Witam.
Mam w domu sporą kolekcję pływ winylowych. Za kazdym razem gdy jakąś biorę do ręki, żeby posłuchać przecieram ją taką specjalną ścierką, która się ponoć nie elektryzuje. Nie wydaje mi się jednak, żeby była to najlepsza metoda czyszczenia krązków, bo mam wrażenie, że w ten sposób wcierm kurz w rowki. Moje pytanie brzmi: nie ma jakichś kąpieli do czyszczenia płyt? - jak to zrobić, żeby nie uszkodzić?
Mam w domu sporą kolekcję pływ winylowych. Za kazdym razem gdy jakąś biorę do ręki, żeby posłuchać przecieram ją taką specjalną ścierką, która się ponoć nie elektryzuje. Nie wydaje mi się jednak, żeby była to najlepsza metoda czyszczenia krązków, bo mam wrażenie, że w ten sposób wcierm kurz w rowki. Moje pytanie brzmi: nie ma jakichś kąpieli do czyszczenia płyt? - jak to zrobić, żeby nie uszkodzić?