Mam problem z Peugeotem 1,1B, nie zapalają się lampki i nie ruszaja wskazówki
liczników jak się włączy zapłon, i nie zapala. Kręci rozrusznik ale
nie zapala. Podejrzewam że to coś z komputerem sterującym wtryskiem? Raz
już tak mi się zdarzyło, zacząłem wymienia bezpieczniki od komputerów,
odłączyłem na pare minut akumulator i podłączyłęm i się samo naprawiło.
A teraz zdarzyło się to drugi raz i nic nie pomaga. Zawsze jak podłączam
akumulator to lekko zaiskrzy, i "pika" syrena alarmu, a teraz zupełnie nic,
nie płynie żaden prąd, nawet tak pocieram i klemą i widac że nic nie
iskrzy. To się stało po ostatnich mrozach. Czy da się sprawdzic bez komputera diagnostycznego co to może byc?
liczników jak się włączy zapłon, i nie zapala. Kręci rozrusznik ale
nie zapala. Podejrzewam że to coś z komputerem sterującym wtryskiem? Raz
już tak mi się zdarzyło, zacząłem wymienia bezpieczniki od komputerów,
odłączyłem na pare minut akumulator i podłączyłęm i się samo naprawiło.
A teraz zdarzyło się to drugi raz i nic nie pomaga. Zawsze jak podłączam
akumulator to lekko zaiskrzy, i "pika" syrena alarmu, a teraz zupełnie nic,
nie płynie żaden prąd, nawet tak pocieram i klemą i widac że nic nie
iskrzy. To się stało po ostatnich mrozach. Czy da się sprawdzic bez komputera diagnostycznego co to może byc?