Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Okresowe przycinki/spowolnienia komputera - kondensatory?

Dawid afg 13 Sty 2010 23:18 1757 10
  • #1 13 Sty 2010 23:18
    Dawid afg
    Poziom 12  

    Od pewnego czasu mam dziwne problemy z komputerem.
    Co pewien losowy czas, sprzęt zaczyna „wariować”. O ile część programów działa poprawnie, o tyle inne np.: Firefox, okresowo się zawieszają/frezują, po czym na kilka sekund odblokowują i tak w kółko. Zdarza się też czasem, że sprzęt nagle „traci moc” obliczeniową- zachowuje się jak muł (przykładowo pisząc wiadomość na gg, wstawia 2 litery/1sec). Jednego dnia sprzęt pracuje bez problemów kilkanaście godzin, innego co 30-60 minut trzeba resetować- po resecie ma pełną stabilność.

    Napięcia mam w normie (mierzone miernikiem).
    Temperatura na procesora 36~60oC
    Wirusy- system przeorałem, 2ma skanerami, oraz HiJackThis- czysto.
    Overclocking- odkręciłem zegary do standardowych- brak poprawy.

    Zauważyłem, że jeden kondensator jest spuchnięty. Możliwe że to on jest winowajcą?
    Kupiłem nowe kondensatory, ale według myśli „jak nie trzeba, nie dotykać” chciałbym najpierw zasięgnąć waszej opinii. (Soltek SL75KAV pracowała na spuchniętych kondensatorach bez problemów przez 2 lata).

    Zdjęcie tego wygląda tak:
    Okresowe przycinki/spowolnienia komputera - kondensatory?

    Przy okazji, jak powinno wyglądać denko spuchniętych i zdrowych kondensatorów o rowkach w kształcie litery „K”? Czy ich wygląd na zdjęciu jest prawidłowy? (nie znalazłem w sieci zdjęcia z akurat takim typem nacięć)

    Config: Athlon X2 4850e, GA-M55Plus-S3G; Radeon HD4850, GoodRam DDR2 800Mhz@3GB (dual) ModeCom MC400W.

    Popraw post! - Proszę wklejać zdjęcia wg tej instrukcji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html
    [DriverMSG]


    //Poprawione

    0 10
  • #2 13 Sty 2010 23:30
    stroggo81717
    Poziom 31  

    Każdy kondensator, który jest wybrzuszony/wylany/wypukły/podejrzanie wyglądający musi być wymieniony. Nawet jeden musi być zmieniony na ten sam, sprawny!

    0
  • #3 13 Sty 2010 23:39
    highman
    Poziom 16  

    Zaleca sie wymiane nie 1 szt ale całej grupy z danego obwodu czyli jeśli te brązone na zdjęciu mają taką samą pojemność jak ten jeden wybrzuszony wymieniłbym na Twoim miejscu wszystkie, raczej kwestią czasu jest jak poleci reszta...

    0
  • #4 14 Sty 2010 01:59
    jajco72
    Poziom 20  

    Tak jak na zdjęciu, kondensatory z literą "K" w górnej cześci są "niby" ok, ale bez pomiarów to tylko "niby", kondenator w lewym dolnym rogu juz kwalifikuje sie do wymiany.. ale czytaj niżej..
    jak napisał highman, "zaleca się" wymianę wszystkich kondensatorów na danej linii... ( i jest to potwierdzone doświadczeniem) chyba że masz czas i chęci na wylutowywanie i pomiar każdego z nich osobno. (mało ekonomiczne na dziś)
    pozdrawiam
    jajco72

    0
  • #5 14 Sty 2010 13:56
    Dawid afg
    Poziom 12  

    Cytat:
    Zaleca sie wymiane nie 1 szt ale całej grupy z danego obwodu

    Dlatego kupiłem od razu 6 sztuk (1 na zapas, jakby coś poszło nie tak), przy czym zauważyłem, że jeden różni się od pozostałych oznaczeniem (reszta jest taka sama, więc chyba nie ma różnicy).
    Okresowe przycinki/spowolnienia komputera - kondensatory?

    Cytat:
    Tak jak na zdjęciu, kondensatory z literą "K" w górnej cześci są "niby" ok

    No właśnie, wyglądają niby dobrze, chociaż przypominają (mi) płótno na latawcu, które się wybrzusza, między ramionami szkieletu.


    Cytat:
    chyba że masz czas i chęci na wylutowywanie i pomiar każdego z nich osobno. (mało ekonomiczne na dziś)

    Nie mam czym zmierzyć ich pojemności.

    Przy okazji, jeżeli powstanie gdzieś zimny lut, może on spowodować uszkodzenie płyty? :|

    0
  • Pomocny post
    #6 14 Sty 2010 14:09
    arko71
    Poziom 25  

    Te z literką "K" wyglądają OK, po prostu mają głębsze nacięcia. Ten brązowy to trup.

    Jeżeli już kupiłeś to wymień wszystkie, obyś tylko nie pomylił polaryzacji.

    Inne oznaczenia to prawdopodobnie tylko oznaczenie innej serii, chyba że jeden jest na 105, a drugi na 85*C.

    Odkurz radiator procesora, sprawdź kondensatory na płycie głównej.

    Tak, zimny lut może spowodować uszkodzenie, choć zdarza się to niezmiernie rzadko i raczej dotyczy zimnych lutów na diodach prostowniczych w zasilaczach niż lutów na kondensatorach filtrujących z prostej przyczyny - zazwyczaj kondensatory łączone są po kilka równolegle.

    0
  • #7 14 Sty 2010 15:26
    Mlody2
    Poziom 18  

    Sprawdź jeszcze do tego zasilacz czy czasem też nie ma wybrzuszonych kondensatorów, pozdrawiam.

    0
  • #8 14 Sty 2010 17:20
    Dawid afg
    Poziom 12  

    Już wymieniłem, aczkolwiek nie obeszło się bez problemów- lutownica o mocy 30W okazała się zbyt słaba i sięgnąłem po transformatorową. Na szczęście komputer wystartował poprawnie.

    Wszystkie stare kondensatory, miały mniej lub bardziej wypchnięte gumowe uszczelki, więc tak jak pisaliście- kwestia czasu kiedy spuchłyby by pozostałe.

    Póki co, sprzęt testuję Orthosem + wieloma uruchomionymi programami- odpukać 0 problemów :)

    Cytat:
    Sprawdź jeszcze do tego zasilacz czy czasem też nie ma wybrzuszonych kondensatorów, pozdrawiam.


    Sprawdziłem je jakiś czas temu i wyglądały w porządku.

    //Edit
    Problem pozostał. Przed chwilą miałem opisywaną w pierwszym poście "przycinkę", po której zresetowałem komputer.
    Efekt był dziwny- wszystko odbywało się w ślimaczym tempie. Zamiast typowego krótkiego sygnału biosu, usłyszałem 1~2 sekundowe "trrr", sprawdzanie pamięci trwało kilka sekund, zaś po około 1~2minutach, pokazały się wykryte napędy. Po restarcie problem nadal występował. Dopiero wyłączenie komputera na okres kilku sekund, przywróciło komputer do normalnej pracy.

    Co może być tego przyczyną i jak to rozwiązać?

    0
  • #9 19 Sty 2010 21:59
    dr.elich
    Poziom 11  

    A czy po wymianie złącze pci-e działało?

    0
  • #10 20 Sty 2010 11:09
    Dawid afg
    Poziom 12  

    dr.elich napisał:
    A czy po wymianie złącze pci-e działało?


    PCIEx1 nie wiem, nie mam czym sprawdzić, natomiast w PCIEx16 siedzi radeon HD4850 i nie mam z nim najmniejszych problemów.

    Rozmontowałem wszystko, przeczyściłem, złożyłem w całość i zmieniłem pastę pod procesorem. Bez skutku.

    Losowe "przycinki" miałem jeszcze przez kolejne 3 dni, aż podłączyłem pendrive by zgrać z niego pewne pliki i tak pozostawiłem. Ku mojemu zdziwieniu, od momentu gdy jest podpięty, ani razu nie miałem wspominanych wyżej "spowolnień" czy zawieszania się komputera (już od 4 dni). Może to tylko przypadek, ale aż boję się go odpinać.


    Całkiem zgłupiałem... :|

    0
  • #11 20 Sty 2010 11:58
    arko71
    Poziom 25  

    Sprawdź napięcie +5V stby, może jest za duże i przy dodatkowym obciążeniu spada do normalnej wartości.

    0