewodów ? proszę o pomoc z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.