Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?

pablo1521 09 Lis 2011 16:30 1304965 4699
  • #2041 09 Lis 2011 16:30
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Nie do końca, start bez grzania drążka w skrajnych wypadkach może się wydłużyć nawet do kilkunastu sek na zimnym palniku, więc nie zawsze wystartuje za pierwszym razem, no i jak drążek chłodniejszy to rozpylanie też gorsze bo olej gęsty.

    Oczywiście im drążek ,,lżejszy,, to szybciej się nagrzeje od oleju.

  • TermoPasty.pl
  • #2042 09 Lis 2011 17:47
    patita22
    Poziom 14  

    Moje palniki pracują w systemie bez podgrzewania dyszy, tak jak starsze modele. Sterowniki nie widzą podgrzewania drążka. Podczas startu przewietrzają komorę spalania, i w momencie sygnału ze sterownika otwiera się zawór powietrza i palnik odpala. Grzanie drążka przed dyszą zawsze ułatwia start palnika. Oryginalne, fabryczne podgrzewacze drążka również grzeją cały czas, nie tylko przed odpaleniem ale w czasie normalnej pracy palnika. Jak podgrzewacz drążka padnie to termik przerywa połączenie pomiędzy pinami 3 i 8, palnik robi stop. Jeżeli producent stosuje taki system w palnikach na o.o. to na pewno ma sens w naszych wszystko palących. Moim zdaniem termik na podgrzewaczu nigdy nie przerywa zasilania prądem grzałki drążka tylko informuje sterownik o osiągnięciu pożądanej temperatury do odpalenia palnika. Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa to to że można całkowicie zrezygnować z podgrzewania oleju w zbiorniczku zasilającym palnik. Wiele razy uruchomiłem palnik z gorącym drążkiem, zapominając o włączeniu grzałki w zbiorniczku. Palnik pracował wspaniale. Im niższa temperatura paliwa w zbiorniczku zasilającym palnik, tym mniej zapachów w kotłowni.

    ]Oto mój najnowszy palnik na o.p. na najstarszym jaki miałem w zbiorach "szwedzie elektrooil". Oryginalnie był bez podgrzewanego drążka. Troszkę go odmłodziłem przez dodanie elektryki z "wieśka" i innych wynalazków. Dysza delavan 30kW. Drążek grzany glutem 7-55W oczywiście cały czas. W litrowym zbiorniczku grzałka olejowa 600W z termostatem do 120 stopni C. Przeważnie ustawiam na 50 stopni C. Ciśnienie powietrza z kompresora od 0,5 do 2 atm. Ten palniczek pracuje w nagrzewnicy powietrznej i ogrzewam nim warsztat. Odprowadzenie spalin zrobiłem do komina,aby można było przyjemnie i bez zbędnych zapachów pracować.Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?

    Dodano po 9 [minuty]:

    .

  • #2043 09 Lis 2011 19:03
    zbyszek1281
    Poziom 20  

    Patita ładnie to poskładałeś konstrukcyjnie. Tylko ten płomień zakręcony jakby wiał duży wiatr :D
    Sawek z ciśnieniem 20 bar to tylko sprawdzana koncepcja :?: Jeżeli chodzi o mityczne zanieczyszczenia oleju: opiłki kulki, piach i inne gluty definitywnie załatwia to wymienny filtr siatkowy do wody pitnej za 40zł+ wkład siatkowy wielokrotnego użycia za 40zł :D

  • #2044 09 Lis 2011 20:05
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Tylko w teorii, już nie jeden się przejechał na filtrowanym syfolu i to dosłownie, ale przecież jeszcze ni dawno była walka o to by filtrować jak najmniej, czyżby zmieniały się trendy?, zatykają się dysze na oo a co dopiero na syfolu, już nie jedna tęga głowa nad tym myślała i jakoś nie widziałem takich rozwiązań przez renomowanych producentów.
    Właśnie piszę oprogramowanie do sterownika easy moeller co będzie sterował ogrzewaniem i jakoś cienko mi idzie (sporo wykombinowałem funkcji), nie mogę się skupić, moja córka ma 1 miesiąc i nieźle daje dżezu :D .

  • #2045 09 Lis 2011 21:06
    zbyszek1281
    Poziom 20  

    Sawek nie zupełnie się z tobą zgadzam.No oleju opałowym pracowałem 15 lat i nigdy nie zatkała się dysza/ filtr siatkowy dyszy/. Zamulał się filtr na ssaniu pompy i czasami filtr pierścieniowy pompy i to wszystko. W zeszłym sezonie dwa razy czyściłem wkład siatkowy filtra do wody na ,którym osadził się jakby kisiel. Opiłki piasek i inny syf to chyba z rozlanego oleju na ziemi, ale to przecedzi zgrubne sitko.
    Takie zjawisko nie występuje w oleju poddanym kilku miesiecznej sedymentacji w zbiorniku
    Sawek nie doczytałem do końca. Gratuluję córeczki. :rocol:

  • #2046 09 Lis 2011 21:54
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Zbyszek napisał>Takie zjawisko nie występuje w oleju poddanym kilku miesiecznej sedymentacji w zbiorniku.

    Ale zadaj sobie pytanie, czy naprawdę musisz się bawić w tą całą procedurę i czy to jest tego warte :idea:

  • TermoPasty.pl
  • #2047 09 Lis 2011 22:12
    zbyszek1281
    Poziom 20  

    Sawek chodzi o to że olej kupuję na wiosnę, a do jesieni wszystkie syfy mam na dnie zbiornika zwanym"sedymentatorem" co stanowi zwykły mauzer 1000 l :wink:
    Jdzie ochłodzenie .Jutro zmieniam podłączenia sterownika miałem totalną kaszankę.Czy grzałki 350W podpiąć pod pin 8. Miałem pod 6. Foto było pod 9 8-O

  • #2048 09 Lis 2011 22:36
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Twoja sprawa jak chcesz się babrać to czemu nie.
    Ja mam podgrzewacz pod pin8 i jest ok, jutro też startuję ze sterowaniem z garażu bo zimno jak diabli, jutro będę testował te moje dzisiejsze wypociny, ach kombinuję rozładowanie kotła po zakończeniu grzania, system anty mrozowy i możliwość załączenia nagrzewnicy z domu, żeby rano mieć od razu ciepełko, najwięcej problemów sprawiło inteligentne sterowanie pompkami i zaworem upustowym (stabilizacja temperatury kotła)ale jestem dobrej myśli :D .

  • #2049 09 Lis 2011 22:55
    zbyszek1281
    Poziom 20  

    Sawek ja się w niczym nie babrzę .Samo się odleży i co kilka lat spuszczę syf :D
    Podziwiam prace twórczą z oprogramowaniem :spoko: Dla mnie to czarna magia :black:

  • #2050 10 Lis 2011 07:57
    patita22
    Poziom 14  

    Zbyszku, możesz śmiało podłączyć grzałkę 350W pod pin 8 we wszystkich LOA. Pin 8 można obciążyć prądem do 5A. Osobiście pod pin 8 zawsze miałem podłączoną tylko grzałkę podgrzewacza drążka dyszy. Fabryczne mają moc około 100W. Ja zrobiłem dla wszystkich grzałek zasilanie w obwodzie całkowicie nie zależnym od LOA. Po wejściu do garażu jednym wyłącznikiem załączam grzałki i elektrozawór paliwa. Palnik jest wyłączony termostatem pokojowym, który po zakończeniu pracy w warsztacie ustawiam na minimalną temperaturę. Przez całą noc nie pobiera żadnego prądu. Gdy chcę ogrzewać warsztat przekręcam gałkę termostatu na ścianie i palnik startuje. Tak jak wcześniej pisałem tylko ja decyduję kiedy mam przygotować temperaturę drążka i paliwa w zbiorniczku i kiedy przestaję ogrzewać pomieszczenie. Nie obciążam LOA i uprościłem połączenia. Załączenie grzałek proste jak włączenie oświetlenia, a start palnika można porównać do zwiększenia potencjometrem siły głosu w radiu. Gdy temperatura nagrzewnicy osiąga 50 stopni C. załącza się termik startujący duży wentylator nawiewu gorącego powietrza do warsztatu. Całość jest niesamowicie prosta i przez to niezawodna. W kotłowni domowej stosuję taki sam system przygotowania paliwa i palnika. Nigdy nie uszkodziłem LOA, a sterownik prawidłowo zabezpiecza i prawidłowo steruje pracą palnika. Takie rozwiązanie często stosują producenci dużych palników zasilanych mazutem gdzie jest wiele grzałek o dużych mocach. Pozdrawiam sąsiada z Pruszkowa.

  • #2051 10 Lis 2011 09:57
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Zbyszku, widocznie nie masz problemów z paliwkiem, u mnie nie jest tak różowo, muszę sobie czasami pomagać, zwykłym kotłem + drewno, a z tym sterowaniem ogrzewania to już można to nazwać hobby, już kilka razy robiłem przeróbki bo wciąż się coś zmienia(jakieś usprawnienia, zmiana kotłów, kolektory,bufor itd :D, na szczęście wszystko robię sam, ale już kończą mi się nowe pomysły hehe.
    Kiedyś aby nagrzać kocioł na groszek potrzebowałem 3litry op, teraz mały kociołek potrzebuje ok 0,3litra, więc jakieś plusy są :D , bo kociołek stoi w warsztacie.

  • #2052 11 Lis 2011 07:46
    jaskul
    Poziom 16  

    Od 2 dni walcze z pływakiem od malucha w zbiorniczku oleju który ma zbyt małą wyporność i zacina sie - nie ma siły - nie chce włączyć albo wyłączyć pompy. Pochodzi z godzine i staje. Nocne wycieczki do kotłowni - bezcenne. Od czego można by wziać troche wiekszy pływak albo jakoś inaczej to przerobić?? To najbardziej awaryjny element w moim palniku. 95% awarii mam przez to.
    Pawełku masz jakiś inny lepszy patent na to ??

  • #2053 11 Lis 2011 09:17
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Miałem kiedyś plastikowy pływak z alledrogo na 37zł dawał radę, teraz mam malutki z kwasówki ale powiem że nic lepszego, bo w oleju jest trochę za ciężki i nie trzeba wiele aby go utopić , ale działa.

  • #2054 11 Lis 2011 09:34
    pablo1521
    Specjalista - palniki olejowe

    jaskul.
    A może on zalał się paliwem? I przez to za ciężki?
    Zadzwoń coś wymyślimy.

  • #2055 11 Lis 2011 09:55
    jaskul
    Poziom 16  

    Też myślałem że sie dziura zrobiła i olej wlazł do środka. Ale kupiony nowy zachowuje sie tak samo. Jego wyporność jest tak mała że nie ma czasem siły mikroprzełącznika zaskoczyć a on naprawde lekko chodzi. Jak nie wyłączy na czas to olej go zatapia i wtedy już pozamiatane.
    Wczoraj ze 2 godziny kombinowaliśmy z kątem pod jakim chodzi aby mu dzwignie jak najbardziej wydłużyć ale i tak miałem w nocy jedno przelanie zbiornika a to powoduje ze do mikroprzełącznika olej wchodzi i dupa.
    Myśle zmienić pływak na troszkę wiekszy (duży fiat, żuk itp.) będzie miał wiekszą wyporność, ale nie mam dużego pola do popisu bo zbiorniczek mały i miejsca nie dużo.
    A co sądzicie o czujniku poziomu cieczy z allegro za 81 zł który sprzedaje użytkownik Jacek_ec ??
    Czy zapewni "bezawaryjną pracę?? Zima idzie :)

  • #2056 11 Lis 2011 13:10
    pablo1521
    Specjalista - palniki olejowe

    Można spróbować.

  • #2057 11 Lis 2011 14:14
    zbyszek1281
    Poziom 20  

    Jaskul mam tez pływak od malucha.Nie mam z nim żadnego problemu przy załaczaniu mikro przełącznika .Pablo widział tą konstrukcję typu podwójna dżwignia.zrobione to jest w ten sposób ,że pływak jest zamocowany na nie zależnej dżwigni. Mikro wyłącznik opiera swoją dżwigienkę nie daleko od osi obrotu pływaka. W ten sposób uzyskujemy duże przełożenie gwarantujące załączenie mikro przełącznika. Mamy jednocześnie jakby dwie nie zależne dżwignie.Taki układ pracuje czwarty sezon i nigdy nie zawiódł :D

  • #2058 11 Lis 2011 17:21
    lolo76sk
    Poziom 11  

    jaskul.
    A może nie mikrowyłącznik tylko kontaktron i magnesik .
    Ja u siebie mam pływak od vw polo plastikowy i leciutki .

  • #2059 11 Lis 2011 20:26
    jaskul
    Poziom 16  

    A plastikowy jaką ma odpornośc temperaturową?? Mam pomysła ;) że pokombinuje z wydłużeniem ramienia na jakim "chodzi" pływak to powinno pomóc troche.

  • #2060 11 Lis 2011 22:35
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Dobrze kombinujesz, być może i stary da radę tylko wydłuż mu ramię, w ostateczności możesz dolutować drut miedziany np 2,5 do blaszki wyłącznika i do mocowania pływaka, tylko nie lutuj samego pływaka bo go przedziurawisz.

  • #2061 12 Lis 2011 08:07
    patita22
    Poziom 14  

    Witam.Chciałem pokazać kilka fotek z pracy mojego "wiśia". Położenie wyłącznika rtęciowego i pływaka w zbiorniczku. Rtęć w wyłączniku przelewa się niezawodnie piąty sezon. Pływakowi od F.S.O. daleko do zatopienia. Wszystko zależy od prawidłowego wyważenia.Palnik na olej przepracowany, jak zrobić? Położenie pływaka tuż przed zwarciem styków i skrajne z całkowitym rozwarciem.Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?

  • #2062 12 Lis 2011 09:21
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Rtęciówka jest nie zużywalna :D , tylko czy na pewno potrzebujesz taki duży podgrzewacz :idea: ,ja teraz mam ok 150mil, minus jest taki że trzeba zastosować specjalny regulator temperatury, ale wszystko ładnie mieści się pod oryginalną obudową, może dziś dam radę zrobić zdjęcia.

  • #2063 12 Lis 2011 10:03
    patita22
    Poziom 14  

    Mam dużo miejsca w "wieśku". Zbiornik jest litrowy, a poziom mogę regulować od pojemności 0,5l do 0,8 litra. Pokazany zbiorniczek pracuje w kotłowni domowej. Inaczej mam warsztacie ale również na niezawodnej rtęci i pływaku ze zbiornika paliwa ze starej TOYOTY. Jak zrobię fotki to go pokażę.

  • #2064 12 Lis 2011 22:28
    michal001980
    Poziom 11  

    Ja używam czujnika z nierdzewki zakupionego od wspomnianego kolegi z allegro. Jeśli ktoś chce wydać te około 90 zł to będą to na pewno dobrze wydane pieniądze. Używam go drugi sezon i faktycznie żadnych problemów. Miałem czujnik poziomu i na pływaku i na rtęciówce, ogólnie dawały rade ale tutaj jednak to coś typowo dla nas, sprawdza sie u mnie idealnie. Łatwy montaż, mi spasował idealnie. Ja polecam jak najbardziej.

  • #2065 13 Lis 2011 11:19
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Ale ja dałem za taki czujnik z kwasówki 60zł i z tego co się orientuję to jeszcze są,a dwie dychy to na browar do montażu :D , trzeba wpisać czujnik poziomu płynu.

  • #2066 13 Lis 2011 13:25
    jaskul
    Poziom 16  

    Chciałem w tym miejscu podziękować wszystkim za pomoc - za zdjęcia które dostałem, za porady itp. Właśnie wróciłem z kotłowni :) zostało przerobione na 2 większe pływaki o wiekszej wyporności i inny typ wyłącznika nie mechaniczny, a magnetyczny kontrakton na razie testy wypadają super i oby tak zostało :)
    Te dwa dni jechałem na gazie i chciałem dodac 3 grosze to kwestii sterowania. Vaillant (co prawda gazowy) robi to tak. Zadaje mu temp. np 50 stopni. Grzeje do 50 stopni palnik sie wyłacza, rozpoczyna sie okres zwany "wybiegiem pompy" palnik nie chodzi chodzi pompa CO, moge ten czas regulować od 30 sek. do 30 min. po tym czasie pompa sie wyłacza i rozpoczyna sie okres "blokada palnika" trwa z 15 minut (też da sie regulować) w tym czasie wszystko jest wyłączone powoli stygnie i cykl zaczyna sie od początku stratuje palnik i pompy. Wg mnie ciekawe rozwiązanie.
    Pozdro.

  • #2067 13 Lis 2011 15:45
    patita22
    Poziom 14  

    Zrobiłem kilka fotek mobilnej nagrzewnicy na olej przepracowany. Dysza delavan 30kW, zbiorniczek podgrzewacza 0,7 do 0,9 litra z grzałką 600W. Podgrzewacz drążka z "gluta" o mocy od 7W do55W. Wszystkie grzałki włączane ręcznie. Palnik sterowany termostatem pokojowym.Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?

  • #2068 13 Lis 2011 17:48
    SAWEK101
    Poziom 31  

    A ma ktoś jakiś tani i sensowny patent, na nagrzewnicę powietrzną do naszych palniczków do warsztatu, na pierwszy stopień nadawał by się stary zbiornik np 60l lpg, ale z czego zrobić wymiennik spalin :?:, jakieś rury cienkościenne 11/4cala ?

  • #2069 13 Lis 2011 18:41
    patita22
    Poziom 14  

    Moja nagrzewnica to zbiornik powietrza od samochodu ciężarowego o pojemności około 50 litrów. Od strony palnika wycięty otwór na rurę dopalacza. Palnik rozgrzewa rurę do czerwoności w ciągu kilku minut. Koniec rury dopalającej oparty jest o zbiornik powietrza rozgrzewając go. Temperatura zbiornika powyżej 50 stopni C. załącza wentylator. Strumień gorącego powietrza wdmuchiwany jest do pomieszczenia ogrzewanego. Spaliny z bańki ogrzewanej przez palnik odprowadziłem do kanału spalinowego. Tego typu nagrzewnica sprawdziła się w moim warsztacie od początku kontaktu z palnikami olejowymi czyli od sześciu lat. Aby zmniejszyć koszt ogrzewania przeszedłem na czarne złoto pięć lat temu w budynku mieszkalnym a w tym sezonie grzewczym również w warsztacie.Po kilkunastu dniach pracy zrobiłem fotki zawira, dyszy, drążka, podgrzewacza z gluta i kilku innych wynalazków. Myślę że dysza mogła by być bardziej sucha. Palnik odpala wspaniale. Na razie żadnych problemów.Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?Palnik na olej przepracowany, jak zrobić?